Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prószyński. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Prószyński. Pokaż wszystkie posty

15 lipca 2016

MasaKra ("Masa o kilerach polskiej mafii" Artur Górski, )

"Masa o kilerach polskiej mafii" Artur Górski, Jarosław Sokołowski
wyd. Prószyński i S-ka
rok: 2016
str. 256
Ocena: 4/6


Seria książek ukazujących kulisy polskiej mafii autorstwa duetu Sokołowki i Górski, ma już ugruntowaną pozycję na rynku. O ile przed pierwszą częścią tego cyklu wzbraniałem się rękami i nogami, to druga część trafiła do mnie całkiem przypadkowo. Przeczytałem i czytało się to dobrze. Kolejna część trafiła jakoś z rozpędu i długo czekałem na kontynuację cyklu pod tytułem "Masa o kilerach polskiej mafii". Nawet nie zdawałem sobie sprawy, że w między czasie przeszła mi koło nos cała masa informacji zawartych w czwartej części cyklu pod tytułem „Masa o bossach polskiej mafii”.

Forma samej książki nie zmieniła się niczym w porównaniu z poprzednimi wydaniami. Znaczy między przednią a tylną obwolutą ukryte są rozmowy autorów oraz kilku innych postaci z mafijnego półświatka. Nie mogę narzekać, bo lekko ponad 250 stron czyta się niemal jednym tchem i to niezależnie, czy się interesuje opisywanym światem, czy nie. Autorzy opisują działania zabójców, którzy działali w strukturach tej organizacji.  Czasami jest zabawnie, ale przede wszystkim obaj panowie i ich goście pokazują jak niewiele znaczyło ludzkie życie, gdy w grę wchodziły pieniądze, zraniona duma i dość wypaczony honor. Masa po trochu okrywa przed nami mały brutalny świat i historię żyjących w nim ludzi, którzy dla pieniędzy zabijali innych. Kilka "patyków" sprawiało, że jeden człowiek mógł zabrać życie drugiemu. Bossowie bez mrugnięcia okiem wydawali wyroki na ludzi z powodów tak błahych, że czasem aż irracjonalnych dla zwykłego szarego człowieka. Poznajemy historię ludzi, których życie stawiało przed wyborami i sytuacjami, które "mimowolnie" przypisały im miano kilera. Tak więc dla jednych zabijanie było zwykłą pracą, dla innych chęcią zaimponowania i wybicia się w kręgach zorganizowanej przestępczości, a czasem zbiegiem nieszczęśliwych sytuacji. Była jednak grupa ludzi, która robiła to dla przyjemności i dobrej zabawy – tych bali się wszyscy, tak przynajmniej wynika ze słów Masy. Jarosław Sokołowski i Artur Górski w swojej najnowszej książce opowiadają o znanych i mniej znanych osobach odpowiedzialnych za zabójstwa w czasach mafii pruszkowskiej. Morderstwa i zaginięcia szeroko opisywane w mediach autorzy pokazują trochę z innej strony i odkrywają przed czytelnikami nowe fakty.  Ponadto pozwalają nam poznać choć odrobinę ludzi drugiego i trzeciego sortu, a może nawet znajdujących się na samym dnie tej dobrze zorganizowanej grupy, która na całe szczęście lata świetności ma już za sobą.

Jarosław Sokołowski, czyli najsłynniejszy polski świadek koronny, to człowiek z głową do interesów. W świece są tacy ludzie, którzy po prostu wiedzą jak zarabiać pieniądze. Pewnie czasy swoich największych osiągnięć finansowych ma za sobą, skończyły się, gdy "Pruszków" przeżywał kryzys, powiedzmy personalny, a definitywnie zakończyły się, gdy został człowiekiem, który swoimi zeznaniami pogrążył cały nielegalny biznes i ludzi nim kręcących. Teraz w czasie, gdy (jak sam mówi) stał się popularny, choć tego nie chciał to strumień, zapewne dużo mniejszy, na powrót się otwiera. Jednak obiektywnie rzecz ujmując "Masa" jest małym wytrychem, ułatwiającym zaistnienie na polskim rynku wydawniczym, o czym sam świadek koronny wspomina w przedmowie – dodajmy, że robi to w bardzo charakterystyczny dla siebie sposób, taki mafijny.

Na sam koniec podsumowanie. Z książki Masa o kilerach polskiej mafii  dowiemy się, że polski kiler nie ma w sobie nic z tego, jak pokazuje go Hollywood. To nie honorowy i niezwyciężony, a przy tym dobrze ubrany i przystojny Keanu Reeves z filmu John Wick, czy nawet profesjonalny Leon zawodowiec z filmu Luca Besson. To dobrze napisana i ułożona książka, a cała seria stanowi spójną całość i to nie tylko merytorycznie, ale także i wizualnie na półce. Niestety, po wcześniej przeczytanych przeze mnie częściach nic mnie w tej najnowszej nie zaskoczyło. Z tym, że nie wiem, czy to dobrze o mnie świadczy. Choć z drugiej strony dobrze, że ci nasi lokalni kilerzy, mimo wszystko, nie byli tak wielkimi zwyrodnialcami jak ich południowo amerykańscy odpowiednich. Szczerze, to mam nadzieję, że nie będzie już więcej części serii, ale wiedząc jak to wszystko działa, to zapewne para autorów zaskoczy nas czymś jeszcze. Osobiście liczę na "Wakacje polskiej mafii" z komentarzem np. Martyny Wojciechowskiej, albo "Domy polskiej mafii", w której udział miałaby Dorota Szelągowska, komentująca kolorystykę i układ pokoi. Dobra, a tak na poważnie, to gdy w księgarniach pojawi się tom zatytułowany "O rodzinach polskiej mafii" to będę jednym z pierwszych którzy go kupią.

Pewnie autorzy nigdy nie trafią na tę recenzję, a jeśli jakimś cudem tak się stanie, to na miłość boską, proszę, aby podpisali zdjęcia ukazujące się w książce, bo takie gołe fotografie absolutnie nic nie wnoszą, przynajmniej w mojej opinii.


Artur Borowski


20 stycznia 2016

Brutalna prawda ("Masa o porachunkach polskiej mafii" Artur Górski, Jarosław Sokołowsk

"Masa o porachunkach polskiej mafii" Artur Górski, Jarosław Sokołowski
wyd. Prószyński i S-ka
str. 256
Ocena: 4/6



Tak jak zapowiedziałem w recenzji poprzedniej części serii Masa o… z półek sklepowych można wziąć do domu kolejną odsłonę tego cyklu "Masa o porachunkach polskiej mafii". Trzecia odsłona "spowiedzi" jednego z największych mafiosów polskiego  grajdołka nie zaskakuje ani tytułem, ani tym bardziej treścią. Już po lekturze poprzedniej książki miałem mieszane uczucia co do sensu powstawania tego cyklu książek. No ale mimo wszystko sięgnąłem po opisywaną pozycję. Tym razem gwiazda wśród świadków koronnych opowiada o brutalnych walkach między polskimi mafiosami w latach dziewięćdziesiątych. Ówczesna szara rzeczywistość regulowana przez prawo zdawała się istnieć gdzieś obok porachunków gangsterskich. Masa opowiada o bójkach i masakrach w dyskotekach, oraz o wydarzeniach opisywanych w mediach. Dla tych, którzy te czasy przeżyli świadomie, książka pozwoli spojrzeć z trochę innej perspektywy na medialne doniesienie. Dla całej reszty będą to ciekawe historie i opowiadania, które naprawdę wydarzyły się Polsce. Będzie też trochę o leśnych wypadach za miasto i to bynajmniej nie na grzyby. W niektóre z tych historii naprawdę ciężko jest uwierzyć i pewnie trochę zostały podkoloryzowane (ja przynajmniej mam taką nadzieje), jednak naprawdę warto zapoznać się z tym obcym dla przeciętnego zjadacza chleba światem. Wielu ludzi zniknęło bez śladu, autorów niektórych zbrodni nie udało się po dziś dzień zidentyfikować. Przyczyny niektórych zamachów i "operacji" pozostają tajemnicą.

Świat prezentowany przez J. Sokołowskiego jest niepokojąco pociągający i rządzi się swoimi zasadami. Wszystko przedstawione jest dość jasno, a jeśli zgubimy się w ksywkach i nazwiskach bohaterów historii, to zawsze możemy przerzucić szybko na koniec książki, bo jest tam ściąga z krótkim opisem. Bardzo pomocna sprawa. Mankamentem pozycji jest natomiast jej oprawa wizualna. Chodzi mi tutaj o zdjęcia. Jest ich bardzo niewiele, a dodatkowo ktoś zapomniał je opisać. Nie mówię, że ma to być opis dla niewidomych, ale krótka wzmianka z datą i miejscem byłaby naprawdę pomocna, że już o "operacji" jakiej dotyczy nie wspomnę. Mam nadzieję, że w kolejnej pozycji ta niewielka wada zostanie poprawiona. Bo mam przypuszczenia, graniczące z pewnością, że kolejna część wkrótce się pojawi.

Masa o porachunkach polskiej mafii to pozycja, którą czyta się łatwo i przyjemnie, choć treść do banalnych nie należy. Pewnie to zasługa pióra Artur Górskiego. Okazuje się, że wspominane z łezką w oku lata 90-te, wcale nie były takie różowe. To nie tylko pierwsze komputery, kolorowe gazety, pierwsi celebryci, czy też gumy turbo i niepowtarzalny smak soku z dystrybutora na ulicy. Lata 90-te to przede wszystkim twarda walka gangserów, których priorytetem były zyski.

