Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złodziej tożsamości. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Złodziej tożsamości. Pokaż wszystkie posty

24 września 2011

W sieci („Złodziej tożsamości” Erica Spindler)



„Złodziej tożsamości” Erica Spindler
wyd. G+J
rok: 2010 (wznowienie 2011)
str. 456
Ocena: 4,5/6



Erica Spindler znana jest z tego, iż tworzy wyśmienite kryminały utrzymane w stosunkowo mało agresywnym klimacie. Z wielką przyjemnością więc przyjęłam kilka jej książek w moje skromne progi. Niestety jak się okazało, nie byłam w stanie przyłożyć się do ich lekturze niezwłocznie po otrzymaniu oraz napisać recenzję zaraz po przeczytaniu. Nie ma jednak tego złego, co by na dobre nie wyszło i koniec końców udało mi się przysiąść i zająć się recenzją „Złodzieja tożsamości”, o czym przekonać możecie się poniżej.

Główną bohaterką powieści jest trzydziestoletnia pani komisarz Mary Catherine Riggio, której partneruje jej najlepsza przyjaciółka, ponad pięćdziesięcioletnia Kitt Lundgren. 14 stycznia 2009 roku, na ich biurko trafia zupełnie nowa sprawa. Policja odnajduje zwłoki młodego informatyka, któremu nieznany sprawca skręcił kark oraz ukradł komputer. Niedługo po tym zdarzeniu, tuż po przyjęciu zaręczynowym, zastrzelony zostaje narzeczony komisarz Riggio, a wkrótce po nim ginie kuzyn pani komisarz. To oczywiście nie koniec zabójstw, które trudno wytłumaczyć i z czymkolwiek powiązać. Jest jednak jeden szczegół, który łączy wszystkie zbrodnie - znikające komputery ofiar. Czy wspaniałemu, żeńskiemu duetowi uda się rozwiązać zagadkę nim zginą kolejni ludzie? Czy panie komisarz znajdą trop, który doprowadzi je do zabójcy? Czy przy okazji prowadzonego przez siebie śledztwa nie wyjdą na jaw niespodziewane fakty, które załamią kobiety? Czy, w końcu, brawurowe i często niekonwencjonalne śledztwo, nie narazi M.C. i Kitt na niebezpieczeństwo? O tym przekonać musicie się sami a nie ma lepszego sposobu, niż sięgnięcie po powieść Erici Spindler „Złodziej tożsamości”.