Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IUVI. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą IUVI. Pokaż wszystkie posty

22 czerwca 2019

Pewna jest tylko śmierć (Twoje fotografie, Tammy Robinson)


Twoje fotografie – Tammy Robinson
IUVI 2019

Co byś poczuł, gdybyś usłyszał wyrok? A gdyby takie zdarzenie miało miejsce w twoim życiu po raz kolejny? Ile razy można uciekać śmierci spod kosy? Na każdego w końcu przychodzi pora. Na jednych wcześniej, na innych później. Tylko czasem, choć dzieje się to zdecydowanie rzadziej śmierć puka do drzwi bardzo młodych ludzi. Jak poradzić sobie z taką rzeczywistością?

Ava jakiś czas temu dowiedziała się, że ma raka. Niewiele brakowało, by się załamała. Było jednak wokół niej wielu życzliwych jej ludzi, zaczęła więc walkę. Chemia, radioterapia, badania czy inne takie – nic nie było jej straszne, chciała żyć. Wypadły jej włosy, straciła siły, ale wierzyła, że da radę. I pokonała tę straszną chorobę. Kiedy jednak w okolicach kolejnych urodzin przechodzi badania i okazuje się, że rak wrócił, nie może w to uwierzyć. Szczególnie, że wraz z wiadomością o powrocie choroby lekarz przekazuje jej kolejną, że tym razem walka skazana będzie na porażkę. Nie ma szans na wyleczenie, mogą jej tylko poprawić jakość życia. Lekarz nawet bierze się za opisywanie szeregu czynności, badań, leków i procedur, jakim zamierza poddać Avę, ta jednak już go nie słucha. Skończyła w momencie, gdy usłyszała, że ten czort wrócił. I tym razem zabije ją na pewno. Wychodzi więc czym prędzej od lekarza i chce zapomnieć o tej koszmarnej diagnozie. Bo dziewczyna miała takie plany. Chciała jeździć i zwiedzać, zobaczyć świat, poczuć na własnej skórze to, jak to jest być gdzie indziej. Gdy w dniu urodzin od rodziców otrzymuje wymarzony na podróż plecak, a wraz z nim bilet na pierwszą podróż nie potrafi już z tym wszystkim wytrzymać i wyznaje rodzinie, że choroba wróciła. Wówczas to dopiero życie staje na głowie, bo każdy chce walczyć. Każdy pragnie, by Ava podjęła wyzwanie i spróbowała wygrać z rakiem po raz kolejny. Ale ona już tego nie chce. Ma już tylko jedno marzenie, o którym śniła od dzieciństwa. Chce wziąć ślub. I nie ważne, że nie ma z kim. Pragnie wesela. Białej sukni, imprezy z bliskimi jej ludźmi. Chce się cieszyć i bawić. I to właśnie jest jej plan na najbliższe miesiące, nim pożegna się z tym ziemskim padołem.
Czy uda się jej zrealizować wyznaczony przez siebie cel? Czy uzbiera środki i zorganizuje wesele marzeń? A może spotka na swojej drodze miłość swojego życia? By się tego dowiedzieć koniecznie musicie sięgnąć po Twoje fotografie autorstwa Tammy Robinson.

Będę szczera, na początku książka przytłacza. Ja czytałam po jednym rozdziale wieczorem i odkładałam ją na szafkę, nie mogąc przyjąć więcej na raz. Jednak wraz z każdą kolejną stroną rozumiałam bohaterkę coraz lepiej, coraz bardziej się z nią zżywałam i chciałam się dowiedzieć, jak cała ta opowieść się skończy. Należałam (pewnie dość naiwnie) do grona osób wierzących, że wydarzy się cud. Że do Avy na białym koniu przyjedzie królewicz, zabierze ją daleko, do lekarzy którzy znają lek na jej chorobę. I będzie happy end. I wszystko skończy się dobrze. Oj głupia ja. Piszę to, byście wiedzieli, że nie ma się co łudzić. Lekarze nie dają Avie szans. Ona też wie, że nie ma szans. Bo tych szans naprawdę nie ma. Nie ma więc co wierzyć, że na koniec przyjdzie wróżka i odczaruje dziewczynę. Nie zrobi tego. Na końcu książki jest śmierć. Ale jak do niej dojdzie? Jak swoje życie przeżyje Ava? Tego wam nie zdradzę. Tego musicie dowiedzieć się sami. Mogę tylko powiedzieć, że naprawdę warto poznać tę historię. Zdecydowanie polecam.