Artur Borowski

14 października 2015

Łatwo przyszło... ("Gdy przejdziesz przez próg" Paula Daly)


"Gdy przejdziesz przez próg" Paula Daly
cykl: Kobieca strona thrillera
wyd. Prószyński i S-ka
rok: 2014
str. 456
Ocena: 4,5/6


Nie zawsze chcemy kręcić się wciąż w jednej tematyce. Mamy ochotę na jakąś odmianę, na nowy start, albo na coś, z czym dość dawno nie mieliśmy do czynienia. Wtedy najlepiej zrestartować umysł książką zupełnie z innej beczki. Ja tak właśnie uczyniłam, czy mój plan się powiódł i mogę teraz stanąć do wyzwań czytelniczych, sobie samodzielnie narzucanych, z nowymi siłami?

Natasha Wainwright ma wspaniałe życie, choć na początku wcale się na to nie zanosiło. Wyszła za mąż lata temu, za ukochanego z liceum. Niestety ich związek nie był akceptowany przez rodziców Seana, którzy za wszelką cenę starali się młodych rozdzielić. Doszło nawet do tego, że mimo, iż Natty i Sean dostali się na tę samą uczelnie, to by on mógł na niej studiować, musieli się rozstać. Do rozstania doszło, ale niemal równie szybko zostało ono zakończone, a młodzi wrócili w rodzinne strony - już w trójkę. Oczywiście rodzice Seana byli niepocieszeni, ale nie mieli dużego pola do manewru, w końcu wkrótce na świecie miał pojawić się ich wnuk lub wnuczka. W następnych latach państwo Wainwright doczekali się najpierw jednej, a potem drugiej córki. Otworzyli hotel, który w niedługim czasie zaczął przynosić pokaźne zyski. Kilkanaście lat później Sean i Natty wciąż byli kochającym się małżeństwem. Córki dokazywały, a rodzice, a w zasadzie Natty, nie pałała już do swojej drugiej połówki takim pożądaniem, jak dawniej. Gdy w trakcie zagranicznej wycieczki szkolnej młodsza latorośl trafia do szpitala, to Natasha, choć pierwotnie wpada w panikę, udaje się by doglądać dziecka. Nie wie jednak, czy mąż da sobie radę z wymagającym hotelem i niesforną starszą córką. Kiedy więc jej najlepsza przyjaciółka z czasów studiów oferuje pomoc, zwykle stroniąca od wsparcia Natty decyduje się skorzystać z pomocnej dłoni. Nie spodziewa się jednak, jak te dziesięć dni nieobecności w domu mogą obrócić jej wspaniałe życie w niwecz. Jak mogą zburzyć to, co przez lata budowali z mężem. Jak mogą spowodować, że z szczęśliwej rodziny, pozostaną jedynie zgliszcza.

Wciąż się zastanawiam, jak niewiele trzeba, by stracić wszystko. W głowie mi sie nie mieści to, co działo się w tej powieści. Jak tak zaangażowany w związek mężczyzna może z dnia na dzień przestać kochać żonę i zupełnie zatracić się w związku z w zasadzie nieznaną kobietą? Nie są już istotne wspólne lata, wspólna przeszłość i bariery, jakie się do tej pory pokonywało. Wciąż i wciąż przetwarzam w głowie wydarzenia mające miejsce w Gdy przejdziesz przez próg. Jak do tego mogło dojść? Włosy stają mi dęba, kręcę głową i nie wierzę. Odrobinę jedynie zawiodła mnie końcówka powieści Pauli Daly. Odniosłam wręcz wrażenie, jakby brakowało mi stron w tej książce. Akcja pędziła, zataczała kręgi, działo się coraz więcej i nagle. Pufff, powietrze z balonika uciekło i powieść się skończyła. Więcej zarzutów wobec lektury nie mam. Książka była wciągająca i zaprzątała moje myśli nie tylko w trakcie czytania, ale i długo po jego zakończeniu. Zachęcam do przeczytania.


Sil

Baza recenzji Syndykatu ZwB

28 czerwca 2015

Bookowo 6/2015 (28)

Sobota co prawda już nami, i przynajmniej w teorii mój czas na dodawanie stosiku już minął, ale postanowiłam zrobić wyjątek i uraczyć was moimi nabytkami w niedzielę. Nie wiem co prawda, czy dziś będziecie mieli czas, by tu zajrzeć, ale że pogoda (przynajmniej na Śląsku) nie dopisała, więc może siedzicie na blogach i czytacie. Nie przedłużając, oto on, mój stos:

Tak mi się wydaje, że to nie wszystkie książki, jakie pojawiły się w moim domu i na blogu w czerwcu. Na pewno brakuje tu powieści, które dotarły do Wiki. Chodzi oczywiście o 1D. Tacy właście są - Dann'ego White, otrzymanej dzięki nowo nawiązanej współpracy z wydawnictwem IUVI (RECENZJA TUTAJ) oraz Ścieżki ocalenia - Ewy Seno  od Feerii (RECENZJA TUTAJ). 
Teraz jak się przyglądam stosikowi i recenzjom, to widzę, że brakuje jeszcze książki Niepłodność - Bogdy Pawelec, otrzymanej od autorki, którą rcenzowałam ja (RECENZJA TUTAJ). 

A teraz skupmy się już na samym stosiku. Od prawej:
Toxic i Utrata autorstwa Rachel Van Dyken (Feeria), które cudem udało mi się załatwić jeszcze u wydawcy. Przegapiłam te powieści podczas informacji o premierach. Całe szczęście wydawca się ulitował bo Utratę czytało się wspaniale. Toxic jeszcze przede mną. Z recenzją Utraty możecie zapoznać się na blogu (RECENZJA TUTAJ). 
Co, jeśli... - Rebeki Donovan (Feeria) właśnie czytam. I tym, co przeczytałam jestem zachwycona. Oby reszta też mnie nie zawiodła. W ogóle czerwiec to miesiąc Feerii, zdecydowanie :) 

Opowieści terapeutyczne o niepłodności - Bogdy Pawelec (Feeria) to pozycja od autora, tak jak i Niepłodność. Ten tomik jeszcze przede mną, ale pewnie wkrótce zapoznam się i z tą pozycją. 

Sanktuarium - Sarah Fine (Jaguar) to powieść o krainie cieni. A, że na cienie mam teraz wielką ochotę, to zapewnie po powieść wkrótce sięgnę :) 

Buźka - Sophie Hannah (Wydawnictwo Literackie) i Kiedy cię poznałam - Cecelia Ahern (Akurat) to pozycje recenzenckie od portalu Duże Ka. Obie książki z chęcią przeczytam, ale uwielbiam powieści Sophie Hannah, więc to tej książki nie mogę się doczekać :) 

To, co się nigdy nie zdarza - Anne Holt (Prószyński) to pozycja z wymianki na LC. Zbieram powieści Anne Holt, cieszę się, że udało mi się upolować tę książkę :) 

After Ocal mnie - Anna Todd (Między Słowami), to już trzecia odsłona serii o Hardinie i Tessie. W Polsce trzecia część podzielona została na dwie odsłony, kontynuacja już w sierpniu. A ja sięgam po Ocal mnie już wkrótce :) 

Mara Dyer Zemsta - Michelle Hodkin (YA!) to finał wspaniałej serii. Poprzednie części bardzo na mnie podziałały i zapadły mi w pamięć, już nie mogę się doczekać lektury Zemsty :) 

Krew na śniegu - Jo Nesbo oraz Każdego dnia - Davida Levithan'a (Grupa Publicat) to pozycje, które wzbudzają we mnie różne uczucia. Każdego dnia czytałam różne opinie, jestem więc zaintrygowana. Jo Nesbo uwielbiam, tym razem jednak to nie kolejna część przygód Harrego Hole. Zobaczymy więc, jak autorowi wyszło coś zupełnie innego. 

Krach - Andrew Gross (Mira) zapowiada się na super thriller. Liczę, że się nie zawiodę :) 

Ostatnie dwie książki to pożyczki od koleżanki :) Love, Rosie - Celii Ahern oglądałam, liczę że powieść spodoba mi się tak, jak film. O Magicznym ogrodzie - Sarah Addison Allen to dla mnie tajemnicza karta. Mam nadzieję, że uda mi się te powieści wkrótce przeczytać :)

Czy przypadło wam coś do gustu? Coś szczególnie polecacie? Coś odradzacie? :) 


30 maja 2015

Bookowo 5/2015 (27)

Z wyliczeń wychodzi mi, że poprzedni stosik był setnym na blogu. I jestem w szoku. To tyle już trwa. Tyle czasu trwa moja przygoda z blogowaniem... i niestety czasem bardzo mnie ona męczy. Nie chcę, byście mnie źle zrozumieli. Cieszy mnie blogowanie, kiedy mam o czym pisać. Ale gdy czytanie książki mnie męczy, gdy nie mam pomysłu na post, gdy mam doła za dołem... a mam ostatnio nieustającego doła... to męczy mnie prowadzenie bloga. Czuję się zobowiązana, zobligowana do czytania, pisania recenzji i ich publikowania. A najchętnij bym leżała i patrzyła w sufit. Nie myślała. Nie zastanawiała się. Nie czytała. Nie pisała. Nie publikowała. Gdy zaczynam myśleć, zaczynam płakać. Jak płaczę - denerwuje się na siebie. Nie potrafię skupić myśli na czymś innym. Jest źle. Nie o tym miał być ten wpis, więc natychmiast zaprzestaję tych dołujących wywodów. 

