18 września 2012

Fanaberie - Jolanta Wrońska (nagroda w Konkursowie 13)

Dziś prezentuję pierwszą z wielu nagród, którą można wygrać w moim Konkursowie 13.
Opisy wszystkich książek pochodzą ze stron wydawców.


Klara Werner, piękna właścicielka świetnie prosperującej sieci cukierni, ma kłopoty. Obiecujący adorator właśnie okazał się nieporozumieniem, udziałowcy przestają jej ufać, a w dodatku na firmę ostrzy sobie zęby bezwzględny rekin biznesu Arnold Lejman. Klara kiedyś odrzuciła jego względy — teraz musi za to zapłacić. Ale od czego są przyjaciele oraz dorastające dzieci Klary, których sprytu i samodzielności chyba nie doceniała. Czy uda jej się uratować firmę, ujść cało z finansowych tarapatów i nie popaść w inne, tym razem... miłosne?

Emocjonujące rozgrywki biznesowo-uczuciowe, żywy język i barwne tło obyczajowe współczesnej Polski — debiut Jolanty Wrońskiej to znakomita powieść nie tylko dla bizneswoman.


Sponsorem nagrody jest wydawnictwo Świat Książki

Jakieś opinie na temat książki?
Jacyś chętni?
Jakieś tematy do dyskusji w związku z tą pozycją? 
Zapraszam do komentowania :)

17 komentarzy:

  1. Zapowiada się bardzo fajnie i ten wątek miłośny mrrr ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Okładka przepiękna, bardzo cieszy oczy. Mam nadzieję, że treść jest tak świetna, jak okładka. Chętnie zapoznałabym się z tą powieścią. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Apetyczna okładka, aż chce się tę książkę przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ojjjj przeczytałabym. Postanowiłam sobie jakiś czas temu nie dyskryminować polskich autorów i sięgać również po ich książki (zazwyczaj z góry skreślałam nasze "domowe" książki i nie pytaj dlaczego, bo nie wiem... jakieś takie uprzedzenie). Od początku roku przeczytałam jednak kilka polskich książek, które naprawdę mnie zaskoczyły i bardzo dobrze się bawiłam podczas lektury, więc byłabym wielce szczęśliwa mogąc dodać ten tytuł do listy przeczytanych! No i ubarwić moją kolekcję książek tak piękną okładką, którą ma się ochotę przygarnąć w ciemno :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Wczoraj, przygotowując się do Konkursowa przestudiowałam wszystkie książki - zarówno opisy jak i opinie, tak by wybrać te, które naprawdę mnie interesują. Stąd wiem, że cukierkowa okładka, która pewnie wielu skusi, tak naprawdę jest dość myląca. Książka daleka jest od ckliwej opowiastki ... a przez to staje się dla mnie bardziej interesująca. ;-) Nie jest to jeszcze moje Top 5 ale gdybym znalazła ją w bibliotece, z pewnością zainteresowałaby mnie na tyle, bym ją wypożyczyła i przeczytała...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba przyznać, że okładka przyciąga, ale treść może być od niej o wiele lepsza. Opis bardzo zachęca do przeczytania i mam nadzieję, że nie jest to żaden chwyt marketingowy i książka rzeczywiście jest warta uwagi ;)

      Usuń
  6. Okładka tej książki jest obłędna *.*
    Kiedyś znaczna większość książek, które czytałam była polską literaturą, teraz dzieła Polaków należą do mniejszości i chciałabym to zmienić, dlatego powieść chętnie bym przeczytała :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Gdybym kupowała książkę oczami to już dawno byłaby moja, jednak po przeczytaniu kilku opinii sama nie wiem czy byłby to udany zakup. Myślę, że w Twoim worku z nagrodami, znajduję się wiele ciekawszych pozycji... Jak często kupujesz książkę kierując się okładką? Jak ważna jest w procesie zakupu? U mnie stanowi jakieś 60%, tak myślę, bo jej zadaniem jest zwrócić moją uwagę, a kiedy to się stanie dopiero zagłębiam się w treść, inaczej nawet bym na nią nie spojrzała, a tak chociaż rozważam jej zakup.

    OdpowiedzUsuń
  8. po okładce myślałam, że to książka w rodzaju tych związanych z kuchnią czyli kucharska. Trochę się zdziwiłam gdy przeczytałam opis, o czym ona jest. CO do samego ciastka na okładce to mam już przesyt takiej słodyczy. Na kilku okładkach co najmniej jest takie słodkie i różowe ciastko. I wcale nie mam na nie (ciastko) ochoty bo jest takie ładne, że aż sztuczne. Ale książkę chętnie bym przeczytała :)

    OdpowiedzUsuń
  9. I czy tylko mi ta okładka kojarzy się z okładką 9. tomu PLL? Nie są identyczne i różni je kilka szczegółów, ale trzeba przyznać, że są podobne ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nie tylko Tobie się kojarzy :-)

      Usuń
    2. 9 tom PLL wchodzi na rynek miesiąc później ;)

      Usuń
  10. Mi okładka w ogóle się nie podoba, ale na samą książkę, od dłuższego czasu, mam ochotę, po paru recenzjach.

    OdpowiedzUsuń
  11. O książce słyszałam (czytałam) już wiele razy i jest dość intrygująca.
    Mnie jednak bardziej od wątku miłosno - zawodowego interesuje osobowość bohaterki.
    W biznesie trzeba być "twardym zawodnikiem" ciekawa, więc jestem jak bohaterka radzi sobie z emocjami, niepowodzeniami, przeciwnościami - czy autorka w ogóle zwróciła na to uwagę?
    Chętnie się przekonam jeśli wygram :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawi mnie niezwykle, jak ta twarda kobieta, bohaterka książki, przezwycięży problemy jej firmy. Zapewne nauczę się od niej zasad, rządzących biznesem, ale i poznam swoistą gwarę śląską. Myślę, że książka da wiele wskazówek, jak postępować w sytuacjach z pozoru bez wyjścia. Dodam, że sama okładka jest bardzo apetyczna :) Z miłą chęcią przeczytam tę książkę.

    OdpowiedzUsuń