29 czerwca 2016

Chcąc znów być sobą ("Kamień i sól" Victoria Scott)

"Kamień i sól" Victoria Scott
Seria: Ogień i woda
Tom: 2
wyd. IUVI
rok: 2016
str. 368
Ocena: 5,5/6

Długo czekałam na drugi tom serii Ogień i woda. Pierwsza część mną wstrząsnęła, sprawiła że, sama wiem, że to głupio zabrzmi – ale rozpadłam się i złożyłam na nowo. Wspomnienie tej powieści prześladowało mnie przez wiele miesięcy. Chciałam jak najszybciej dowiedzieć się, co będzie dalej, a gdy w końcu Kamień i sól trafiła w moje ręce, zaczęłam się bać. Strach mnie obleciał i przez jakiś czas już nie miałam ochoty dowiadywać się, co będzie dalej. Nie mogłam przeżyć tego, że wszystkie zagadki zostaną rozwiązane. Bo to przecież oczywiste, że nie będzie już nic dalej, że gdy powieść się skończy, to skończy się również ta opowieść, prawda? Innego rozwiązania, nawet nie brałam pod uwagę…

Tella Holloway od kilku tygodni bierze udział w Piekielnym Wyścigu. Robi wszystko co może, naprawdę wszystko, by uratować swojego śmiertelnie chorego brata – Cody'ego. Nikt nigdy nie dowie się, że to zrobiła. Nikt się nie dowie, że jego choroba nie jest naturalna. Nikt nie pomyśli nawet, że to wszystko jakaś śmieszna gra, w której tylko jedna osoba z setek biorących udział otrzyma lek dla bliskiej jej osoby. Niewiele brakowała, by to Tella wygrała II etap wyścigu. Pozwoliła jednak, by do mety pierwsza dotarła Harper. To ona otrzymała lek dla córki, który powinien jej pomóc w przeżyciu kolejnych pięciu lat. Niestety, malutka umarła jeszcze nim dostała lek. Harper zdecydowała się oddać lek komu innemu i poprzysięgła, że wróci i pomoże wygrać Telli ten Piekielny Wyścig. Zrobi wszystko co w jej mocy, by brat dziewczyny przeżył, a ta chora organizacja rozpadła się w drobny pył. Rozpoczyna się etap trzeci – Ocean. Harper do tej pory się nie pojawiła. To nawet dobrze, już nie będzie się narażać. Tak dużo osób zdążyło zginąć w trakcie dwóch poprzednich etapów, Harper nie może do nich dołączyć. Lepiej więc, że jej tu nie ma. Wystarczy, że wciąż jest tu Guy, Olivia, Jaxon i Braun. Każda z tych osób może w każdej chwili zginąć. Mogą umrzeć również ich Pandory. Dla Telli to bardzo duże obciążenie psychiczne, bo bardzo przywiązuje się do ludzi oraz do ich towarzyszy. Kiedy więc niespodziewanie na statek wsiada Harper, nadzieja dziewczyny, że choć ona będzie bezpieczna, po prostu znika. Jak potoczy się dalej Wyścig? Kto umrze? Kto odejdzie z własnej woli? Kto będzie walczył jeszcze bardziej zajadle? Czy ostatecznie znajdziemy odpowiedzi na wszystkie dręczące nas pytania? Czy zakończenie będzie zamknięte? A może nic tak naprawdę nie zostanie wyjaśnione? By się tego dowiedzieć, koniecznie należy przeczytać Kamień i sól.

Wczoraj, w drodze powrotnej z urlopu, skończyłam czytać tę książkę. Skończyłam i… zatkało mnie zupełnie. Odłożyłam powieść na bok i nie mówiłam nic przez kilkanaście minut, aż w końcu mąż zapytał, czy coś się stało. No i jak już zapytał, to mu opowiedziałam, z drastycznymi szczegółami, o czym właśnie czytałam. Opowiedziałam mu i pierwszą i drugą część, oraz druzgocące mnie zakończenie i zapytałam: jak myślisz, będzie ciąg dalszy? On z całym przekonaniem zapewnił mnie, że tak. Zapewnił, więc ja zaczęłam szukać, ale niestety nie znalazłam nic w sieci. Naprawdę mam nadzieję, że Victoria Scott napisze trzecią część serii Ogień i woda, bo takie zakończenie mnie nie satysfakcjonuje. Ja muszę poznać odpowiedzi na męczące mnie pytania. Po prostu muszę.

Kamień i sól czyta się wręcz znakomicie. Książka wciąga od pierwszych napisanych przez autorkę zdań, aż po sam, jak już wcześniej wspomniałam, szokujący finał. Ten pasjonujący thriller czyta się z zapartym tchem i trudno od niego oderwać wzrok, a gdy to już się uda – to trudno oderwać myśli. Czytelnik wciąż się zastanawia, co będzie dalej, czy autorka skończy zgodnie z naszymi przewidywaniami, a może zaskoczy wszystkich. Czasem trudno ogarnąć to, co się dzieje w tej książce. W jednej chwili jest spokojnie, a chwilę później dochodzi do kolejnej tragedii, która sprawia, że jedyne na co mamy ochotę, to usiąść w kącie i się kiwać. Nie można się jednak poddawać, trzeba czytać dalej. A potem? Potem zostaje nam tylko modlitwa, by autorka zlitowała się nad nami i napisała kontynuację losów Telli i grupy ludzi, których w trakcie wyścigu zaczęła traktować jak rodzinę. Z mojej strony nie pozostaje już nic, poza zachęceniem was do lektury. Naprawdę warto po nią sięgnąć.