Maj to miesiąc Targów Książki w Warszawie. W tym roku, jak już wiecie, i ja miałam okazję je zobaczyć. Przywiozłam z nich kilka ksiażkowych nabytków. W międzyczasie oczywiście pojawiały się u mnie i egzemplarze recenzenckie. Poniżej prezentuję więc majowy stosik. Trochę duży. Odrobinę nierozczytany jeszcze. Wyjątkowy jak zawsze. 


Zacznę od lewej, gdzie znajdują się książki z najlepszej na świecie serii. Pięknie wydane, znakomite powieści, czyli Thrillery by Sonia Draga. Recenzuje i kupuje je namiętnie. Choć na te kupne nie zawsze mam czas (w sensie czytać nie mam ich kiedy). Ale zostawiam je na kiedyś, kiedy moja przygoda z blogowanie zupełnie mnie zdołuje i już nie będę miała nowości do przeczytania... 
Po drugiej stronie jaźni - Wulfa Dorn'a, Manipulator - Maxa Landorff'a, Podpalacz - Peter'a Rononson'a, Siedem dni - Deon'a Meyer'a oraz Niebezpieczny chłopak - Petera Robinsona - po pozycje zakupione na stoisku Sonii Dragi na TK Warszawa w bardzo okazyjnej cenie - 10 zł sztuka. Szkoda było nie brać :)
Cierpliwość diabła - Maxime Chattam (Sonia Draga) to nowość otrzymana od wydawcy do recenzji. Oczywiście już nie mogę doczekać się lektury. 

O Pięknej katastrofie - Jamie McGuire (Albatros) przeczytałam ostatnio na jednym z blogów. Oczywiście okazało się, że w zeszłym roku przegapiłam tę powieść w nowościach Albatrosa. Otrzymałam teraz od wydawcy ebooka do recenzji, ale nie mogłam się powstrzymać od zakupu wersji papierowej. Skorzystałam z promocji targowej i za 25 zł książka była moja. Mam nadzieję, że warta jest swojej ceny :) 

Skazanych - Alice Hill (Novae Res) to jedna z najnowszych pozycji tego wydawcy. Chwilę co prawda na tę powieść musiałam poczekać, ale w końcu do mnie dotarła. Oby szybko udało mi się po nia sięgnąć. 

Doczekałam się również finalnego egzemplarza Szukaj mnie wśród lawendy: Zofia, oraz przedpremierowej Gabrieli (Novae Res). Wkrótce powinna pojawić się u mnie recenzja tej ostatniej, finałowej części serii o miłości z Chorwacją i słonecznym Trpanj w tle. 

Niepokorna - S.C. Stephens (Akurat) właśnie leży obok mnie. Przeczytałam już ok 1/6 całości, ale idzie mi dość opornie. Nie wiem, czy przez samą książkę, czy przez moje nastawienie. To finał (mam nadzieję) serii. No i nie jestem pewna komu ja zawdzięczam. Pisałam o nią do wydawcy, poprosiłam też by Duże Ka poprosiło o nią w moim imieniu. I przyszła :) Recenzja ukaże się więc na Dużym Ka i u mnie :) 

Przyszły też do mnie długo oczekiwane książki z GW Foksal. Mam więc:
Jutro, jutro i znów jutro - Thomas Sweterlitsch, Nieludzie - Kat Falls, Bez końca - Martyn Bedford, To tylko pies?! - Suzzane Selfors - ta ostatnia pozycja do recenzji dla Artura. Z czasem mam nadzieję, uda się nam wszystkie je zrecenzować :) 

Uprowadzona 3 - od Dużego Ka do recenzji przez Artura. 

Masa o porachunkach polskiej mafii - Artur Górski, Jarosław Sokołowski (Prószyński i s-ka) do recenzji dla Artura od CPA :)

Na końcu Przyskami na psie smaki - Zuzanna Ingielewicz (Jaguar) - do recenzji dla Artura od Dużego Ka

Za wszystkie pozycje bardzo dziękujemy i liczymy, że wkrótce uda nam się je zrecenzować :) 

26 stycznia 2015

Jedyne słuszne wyjście („O krok za daleko” Tina Seskis)

„O krok za daleko” Tina Seskis
wyd. Prószyński i S-ka
rok: 2014
str. 400
Ocena: 4,5/6



When the time is right
When there's no way out
And I ain't losing something I ain't got
When the love has gone and I'm all alone
I'll give it everything, I'll give it everything
Now, when the time is right
And there's no way out
I'll give it everything, I'll give it everything*

Po raz kolejny popełniłam błąd i zakończyłam lekturę w nocy. Nie byłoby to takie straszne, gdyby nie było tak strasznie późno. Oczy mi się już mocno kleiły, mózg ledwo pracował i nie dałam rady napisać recenzji, już nie mówię na komputerze, ale choćby na telefonie, co mi się dość często zdarza. Choć nie uważam tej książki za thriller (jak to podano na okładce), już bardziej dramat psychologiczny, to śniły mi się po niej straszne rzeczy, o których może lepiej nie będę wspominać, bo mogłabym zdradzić za dużo z fabuły samej powieści. Choć tak może byłoby odrobinę łatwiej, bo najlepszy czas na napisanie recenzji minął bezpowrotnie wraz z tymi niemal koszmarami. Cóż jednak począć, muszę się wziąć w garść i w najlepszy z możliwych sposobów opowiedzieć wam, o czym O krok za daleko jest.

Gdy nastał ten upalny, lipcowy poranek Emily Coleman wyszła ze swojego domu w Chorlton w Manchesterze, nie miała zamiaru nigdy do niego wracać. Od kilku tygodni przygotowywała się do tego kroku. Czytała, sprawdzała opcję w Internecie, zastanawiała się nad każdym kolejnym ruchem. W końcu, choć na chwilę mogła zapomnieć o tym, co miało miejsce PRZEDTEM. Zaczęła żmudnie planować wielkie POTEM, więc choć na chwilę odcięła się od strasznej i przytłaczającej przeszłości. Gdy w końcu cicho zamknęła drzwi do przeszłości wcale nie oddycha z ulgą, wpada w panikę i jest niemal pewna, że nie da sobie rady. Na pewno polegnie, zginie w tej wielkomiejskiej dżungli. Zginie bez nich, bez Bena i Charliego. Jednak, gdy tylko zaczynała o tym myśleć przypominała sobie, nie, nie... musiała wyprzeć wspomnienia przeszłości, bo nie podoła przyszłości. Gdy dociera do Londynu zmienia wszystko. Imię. Nazwisko. Numer telefonu. E-mail. Znajduje pokój (ohydny), nowych znajomych (dziwnych) i pracę (zupełnie inną niż dotychczasowa) i zaczyna nowe życie (dość zaskakujące i ekscentryczne). Teraz już Cat, a nie Emily, musi sobie radzić z codziennością. Dzięki pomocy współlokatorki Angel i kilku trików, których nigdy wcześniej nie brała pod uwagę, zaczyna sobie radzić. Jak długo potrwa ten stan rzeczy? Czy Cat uda się uciec od przeszłości? Co takiego wydarzyło się w życiu Emily, że postanowiła opuścić wszystkie bliskie jej osoby? Jaką rolę w jej życiu odegrała młodsza o godzinę siostra bliźniaczka Caz? By dowiedzieć się tego, i wielu innych rzeczy, koniecznie musicie sięgnąć po O krok za daleko.

Do tej pory nie jestem przekonana, czy bardzo mi się ta książka podobała, czy też, że bardzo mi się nie podobała. Mam totalnie mieszane uczucia. Powieść jest zdecydowanie dziwna i kontrowersyjna. Postępowanie głównej bohaterki najpierw dziwi, później szokuje, a ostatecznie żenuje czytelnika. Kiedy wydaje się, że już gorzej być nie może, że Cat właśnie przekreśliła całą swoją przeszłość i nie ma powrotu, przez moment wydaje się, że może przyszłość nie będzie taka zła. Czy możliwe jest, by młoda kobieta zaznała ponownie szczęścia? Niestety, niemal w tym samym momencie dochodzi do kolejnej tragedii i czytelnikowi nie pozostaje nic, jak załamać ręce. Nie sprawdzają się również najstarsze porzekadła. Upadając na dno, wcale nie odbijamy się od niego. Czasem grzęźniemy w nim i pozostajemy tam już na wieki. Pod sam koniec powieści, kilka stron przed finałem finałów, książką chce się rzucić w ścianę. Bo nagle okazuje się, że jednak może być jeszcze gorzej, i to w żenująco ohydny sposób gorzej. Niewiele brakowało, a nie doczytałabym do końca, przez co straciłabym wiele. Bo finał finałów autorce akurat wyszedł bardzo dobrze.

O krok za daleko zmusza czytelnika do głębszych przemyśleń. Choć zdecydowanie nie jest to powieść na jeden wieczór, a wciągać zaczyna dopiero po przebrnięciu przez kilkadziesiąt pierwszych stron, to mimo wszystko chyba muszę uznać ją za udaną. Nie fenomenalną. Nie porywającą. Nie powalającą na kolana. Ale ciekawą i pouczającą. Zachęcam do zapoznania się z powieścią i podzielenia się opinią na jej temat.

Sil


* Foxes - Glorious

29 listopada 2014

Bookowo 10/2014 (22)

Jest ostatnia sobota miesiąca, a to nieuchronnie, przynajmniej w moim wypadku, zwiastuje pojawienie się książkowego stosu. Nie inaczej jest i w listopadzie. Nie przedłużając, zapraszam do zapoznania się z nowymi nabytkami w mojej biblioteczce. 

