wyd. Replika
rok: 2012
str. 324
Ocena: 4/6
Myślę, że okres „po” tłustym czwartku, jest najlepszym momentem na
zastanowienie się, co dalej. Oczywiście mam tu na myśli „co dalej z figurą, a
raczej tym, co po niej zostało”. W końcu okres świąteczno-noworoczno-karnawałowy
to czas, gdy zapominamy o jakichkolwiek przestrogach i przestajemy uparcie
liczyć kalorie. Waga łazienkowa idzie w odstawkę, skrzętnie ukrywamy ją w
najciemniejszym z możliwych miejsc. Jedząc zamykamy oczy, by chociaż wzrok nie
cierpiał od ilości wtłaczanego w organizm tłuszczu i cukru. Potem nadchodzi
tłusty czwartek, więc pochłaniamy tonę pączków i trzy tony faworków. W końcu
tradycji musi stać się zadość prawda? Mówimy sobie „a co tam, jeszcze jeden nie
zaszkodzi”, choć dobrze wiemy, że kolejne kęsy zbliżają nas do dna. Następnego
dnia dopadają nas wyrzuty sumienia, siadamy w kącie i zaczynamy się kiwać. Żeby
nie popaść w totalny marazm chwytamy jogurt albo chlebek wasa i pokutujemy. I przyrzekamy
sobie, że od najbliższego poniedziałku koniec z obżarstwem, koniec z tłuszczem
i cukrem. W końcu do wakacji została już tylko chwila. Nie pozostaje nam więc
nic innego niż dieta. Dieta, dieta, dieta. No właśnie, tylko która? Ostatnio w
ręce wpadła mi książka Diane Kress Cud metaboliczny. Długo się nie
zastanawiając doszłam do wniosku, że zdecydowanie warto się z nią zapoznać
przed postem. Może to ona pomoże mojej figurze „przypomnieć sobie”, jak wyglądała
przed kilkoma miesiącami? Zobaczmy.
Zasadniczo książka składa się z pięciu części. Najważniejszy jest, moim
zdaniem, oczywiście wstęp, czyli Masz odmienny metabolizm. Z jego lektury
dowiemy się, jakim typem metabolicznym jesteśmy i czy akurat ta dieta, jest dla
nas czymś odpowiednim. Bo, moi drodzy, Cud metabolizmu jest dla każdego, ale
program, który znajduje się w książce, został opracowany dla osób z
metabolizmem typu B. Czym jest owy metabolizm? Cóż, by się tego dowiedzieć,
musicie sięgnąć po tę pozycję. Kolejne rozdziały to odpowiednio: Trzyetapowy
program utraty nadwagi (muszę przyznać, że dość interesujący), Kwestie
zdrowotne i życiowe (jak zawsze, w przypadku stosowania jakiejkolwiek diety, są
one bardzo istotne) Przepisy (intrygujące i warte wykorzystania) oraz
Słowniczek. Nie będę zdradzała, co dokładnie zawierają poszczególne części
książki, powiem jednak, że na pewno warto ją przeczytać. Nawet, jeśli zdecydujecie
się na tę dietę, to na pewno dowiecie się kilku ciekawych rzeczy.
Zgodnie z informacją zamieszczoną na okładce, dieta składa się z trzech
prostych kroków, dzięki którym uzyskamy szczupłą sylwetkę. Czy to możliwe? Czy
slogany, wołające do nas z każdej strony mogą być prawdziwe? By się tego
dowiedzieć musicie sięgnąć po Cud metabolizmu i go wypróbować.
Książka napisana została w jasny i przejrzysty sposób. Czyta się ją
przyjemnie, a zawarte w niej informacje szybko zapadają w pamięci. Zdecydowanie
mobilizująca lektura w okresie po karnawałowym. Polecam.
Za książkę dziękuję Wydawnictwu Replika