Tylko, od czego by tu zacząć? Może od początku :)
A więc, na początku był Egmont, w którym odrobinę się pozmieniało. Po chwilowych zawirowaniach wszystko wróciło do normy, a nawet weszło na wyższy poziom. Bardzo więc dziękuję pani Magdalenie za Moje wypieki i desery na każdą okazję (Doroty Świątkowskiej), Moje przepisy i pomysły (j.w.) oraz za Potwory w Tokio (Richarda Garfield'a). Recenzje wszystkich pozycji wkrótce :) 

Jeśli mowa o "dalszym ciągu", to w wypadku mojego najnowszego stosu ma on wiele do powiedzenia. Przede wszystkich jest Jaguar i zbiór z opowieściami Kiery Cass, czyli Książę i Gwardzista. Ta raczej cieniutka książka ma czytelnikom przybliżyć osoby Maxona i Aspena z bardzo popularnej serii Selekcja (lektura nowel jeszcze przede mną), a także Tak krucho (Tammary Webber), czyli druga część serii Kontury Serca. Powieść jeszcze przede mną, ale z racji wielkiego jej wyczekiwania, długo na półce czekać nie będzie. Za książki wielkie podziękowania należą się pani Agnieszce :)

Za serię i kontynuację serii wzięło się również wydawnictwo Novae Res. Tu znajdziemy trzeci tom Ostatniej spowiedzi (Niny Richter), oraz Szukaj mnie wśród lawendy - Zuzanna (Agnieszki Lingas-Łoniewskiej). Obie powieści mam już za dobą. Recenzję Ostatniej spowiedzi znajdziecie TUTAJ . Już minęła chwila odkąd skończyłam czytać tę książkę i przyznać się muszę, że z każdym dniem utwierdzam się w pewności, że ostatnia część była najlepsza z całej serii. Tylko trzeba ją przeczytać do samiutkiego końca. Moje zdanie na temat wszystkiego co jest autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej chyba nie jest nikomu obce. Osobiście uwielbiam jej sposób przekazywania czytelnikowi nowej historii, nie inaczej jest i z Lawendą, choć ta seria odrobinę odbiega od tego, co kocham najbardziej i za co pokochałam A. L-Ł. Do recenzji zabieram się powoli, ale możecie być pewni, że wkrótce ją przeczytacie :) Pani Doroto - dziękuję!

To oczywiście nie koniec "dalszych ciągów", Do mojej biblioteczki zawitała książka z wymiany na LC, wydana we wrześniu przez Filię. Jedno małe kłamstwo (K.A. Tucker) to kontynuacja serii Dziesięciu płytkich oddechów, która mnie zachwyciła. Książka jeszcze przede mną, ale na pewno nie zawiodę się podczas lektury :) Za wymianę dziękuję Gabii62.

Dalej w stosiku znajdują się Zbuntowani (C.J. Daugherty) od wydawnictwa Otwarte. Boziu, ile ja mam nie przeczytanych powieści, na które tak długo czekałam. Zbuntowani to czwarta odsłona serii Nocna szkoła. Oczywiście Otwarte nie tylko tym chciało się ze mną podzielić. Właśnie jestem w trakcie lektury znakomitej powieści - Losing hope. Premiera już w styczniu, u mnie recenzja już wkrótce :) Za wszystko bardzo dziękuję pani Monice :)


Na końcu tej istnej serii serii znajduje się jedna z pozycji Feerii, czyli Niebezpieczne istoty, które nie tylko są początkiem nowej serii Kami Garcia i Margaret Sthol ale równiez stanowią spinoff bestsellerowej serii Kroniki obdarzonych. Za pozycję serdecznie dziękuję pani Monice.

Ostatnią pozycję recenzencką stanowi Adwokat spraw ostatnich (Pawła Mirosława Szlachetko), którą otrzymałam od wydawnictwa Prószyński i CPA. Dzięki wielkie :)

Na koniec, choć zdecydowanie nie ostatnie, są zakupy targowe, prezenty oraz nagrody. Manipulatora (Max Landorff) zakupiłam na stoisku Sonii Dragi na Targach Książki w Katowicach (przy okazji, to początek serii :)), Przyjaciele z daleka (Matti Rönkä) - otrzymałam na spotkaniu blogerów książkowych (to trzeci tom serii!), Czarne skrzydła wygrałam na spotkaniu blogerów.

To by było na tyle. Czy coś przypadło Wam do gustu? Coś szczególnie polecacie? Coś odradzacie? 

31 października 2014

Bookowo 9/2014 (21)

Bardzo chciałam się wszystkimi nabytkami podzielić wcześniej. Niestety, nie udało się. Ten dzień był dla mnie bardzo pracowity, a do tego, jakby nie chciał się skończyć. Zresztą u mnie tak zawsze w ostatnim dniu miesiąca jest. Taka praca. Dlatego dopiero teraz łączę się z Wami i prezentuje moje październikowe zdobycze. Tak, tak - troszkę się ich zebrało :)


Gry planszpwe, czyli Asteriksa i spółkę oraz Apaczy i Komanczów otrzymaliśmy do recenzji od wydawnictwa Egmont. Recenzje właśnie się piszą - już teraz mogę wam zdradziś, że obie są bardzo fajne i pouczające. OkołoEgmontowa jest również pozycja Moje przepisy i pomysły. Pozycję zakupiłam na Targach Książki w Krakowie i jest to swoisty, piękny i praktyczny notatnik do zapisywania przepisów, zaopatrzony w informację o podstawach pieczenia :)

Wydawnictwo Feeria postanowiło uszczęśliwić w tym miesiącu zarówno mnie, jak i Wiktorię. Na zdjęciu powyżej znajdziecie książkę zatytułowaną Chłopak Nikt, autorstwa Allena Zadoffa. Recenzja znajduje się już na blogu, książkę polecam z całego serca. Do Wiktorii przywędrowały natomiast dwie pozycje, a mianowicie: Notes „Bądź swoją siłą” Demi Lovato, oraz Cena odwagi - Ewy Seno.

Od Otwartego otrzymałam Julię. Trzy tajemnice (Tahereh Mafi) oraz przedpremierowo Black Ice (Becca Fitzpatrick). Czekam jeszcze na Zbuntowanych (C.J. Daugherty) oraz na Piątą falę. Bezkresne morze (Rick Yancey), liczę, że wkrótce przyjdą. Lektury wszystkich, i każdej z osobna, już nie mogę się doczekać.

Serafina (Rachel Hartman) oraz Miasto niebiańskiego ognia (Cassandra Clare) to egzemplarze recenzenckie od wydawnictwa MAG. Co prawda przeczytałam dopiero pierwsze dwie części serii Dary Anioła, ale liczę, że wkrótce uda mi się resztę nadrobić :)

Miasto z lodu (Małgorzata Warda) oraz Gdy przejdziesz przez próg (Paula Daly) przywędrowały do mnie od wortalu Granice. Wkrótce zabieram się za lekturę tych pozycji.

Białe róże dla Matyldy (Magdalena Zimniak) to jedna z nowości wydawnictwa Prozami. Do przeczytania wkrótce :)

Jeśli chodzi o książkę, z wielką reklamą "Zbrodnia", to jest to oczywiście powieść Na spokojnych wodach (Viveca Sten), na podstawie której nakręcono serial AXN Zbrodnia. Dodatkowo od Czarnej owcy otrzymaliśmy, a w zasadzie Artur otrzymał, Korespondentów.PL (Dorota Kowalska, Wojciech Rogacin). 

Powoli finiszuję, ale oczywiście pozostało kilka pozycji do omówienia :)

Od wydawnictwa Muza i jego już dość sporego dziecka Akurat otrzymałam Niechcianych (Yrsa Sigurdardóttir) oraz Swobodną (S.C. Stephens). W zasadzie, całkiem prawdopodobne, że książki znalazły się u mnie dzięki uprzejmości portalu Duże Ka. Ale trudno stwierdzić, bo sama również prosiłam o nie wydawcę :)

Złap mnie (Lisa Gardner) przywędrowało do mnie od Sonii Dragi, Mroczny zakątek (Gillian Flynn) to egzemplarz recenzencki od wydawnictwa Znal LiteraNova, audiobook Zaginiona dziewczyna (Gillian Flynn) otrzymałam od wydawnictwa Burda Książki. Masa o pieniądzach polskiej mafii (Artur Górski, Jarosław Sokołowski) otrzymał Artur od Czytajmy Polskich Autorów oraz wydawnictwa Prószyński. Na sam koniec, choć nie ostatnia, jest najnowsza powieść Agnieszki LIngas-Łoniewskiej, zatytułowana Szukaj mnie wśród lawendy. Zuzanna tom 1. Książka została wydawanych przez Novae Res. Ten akurat egzemplarz, to zakup targowy (jeden z nielicznych książkowych).

I jak, przypadł Wam do gustu mój stosik? Znaleźliście coś dla siebie? Jakieś rady odnośnie harmonogramu czytania? Czekam na komentarze od Was :)

ps. Zauważyliście małe zmiany na blogu? Podobają się?

29 listopada 2013

Szmaragdowe („Córka Czarownicy” Anna Klejzerowicz)

„Córka Czarownicy” Anna Klejzerowicz
wyd. Prószyński i S-ka
rok: 2013
str. 312
Ocena: 4,5/6


Anię Klejzerowicz od dawna podziwiam i szanuję, zarówno jako człowieka jak i jako pisarkę. Jej poprzednia powieść - Czarownica na długo zapadła mi w pamięć. Bardzo więc się ucieszyłam, gdy okazało się, że nie tylko napisała kontynuację tej pozycji, ale i będzie dane mi ją przeczytać. Jak to zwykle bywa nie wszystko ułożyło mi się tak, jak zaplanowałam. W związku z powyższym dopiero niedawno, w połowie listopada, udało mi się sięgnąć po najnowszą powieść tej autorki. Podeszłam do niej niczym do Świętego Grala i... chyba odrobinę z tym przesadziłam. Ale, ale - o tym poniżej.

Córka czarownicy, bo o tej książce chcę Wam opowiedzieć, pojawiła się na rynku wydawniczym kilka miesięcy temu i, mam nadzieję, radzi sobie dobrze. Do mnie uśmiechała się przez kilka długich tygodni z półki, aż w końcu niemal sama znalazła się w moich rękach.

Od wydarzeń mających miejsce w Czarownicy minęło kilkanaście lat. Ada i Michał są szczęśliwym małżeństwem, wciąż mieszkają w zacisznej mieścince pod Gdańskiem. Małgosia co prawda wróciła do rodzonego ojca i postanowiła zostać z nim oraz z Ulą, ale nigdy nie odwróciła się od przybranych rodziców. Przez lata regularnie ich odwiedzała, a ci czekali na jej przyjazd jak na zbawienie. W ogóle obie rodziny bardzo zacieśniły łączące ich więzi i z czasem staly się grupą przyjaciół. Gosia, na co dzień radosna i odrobinę szalona, po kolei realizowała wyznaczone przez siebie cele. Szkoła, liceum, w końcu wymarzone studia weterynaryjne. Życie jak z bajki. Tylko przy żadnym chłopaku dziewczyna nie potrafiła zagrzać miejsca. Z każdym spotykała się przez chwilę i... uciekała ile sił w nogach. Tak było od lat i w zasadzie obecnie niewiele się zmieniło. No może tylko to, że teraz Gosia nie spotykała się z nikim. Zaraz po zaliczonej sesji, jeszcze w czerwcu, postanowiła wybrać się do przybranych rodziców, by w spokoju napisać artykuł. O jego zilustrowanie poprosiła przyjaciela z dzieciństwa - Damiana, starszego od niej o dwa lata i wiernego jej jak pies (oczywiście w pozytywnym tego słowa znaczeniu). Istna sielanka, przynajmniej do czasu, gdy przestaje nią być. A ma to miejsce dość szybko, jak się okazuje. Bo z Małgosią zaczyna się dziać coś bardzo złego i nikt, ani nic nie jest w stanie jej pomóc. Zresztą dziewczyna nie za bardzo chce, by w ogóle ktoś jej pomagał. O co tak naprawdę chodzi? Co dzieje się z Gosią? Gdzie leży przyczyna jej wewnętrznego bólu i rozdarcia? Czy ktokolwiek jest w stanie przywrócić jej psychikę do poprzedniego stanu? By się tego dowiedzieć koniecznie należy sięgnąć po Córkę czarownicy.


Najnowsza powieść Anny Klejzerozwicz jest ciekawa, niestety chyba nie tak dobra jak jej poprzedniczka. Takie przynajmniej odniosłam wrażenie. Może za bardzo chciałam ją przeczytać i za duże pokładałam w niej nadzieje? Chciałam bomby, a dostałam petardę. Fajną, cudnie rozbłyskającą, ale nie powalającą na kolana. Troszkę szkoda, ale niewielka, bo książkę i tak zaliczam do bardzo fajnych. Czyta się płynnie, a autorka miała na nią bardzo ciekawy pomysł. Niestety książka jest odrobinę przegadana. Jestem czytelnikiem uwielbiającym czyny i dialogi, dużo mniej przypadają mi do gustu głębokie przemyślenia i tępe patrzenie w sufit. Jak się można domyślić, powieść w większości skupiona została na tym drugim sposobie radzenia sobie z problemami. Rozwiązanie zagadek w większości opiera się na "opowieściach", w których jedna osoba snuje historię a inne jej nie przeszkadzają. Nie wyrażają swojego zdania, nie dają po sobie poznać co czują... w ogóle nie ma ich w tych opowieściach. Bardzo pasuje mi to do Ani Klejzerowicz, niestety odrobinę mniej do mnie samej. Wiem jednak, że książka jest bardzo dobra i zdecydowanie zasługuje na uwagę. Zachęcam do przeczytania. Książkę polecam raczej dojrzalszemu czytelnikowi, bez względu na płeć. 


7 października 2013

Z miłości... („Jak oddech” Małgorzata Warda)

„Jak oddech” Małgorzata Warda
wyd. Prószyński i S-ka
rok: 2013
str. 344
Ocena: 5/6


Miłość, gdy się ją już spotyka, trzeba bardzo szanować. Niezwykle łatwo jest się zatracić i utracić to, co w niej najważniejsze. Te motyle w brzuchu. Tę głowę w chmurach. Te zdawałoby się niewyczerpane pokłady zaufania do drugiej osoby. Na niektórych miłość spływa wcześnie, w stosunkowo młodym wieku. Innych dotyka u kresu ich wędrówki – gdy pozostaje im niewiele czasu na cieszenie się nią. W życiu Jasmin i Staszka jedno od niemal zawsze było pewne – mają siebie i zawsze, ale to absolutnie zawsze, będą blisko siebie. Młodzi poznali się, jeszcze nim przyszli na świat. Ich matki – Renata i Alicja, od lat były najlepszymi przyjaciółkami. Poznały się jako nastolatki – wychowywały się w jednym domu zastępczym i raczej nie można powiedzieć, że miały szczęśliwe dzieciństwo. Kiedy więc obie, niemal jednocześnie (różnica około pół roku) zachodzą w ciążę, targają nimi sprzeczne uczucia. Czy podołają? Czy są przygotowane na macierzyństwo? Czy powtórzą błędy swoich rodziców? Czy ich pociechy będą miały inne dzieciństwo niż one? Alicja nigdy nikomu się nie przyznała, kim był ojciec Staszka. Nawet Renata nie była w tę kwestię wtajemniczona. Dziewczyna od początku zdecydowała, że wychowa dziecko zupełnie sama, bez niczyjej pomocy. Zresztą, może nawet sama nie wiedziała, z kim wpadła? Z drugiej strony dla Renaty ciąża była spełnieniem marzeń. Był mąż, były pieniądze, znalazł się więc i czas i chęci na powiększenie rodziny. Tak więc w wychowywaniu Jasmin brało udział dwoje rodziców.

Dzieciaki od najmłodszych lat chowały się wspólnie, jak brat z siostrą. Renata zajmowała się Staszkiem kiedy tylko się dało – w końcu Alicja chciała skończyć studia i zapewnić synkowi jako taki start w życiu. Maluchy, wbrew powszechnej opinii, były w pełni świadome, że nie są rodzeństwem, a nawet rodziną (w rozumieniu biologicznym). Niespełna 7-mio letnie dzieci przesądziły o swym losie. Zdecydowały, że resztę życia chcą spędzić razem dzieląc się troskami i radościami. Dość szybko okazuje się, że dziecięce przyrzeczenia nie były jedynie niemożliwymi do spełnienia mrzonkami. Młodych faktycznie połączyła miłość. Pierwsze pocałunki. Pierwsze pieszczoty. Ten pierwszy raz. Staszek i Jasmina to wszystko współdzielili. Można by rzec, że życie układało im się jak w bajce, aż do czasu, gdy młodzi postanowili razem zamieszkać. Choć może już wcześniej zaczęło się coś psuć? Może źle było od samego początku? Może Staszek i Jasmina nigdy się tak naprawdę nie kochali? Być może działali na siebie toksycznie? Może nigdy nie powinni byli zostać parą? Czyżby za późno zadali sobie kluczowe dla nich samych pytania? A może wcale sobie ich nie zadali i to właśnie ich zgubiło? Bo nagle, w połowie września, tuż po tym jak Jasmin wraca z długiego pobytu w Pradze, Staszek znika. Bladym rankiem wychodzi do pracy i przepada jak kamień w wodę. Po przepisowych 48 godzinach zaczynają się zakrojone na szeroką skalę, oficjalne poszukiwania chłopaka. Gdzie one doprowadzą policję? Czego o Staszku dowie się jego rodzina? Jak te poszukiwania zniesie Jasmin? Czy chłopak się odnajdzie? By się tego dowiedzieć koniecznie należy przeczytać powieść Małgorzaty Wardy zatytułowaną Jak oddech.

Dla mnie lektura tej książki była zupełną niespodzianką. Nie planowałam jej. Nie brałam pod uwagę. Nie znajdowała się ona w mojej biblioteczne i nie miałam jej na liście „must read” w trakcie urlopu. A jednak trafiła ona w moje ręce z wyraźnym wskazaniem „Musisz to koniecznie przeczytać”. I z wielką przyjemnością się z nią zapoznałam. Lektura pochłonęła mnie całkowicie, sprawiając, że nawet gdy ją odkładałam, nie mogłam wyrzucić jej z głowy. Była jak narkotyk – totalnie uzależniająca. Była jak piękny widok – absolutnie wciągająca. Była jak najgorszy koszmar, z którego nie da się obudzić – przerażająca.

Choć trudno w to uwierzyć z każdą przeczytaną stroną fabuła stawała się coraz wyraźniejsza, a równocześnie – bardziej niezrozumiała i zagmatwana. Z jednej strony czytelnik poznawał coraz więcej faktów, z drugiej – wiedział coraz mniej. Bo to, czego się dowiadywał nic nie wyjaśniało, wręcz przeciwnie. Tak naprawdę nawet zakończenie jest niejasne. Każdy może je interpretować wedle własnej opinii. Wydaje mi się, że rozgryzłam zagadkę tej powieści. Nie dałam się wieść usilnym zabiegom autorki i wiem jaki był finisz całej historii. Ale czy jestem tego zupełnie pewna? Nie. Bardzo bym chciała poznać dalsze losy bohaterów, czuję jednak, że nie będzie mi to dane. Szkoda... a może jednak nie? Teraz już niczego nie jestem pewna. No może poza tym, że ZDECYDOWANIE WARTO PRZECZYTAĆ TĘ POWIEŚĆ!!!

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Agnieszki Lingas-Łoniewskiej :)

29 września 2013

Bookowo 9/2013

Rzutem na taśmę, jeszcze we wrześniu, wstawiam moje wrześniowe nabytki :) Troszkę tego jest, nie przeraźcie się... nawet się zastanawiałam ostatnio, jak ogarnę tyle książek... ale, że w stosiku są niemal same moje must have, to zepnę się, sprężę i dam radę... dziś tak na przykład dawałam radę, czytając jedną z tych pozycji do 6 rano... tak, wiem... masakra... ale też nie myślcie sobie, że czytałam ją od wczoraj :) Obudziłam się o 3 i nie mogłam zasnąć :P Co prawda wcześniej poszłam spać ok północy, ale... co to dla mnie. Ważna jest literatura :)

Dobra, nie przedłużając, oto mój stosik, a raczej... stosiki :)

Pierwszy, zdecydowanie paranormalny :)

Od lewej:
Piąta fala - Rick Yancey, Przez bezmiar nocy - Veronica Rossi oraz Dziedzictwo - C.J. Daugherty. Wszystkie pozycje otrzymane od Wydawnictwa Otwarte. Piąta fala mnie fascynuje i nie mogę się doczekać, gdy dane mi będzie odkryć jej tajemnice. Przez bezmiar nocy to druga część serii Przez burzę ognia, która mnie zachwyciła. Cała więc aż drżę na myśl o lekturze. Dziedzictwo również jest drugą częścią, tym razem serii Wybrani. To kolejna książka, na którą wyczekiwałam od miesięcy, mam nadzieję, że szybko uda mi się ją przeczytać :)
Dalej znajduje się propozycja Wydawnictwa MAG. Miasto kości to pierwsza część serii Dary Anioła autorstwa Cassandry Clare. Ekranizacja tej powieści niedawno zagościła na ekranach kin. Jeszcze nie zdążyłam wybrać się na seans, ale zdecydowanie będę chciała to zrobić, bo zapowiedzi są bardzo pociągające. Oczywiście lektura interesuje mnie jeszcze bardziej.
Michael Vey. Więzień celi nr 25 - Richard Paul Evans i Posępna litość - Robin LaFeveres to pozycje otrzymane od Wydawnictwa Fabryka Słów. Już wkrótce sięgnę po Posępną litość. Mam nadzieję, że będę zachwycona lekturą, tak jak się tego spodziewam :)
Następne miejsce w moim stosiku zajmuje przedpremierowy egzemplarz powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Tym razem jest to powieść z elementami paranormalnymi, która urzekła mnie już lata temu. Od chwili napisania jej przez autorkę, nie mogłam doczekać się wydania Obrońcy nocy. Teraz, dzięki uprzejmości Wydawnictwa Novae Res, w końcu jest mi dane cieszyć się własnym egzemplarzem :) Oficjalna premiera powieści - Targi Książki w Krakowie. Już teraz zapraszam do zapoznania się z moją RECENZJĄ :)
Dalej znaleźć można pozycję wprost od Wydawnictwa Jaguar. Na Partialsów. Częściowców - Dana Wellsa przyszło mi czekać kilka miesięcy. Ale w końcu i do mnie przyszła paczuszka :)
Krąg i Ogień to dwie pierwsze części serii Engelsfors autorstwa Matsa Strandberga i Sary Bergmark Elfgren wydanej przez Wydawnictwo Czarna Owca. Pierwszą z tych książek już przeczytałam (właśnie dzisiejszej nocy) i wkrótce (jak wen da) będzie mogli przeczytać moją recenzję :)

Drugi stosik to już pozycje bardziej obyczajowo-sensacyjno-romansowe :)

Od lewej:
Biuro tajnych spraw. Kulisy Centralnego Biura Śledczego autorstwa Sylwestra Latkowskiego i Piotra Pytlakowskiego oraz Tropiąc Bin Ladena. W afgańskiej matni 1997-2007 autorstwa Aleksandra Makowskiego to dwie pozycje Wydawnictwa Czarna Owca, które recenzować będzie mój małż, Artur Borowski. Mam nadzieję, że przypadną mu one do gustu :)
Umysł w ogniu - Susannah Cahalan to niespodziewanka od Wydawnictwa Filia. Mam nadzieję, że pozycja będzie w moim czytelniczym guście :)
Kto, jak nie ja - Katarzyny Kołczewskiej oraz Córka Czarownicy autorstwa Anny Klejzerowicz to pozycje otrzymane od portalu Czytajmy Polskich Autorów i Wydawnictwa Prószyński, za co bardzo dziękuję :)
Dalej znajduje się Love story - Jennifer Echols to kolejna, wyczekiwana przeze mnie pozycja Wydawnictwa Jaguar :) Oby dane mi było szybko po nią sięgnąć :)
Następna w kolejce jest książka z uwielbianej przeze mnie serii Wydawnictwa Sonia Draga - KRYMINAŁ. Mam oczywiście na myśli Kameleona - Petera Robinsona. Aż drżę na myśl o tej książce :)
Ostatnią spowiedź, tom I i II - Niny Reichter otrzymałam od Wydawnictwa Novae Res. Tom I już za mną, książka bardzo fajna, zapraszam do zapoznania się z RECENZJĄ :) Po Tom II powinnam sięgnąć jeszcze w październiku :)
Łatwopalnych - Agnieszki Lingas-Łoniewskiej chyba przedstawiać nie muszę. W końcu to najnowsza powieść mojej ulubionej autorki wydana przez Filię. Wkrótce recenzja :)
Na końcu, ale nie ostatnia, znajduje się przedpremierowa powieść Wydawnictwa SOL, czyli Na wysokim niebie - Danuty Awolusi :) Recenzja po premierze :)

I jak, przypadło Wam do gustu coś z moich maleńkich stosików?

22 grudnia 2012

W siną dal („Podróż Bezślubna” Julia Llewellyn)

„Podróż Bezślubna” Julia Llewellyn
wyd. Prószyński i S-ka
rok: 2012
str. 382
Ocena: 3/6


Co zrobić, gdy życiowe plany w jednej chwili legną w gruzach? Gdy największe senne marzenia w jednej chwili pękają niczym bańka mydlana? Można się załamać, albo wręcz przeciwnie podnieść wysoko głowę i pokazać otoczeniu, że to co człowieka nie zabija – wzmacnia go. Można również podkulić ogon i uciec gdzie pieprz rośnie. Takie zachowanie nie jest może zalecane, ale jak się okazuje, dość popularne. Kiedy więc doktor Amy Bubbins, zamiast przysięgać przed ołtarzem, siedzi załamana w pokoju przyjaciółki, nie do końca wie co ma ze sobą począć. Telefon dzwoni nieustannie a ona nie jest w stanie odebrać nawet jednego połączenia. W końcu za wygraną daje Gaby i rozmawia z każdym, kto chce wylać swoje żale z powodu ślubu, którego nie było. A jest tych ludzi całkiem spora gromadka. Dwustu gości to nie przelewki, a większość z nich przyjechała do Londynu z bardzo daleka. Dziewczyna najchętniej zapadłaby się pod ziemię i nikomu nigdy więcej nie pokazywała się na oczy. I pewnie by tak zrobiła, gdyby nie wizja rychłej utraty pracy, a przecież teraz ma do spłacenia niezłą sumkę za wesele i podróż poślubną, które się nie odbyły. A może by tak odwołać wyjazd do Rzymu? Może biuro podróży zwróciłoby choć część kwoty? Niestety, okazuje się, ze odwołanie takiego wyjazdu dzień przed wylotem jest niemal niemożliwe. Jasne, można nie pojechać, ale środków nikt nie zwróci. Dlatego właśnie Gaby postanawia namówić Amy, by z podróży poślubnej nie rezygnowała. Postanawia nawet, mimo dość zaawansowanej ciąży,  towarzyszyć przyjaciółce choć przez kilka dni pobytu w Rzymie. Jak wyglądać będzie podróż poślubna bez ślubu? Czy Amy znajdzie w Rzymie chwilę ukojenia? Kogo pozna na miejscu? Czy uleczy zranione serce? Czy czytelnikom będzie dane dowiedzieć się, dlaczego nie doszło do ślubu? Odpowiedzi przynajmniej na część z tych pytań znaleźć można w powieści Podróż Bezślubna autorstwa Julii Llewellyn.

Ciąg dalszy recenzji przeczytać można TUTAJ

Za książkę dziękuję wortalowi Granice

25 listopada 2012

MUST HAVE #24/2012

Nadeszła niedziela... czyżby to oznaczało kolejną porcję zapowiedzi wydawniczych? Zdecydowanie tak :)

Dodaj napis
Gorączka 1 – Dee Shulman
Wydawnictwo: Egmont
Data wydania: 26.11.2012


Eva, ponadprzeciętnie uzdolniona szesnastolatka, oraz Sethos dziewiętnastoletni gladiator, który został przeniesiony do współczesności, wspólnie pracują nad rozwikłaniem zagadki dotyczącej śmiertelnego wirusa. Do powieści Dee Shulman najlepiej pasuje określenie romans s-f. Intrygująca i świetnie napisana książka jest kierowana do nastoletnich dziewcząt i wywołuje silne skojarzenia ze "Zmierzchem" Stephenie Meyer.

Dee Shulman ukończyła anglistykę na uniwersytecie w Yorku i rozpoczęła studia na wydziale ilustracji w Akademii Sztuk Pięknych Harrow. Napisała i/lub zilustrowała około pięćdziesięciu książek, ale Gorączka jest jej pierwszą książką dla nastolatków. Jest to dość zaskakujące, biorąc pod uwagę, że mieszka w miasteczku uniwersyteckim w centrum Londynu razem z 760 przedstawicielami tej grupy wiekowej.



Operacja Argo - Matt Baglio, Antonio Mendez Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 27.11.2012



O tym jak CIA i Hollywood połączyły siły, by dokonać najbardziej ryzykownej akcji ratunkowej w historii XX wieku.

Czwartego listopada 1979 roku tłum irańskich studentów wdarł się na teren amerykańskiej ambasady w Teheranie. Kilkudziesięciu pracowników placówki zostało zatrzymanych w charakterze zakładników. Trwający 444 dni kryzys wywołał prawdziwą burzę w świecie polityki, a jego skutki odczuwamy do dziś. To powszechnie znane fakty, natomiast mało kto wie, że równolegle do tamtych wydarzeń rozgrywał się dramat sześciorga dyplomatów zbiegłych z ambasady. Jeden ze starszych oficerów CIA, Antonio Mendez, opracował genialny, lecz szalenie ryzykowny plan ratunkowy, mający pozwolić wywieźć Amerykanów z Teheranu, nim Irańczycy odkryją ich obecność w mieście.

Dzięki wsparciu zespołu biegłych fałszerzy, zaangażowaniu w sprawę tajnych współpracowników CIA i czynnemu udziałowi w intrydze fachowców z Hollywood, Mendez mógł podać się za producenta nieistniejącej wytwórni filmowej i pod pretekstem poszukiwania plenerów do kręcenia nowego filmu science fiction, tytułowego „Argo”, poruszać się po stolicy Iranu bez większych przeszkód. On i jego współpracownik zdołali nawiązać kontakt z uciekinierami, po czym przewieźli ich przez granicę ogarniętego chaosem rewolucji kraju.

Po przeszło trzydziestu latach od tamtych wydarzeń wywiadowca uchyla rąbka tajemnicy i przedstawia szczegóły niezwykle złożonej i niebezpiecznej operacji. „Operacja Argo”, porywająca opowieść o fałszywych tożsamościach i międzynarodowej intrydze, stanowi świadectwo niezwykłej współpracy, jaka nawiązała się między Hollywood a jedną z czołowych agencji wywiadowczych świata.

Od 30 listopada 2012 na ekrany kin wejdzie film na podstawie książki w reżyserii Bena Affleca.


Nowy początek - Jill Barnett
Wydawnictwo: Świat Książki
Data wydania: 28.11.2012


Żegnaj - to słowo najtrudniejsze ze wszystkich...
Po długim i szczęśliwym małżeństwie, śmierć męża March Cantrell pozostawia w jej życiu ogromną wyrwę.
March ma co prawda rodzinę, na którą może liczyć. Ale upływające miesiące ujawniają konflikt między jej synami, najmłodsze dziecko wylatuje z gniazda rodzinnego, a zbuntowana córka spotyka się ze znacznie starszym od niej mężczyzną.
Żeby załagodzić rozdźwięki w rodzinie, Cantrellowie postanawiają spędzić święta Bożego Narodzenia w górach nad jeziorem Tahoe. W czasie burzy March utknęła w jednym miejscu z obcym mężczyzną, Rio Paxtonem - i dała się zauroczyć charyzmatycznej osobowości.
Wiele tygodni później March wróciła nad Tahoe, gdzie nieoczekiwanie Rio do niej dołączył. To, co zaczęło się jako przypadkowe spotkanie dwojga samotnych ludzi, staje się czymś znacznie więcej.
Dzieci uważają, że straciła rozum - ale March zastanawia się czy nie jest to po prostu nowy początek, na który czekała...
Pełna wzruszeń, krzepiąca na duchu opowieść o miłości i stracie, rodzinie i przeznaczeniu, dla miłośników Nory Roberts i Maeve Binchy.

4 listopada 2012

MUST HAVE #21/2012

Przeglądając listopadowe zapowiedzi mogę powiedzieć tylko jedno... jakoś skromnie w listopadzie, serio skromniutko... wiele to się tego (interesującego) na rynku nie pojawi...

No nic, poniżej zapowiedzi na nadchodzący tydzień :)



Papierowe marzenia - Richard Paul Evans
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 05.11.2012


Mówi się, że czasami najlepszą rzeczą, jaka nas spotyka w życiu, jest dar drugiej szansy, abyśmy nareszcie zrobili to, co powinniśmy byli zrobić za pierwszym razem.
Luke miał bardzo wiele: kochającego ojca, wspaniały dom, duże pieniądze oraz zaplanowaną przyszłość. Gdyby ktoś mu kiedyś powiedział, że wyrzeknie się tego wszystkiego, nie uwierzyłby. A jednak tak się stało. Podjął złe decyzje, poznał nieodpowiednich ludzi. Nie rozumiał, czym naprawdę jest miłość.

Stare przysłowie głosi, że gdyby nie ciemność, nigdy nie poznalibyśmy światła. Luke na własnej skórze przekonał się o prawdziwości tych słów. Czy kręte i niebezpieczne ścieżki jego życiowych wyborów zaprowadzą go w końcu do domu?

Papierowe marzenia to nowa powieść Richarda Paula Evansa uznana przez czytelników za jedną z najlepszych i najbardziej poruszających w jego dorobku. Tym razem autor bestsellerowych Stokrotek w śniegu i Kolorów tamtego lata opowiada historię o miłości i przebaczeniu, na które nigdy nie jest za późno.


Jak zostałem premierem. Rozmowy pełne Moralnego Niepokoju - Robert Górski, Mariusz Cieślik
Wydawnictwo: Znak
Data wydania: 05.11.2012


Chciał być kierowcą autobusu, piłkarzem i perkusistą, ale zły los uczynił go najśmieszniejszym człowiekiem w Polsce. Robert Górski - lider Kabaretu Moralnego Niepokoju oraz twórca większości jego skeczy - debiutuje jako autor książki, w której pierwszy raz opowiada o tym, dlaczego nie został poetą i jak to się stało, że został premierem. Tylko z tej książki dowiecie się kim naprawdę jest Badyl i z czego śmieją się Polacy.
Będzie Pan zadowolony. I Pani też!


Finale - Becca Fitzpatrick
Wydawnictwo: Otwarte
Data wydania: 05.11.2012


"Finale" - zapierające dech w piersiach zakończenie kultowej sagi "Szeptem" Becki Fitzpatrick

Nora jeszcze nigdy nie była tak pewna swej miłości do Patcha. Upadły czy nie, to on jest tym jedynym. I choć wszystkie znaki na niebie i ziemi wskazują, że ta dwójka stanowi dla siebie śmiertelne zagrożenie, dziewczyna nie ma zamiaru rezygnować z ukochanego. Teraz muszą połączyć siły, by stoczyć ostateczną walkę o życie.
Starzy wrogowie powrócą, pojawią się nowi, a ktoś zaufany okaże się zdrajcą. I choć role zostały rozdzielone, Nora i Patch nie wiedzą, po której stronie przyjdzie im walczyć.
Czy istnieją takie przeszkody, których nawet miłość nie pokona?


Doula - Bridget Boland
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 06.11.2012


Historia kobiety, której dramatyczna próba ocalenia dziecka najbliższej przyjaciółki zakończyła się na sali sądowej.

Wychowana w rodzinie przedsiębiorców pogrzebowych, Carolyn Connors jako mała dziewczynka była świadkiem dwóch traumatycznych wydarzeń: poronienia matki i tragicznej śmierci młodszego brata. Pod wpływem tragedii postanawia porzucić rodzinne tradycje – celebrować życie, nie śmierć – i zostaje doulą. Przez lata służy wiedzą i emocjonalnym wsparciem ciężarnym kobietom. Gdy w czasie porodu najbliższej przyjaciółki dochodzi do nieoczekiwanych komplikacji, Carolyn nie waha się wziąć losu dziecka w swoje ręce. Ta decyzja drogo ją kosztuje: oskarżona przez ojca dziewczynki o błąd w sztuce medycznej, trafia przed sąd. Pod znakiem zapytania staje nie tylko przyszłość zawodowa Carolyn, lecz również jej tożsamość jako douli i przyjaciółki. W wyniku procesu musi zmierzyć się z mrocznymi wydarzeniami z przeszłości, przed którymi uciekała, i poruszyć zakazane w jej rodzinie tematy.

Powieść odsłania fascynujące i bardzo realne zagadnienia etyki medycznej i macierzyństwa. Porównywana do „Kruchej jak lód” Jodi Picoult, to jedna z tych historii, które angażują emocjonalnie i na długo pozostają w pamięci.


Cienie nocy - Alex Kava, Erica Spindler, J.T. Ellison
Wydawnictwo: G+J Gruner+Jahr
Data wydania: 07.11.2012


Niezrównane autorki bestsellerów: J.T. Ellison, Alex Kava i Erica Spindler stworzyły zupełnie nowe wcielenie zła.

Morderca psychopata, który wymyka się policji, bezustannie zmienia miejsca pobytu, żeruje na zagubionych i samotnych.

Trzy śledcze: detektyw Stacy Killian z nowoorleańskiej policji, porucznik Taylor Jackson z Wydziału Zabójstw w Nashville oraz agentka FBI, Maggie O'Dell, były świadkami najgorszych zbrodni i aresztowały najniebezpieczniejszych przestępców. Czy tym razem morderca je przechytrzy?

Cienie nocy to thriller wybitnych autorek powieści kryminalnych, które swoje książkowe bohaterki uczyniły śledczymi ścigającymi nieuchwytnego seryjnego mordercę.

J.T. Ellison jest wielokrotnie nagradzaną autorką ośmiu powieści sensacyjnych, entuzjastycznie przyjętych przez krytykę i wydanych w ponad dwudziestu krajach. Pracowała m.in. w Białym Domu i dla dostawców sprzętu obronnego i lotniczego. Pisząc książki współpracuje z policją w Nashville, FBI oraz innymi instytucjami, które zajmują się zwalczaniem przestępczości.

Alex Kava to autorka bestsellerowych thrillerów psychologicznych. Jej książki, tłumaczone na ponad dwadzieścia języków, cieszą się ogromnym powodzeniem zarówno w Polsce, jak i na świecie, i niezmiennie figurują na listach bestsellerów. Powieści otrzymały znakomite recenzje, nominowano je do licznych nagród literackich.

Erica Spindler napisała ponad trzydzieści powieści, m.in. Złodziej tożsamości, Krwawe wino i Opętanie, które ukazały się w wielomilionowym nakładzie. Książki znalazły się na listach bestsellerów "New York Timesa", "USA Today" oraz Amazon.com. Przetłumaczono je na ponad dwadzieścia języków. Autorkę uhonorowano prestiżową nagrodą Daphne du Maurier i dwukrotnie wyróżnieniem Kiss of Death.


Zaułek potworów - Christopher Golden
Wydawnictwo: G+J Gruner+Jahr
Data wydania: 07.11.2012


Poznaj historie potworów opowiedziane z punktu widzenia... ich samych!

W Zaułku potworów znajdziesz opowieści najpopularniejszych pisarzy horrorów: wyznania o lęku, szaleństwie i śmiechu, filozoficzne rozprawy i okrutne zakręty losu, pożerające ludzi rośliny, a nawet pewną dozę sympatii dla diabła!

Demony i gobliny, mroczni bogowie i kosmici, mityczne i legendarne stworzenia czające się w ciemności oraz bestie w ludzkiej skórze. Potwory - od Lucyfera po Mordreda, od baśniowych istot porywających dzieci po Złą Czarownicę z Zachodu i stwora Frankensteina. Człowiek postrzega te istoty jako straszliwe, przerażające monstra, lecz one same widzą siebie w innym świetle.

Christopher Golden jest autorem bestsellerów i laureatem wielu nagród literackich, w tym nagrody Brama Stokera przyznawanej za wybitne osiągnięcia w dziedzinie literatury grozy przez Stowarzyszenie Pisarzy Horrorów. Jego powieści zostały przetłumaczone na kilkanaście języków.


Fala upału - Richard Castle
Wydawnictwo: 12 Posterunek
Data wydania: 07.11.2012


Nowojorski potentat nieruchomości zostaje znaleziony martwy na chodniku na Manhattanie. Z napaści cudem uchodzi z życiem jego młoda żona z przeszłością. Gangsterzy i magnaci, z których każdy miał motyw do popełnienia zbrodni, podają fałszywe alibi. I wtedy, w duszącym uścisku rekordowej fali upałów, dochodzi do jeszcze jednego szokującego morderstwa, powodującego nagły zwrot w pełnej napięcia podróży do mrocznych sekretów świata
możnych. Sekretów, które okażą się śmiertelne. Sekretów, które leżą ukryte w ciemnościach, dopóki pewna nowojorska policjantka nie wydobędzie ich na światło dzienne.

Richard Castle, rewelacja literatury kryminalnej, przebojowy autor znakomicie  sprzedającej się serii książek o Derricku Stormie, przedstawia swoją najnowszą bohaterkę - detektyw nowojorskiego Wydziału Zabójstw Nikki Heat. Twarda, seksowna i profesjonalna policjantka z pasją dochodzi sprawiedliwości, dowodząc jedną z najlepszych ekip rozwiązujących sprawy zabójstw. Nikki staje przed nieoczekiwanym wyzwaniem, kiedy komisarz przydziela jej do współpracy Jamesona Rooka - dziennikarza supergwiazdę, który ma prowadzić obserwacje na potrzeby swojego artykułu o nowojorskiej policji. Laureat Nagrody Pulitzera Rook jest równie nieznośny, co przystojny. Jego wymądrzanie się i wtrącanie się do wszystkiego nie są jednak największym problemem pani detektyw. Podczas pracy nad odsłonięciem sekretów zamordowanego potentata rynku nieruchomości Nikki musi też stawić czoła iskrze pomiędzy nimi. Tej, która nazywa się żarem.


Niewierni - Vincent V. Severski
Wydawnictwo: Czarna Owca (dawniej Jacek Santorski & Co.)
Data wydania: 07.11.2012


Niewierni to tętniący napięciem wielowątkowy thriller, w którym powracają bohaterowie Nielegalnych. Autor, były oficer wywiadu, stworzył pasjonującą opowieść inspirowaną autentycznymi wydarzeniami.
Agenci polskiego wywiadu z zespołu Konrada Wolskiego wpadają na trop tajemniczego spotkania w hotelu Marriott. Nie podejrzewają, że wydarzenie to postawi na nogi służby wywiadowcze wielkich mocarstw. Nowe zagrożenie terrorystyczne uruchamia lawinę wydarzeń od Jemenu po Irlandię.
Nieuchwytny Safir as-Salam, polski terrorysta w szeregach Al-Kaidy jest gotowy do decydującego starcia. Wszystkie tropy prowadzą do Szwecji, gdzie uwagę służb zaprząta genialny haker antyglobalista...

Vincent V. Severski - pseudonim literacki pułkownika polskiego wywiadu. Przez wiele lat pracował poza granicami kraju pod przybraną tożsamością. Zajmował jedno z najwyższych stanowisk kierowniczych w Agencji Wywiadu. Odszedł ze służby na własną prośbę w 2007 roku. Wielokrotnie odznaczany i wyróżniany przez najwyższe władze RP, a także uhonorowany Legią Zasługi przez prezydenta Baracka Obamę.

Nie dowiecie się, co z tej historii zdarzyło się naprawdę. Nie dowiecie się, które z opisanych postaci są prawdziwe. Były oficer wywiadu tego wam zdradzić nie może, Ale COŚ zdarzyło się naprawdę, KTOŚ jest prawdziwy. Polska powieść sensacyjna zyskała autora, który nie tylko wie, o czym pisze. Severski zdradził kiedyś, że po przeczytaniu Millenium Larssona doszedł do wniosku, że skoro Larsson, którego poznał, potrafił tak pisać, to on potrafi co najmniej tak dobrze. Nie pomylił się.
Miłada Jędrysik, była korespondentka wojenna Gazety Wyborczej.


Prezent od Tiffany'ego - Melissa Hill
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Data wydania: 08.11.2012


Każda kobieta zasługuje na prezent od Tiffany’ego.

Na Piątej Alei w Nowym Jorku dwaj mężczyźni kupują prezenty dla kobiet, które kochają. Gary dla swojej dziewczyny Rachel wybrał bransoletkę. Tymczasem Ethan szuka czegoś bardziej wyjątkowego – pierścionka zaręczynowego dla pierwszej kobiety, która uczyniła go szczęśliwym po śmierci żony.
Kiedy jednak w zamieszaniu dochodzi do zamiany prezentów i do Rachel trafia pierścionek Ethana, drogi obu par się krzyżują.
Ethan próbuje odzyskać pierścionek, by wręczyć go kobiecie, dla której był przeznaczony. Przekonuje się jednak, że to bardziej skomplikowane, niż przypuszczał. Czyżby los miał własne pomysły na życie obu par?

Zarezerwuj sobie wolny wieczór. Jeśli sięgniesz po tę powieść, nie będziesz mogła jej odłożyć!
„Evening Herald”

Znakomita książka. Nic dodać, nic ująć.
„Hello! Magazine”

Ujmująca lektura… Hill świetnie oddaje emocje i inteligentnie serwuje nam niespodziewane zwroty akcji.
„Irish Independent”

Można się uzależnić!
„Grazia”


Alex Cross  - James Patterson
Wydawnictwo: Albatros
Data wydania: 09.11.2012


W początkach swojej kariery w waszyngtońskiej policji Alex Cross przeżył wielką osobliwą tragedię - na oczach detektywa niezidentyfikowany snajper zastrzelił jego ciężarną żonę Marię, pozostawiając go z trójką małych dzieci. Minęło kilkanaście lat; Alex awansował, zrobił karierę w FBI, stał się jednym z najbardziej cenionych specjalistów do tropienia seryjnych zabójców. Po jednej z niebezpiecznych akcji agent decyduje się opuścić FBI i otworzyć własną praktykę psychiatryczną. Kiedy o pomoc prosi go dawny partner, John Sampson, Alex nie odmawia. Nie potrafi. W sprawie, którą prowadzi Sampson - seryjnego gwałciciela i mordercy Michaela Sullivana, który terroryzuje kobiety pokazując im zdjęcia ofiar - pojawił się trop na wskazujący na nierozwiązane zabójstwo Marii sprzed 12 lat. Czy tym razem sprawiedliwość zatriumfuje?