Sil

5 marca 2016

Bookowo 2/2016 (35)

Stosik stosikowi nie równy, no nie? Ja co miesiąc robię fotkę książek z danego miesiąca i... zapominam ją wstawić. Potem zastanawiam się czy wstawić ją w poniedziałek, albo środę... W końcu nie wstawiam wcale, albo wstawiam w zupełnie niespodziewanym momencie. Dziś co prawda nie jest ostatnia sobota miesiąca, albo ostatni dzień miesiąca, ale pierwsza sobota miesiąca, więc... może nie jest ze mną aż tak źle? Oto mój lutowy stosik. 


Jak widzicie, odrobinkę tego do mnie w lutym spłynęło. W sumie dobrze, że nie zrobiłam fotki w sobotę, bo w poniedziałek chyba jeszcze 6 książek dostałam... A teraz odrobinkę o nich. 

Od prawej:
Kamień i sól - Victoria Scott (IUVI) - na tę książkę czekałam bardzo długo. Strasznie często śnią mi się wydarzenia z pierwszej części, potem długo dochodzę do siebie. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się sięgnąć po tę część i dowiem się, jakie są dalsze losy bohaterów Wody i Ognia. 
Say it - Paula Bartosiak (Novae Res) - jeszcze nie miałam okazji przeczytać, ale oceny są bardzo dobre, mam więc nadzieję, że mnie ta książka nie zawiedzie. 
Jesteś moja, dzikusko - Agnieszka Lingas-Łoniewska (Novae Res) - To już egzemplarz finalny. Jedna z moich ulubionych. Recenzja TUTAJ
Siła wiary - Sandra Orzelska (Novae Res) - lektura jeszcze przede mną. Ale na pewno wkrótce przeczytam :) 
Piętno Midasa - Agnieszka Lingas-Łoniewska (Novae Res) - książkę przeczytałam już dawno, daaawno temu. Recenzja pojawi się w maju, ale już teraz mogę wam powiedzieć, że zdecydowanie warto sięgnąć po tę powieść. 
Wiedźma z lustra - Maggie Stiefvater (Uroboros) - to trzeci tom serii The Raven Cycle. Poprzednia część mnie zachwyciła, już nie mogę doczekać się lektury. 
Tu i teraz - Ann Brashares (YA!) - już wkrótce planuję zacząć czytać tę książkę. Słyszałam o niej wiele dobrego :) 
Ta dziewczyna - Colleen Hoover (W.A.B.) - to finał serii Pułapka uczuć. Według mnie wspaniała seria. Recenzję możecie przeczytać TUTAJ
Łowczyni - Virginia Boecker (Jaguar) - to początek serii Łowczyni i niespodzianka dla mnie od wydawcy. Postaram się przeczytać jak najszybciej :) 
Tak słodko... - Tammara Webber (Jaguar) - to trzeci tom serii Kontury serca. Już nie mogę doczekać się, gdy zacznę czytać. 
Odkąd cię nie ma - Morgan Matson (Jaguar) - poprzednia książka tej autorki - Lato drugiej szansy, bardzo mi się podobała. Mam nadzieję, że i ta przypadnie mi do gustu. 
Biała róża - Amy Ewing (Jaguar) - to kontynuacja serii The Lone City. Poprzednia część mną wstrząsnęła, nie mogę się więc doczekać lekury. 
Długo i szczęśliwie - Soman Chainani (Jaguar) - to trzeci tom serii Akademii Dobra i Zła. Czekam :) 
Życie i Śmierć - Stephenie Meyer (Dolnośląskie) - to już piąty tom sagi Zmierzch. W sumie chyba nikt się tego nie spodziewał, ale... Czy to naprawdę kontynuacja sagi? Raczej nie. Dostajemy nowe wydanie pierwszej części i nową powieść autorki, która z okazji 10 lat od wydania Zmierzchu postanowiła napisać książkę od drugiej strony. Ale nie jest to powieść z punktu widzenia Edwarda, czego wszystkie fanki pragną. 
Sześć serc - L.H. Cosway (Filia) - jest to pierwsza część cyklu Hearts. Już nie mogę doczekać się, gdy sięgnę po tę powieść. 
In vitro - Anna Krawczak (Muza) - to pozycja, po którą sięgnę jako następną. Już nie mogę się doczekać. Książkę napisała jedna z założycielek Stowarzyszenia Nasz Bocian. Temat jest mi bardzo bliski, mam nadzieję, że już wkrótce nasza droga się zakończy, ale jestem przekonana, że dzięki tej pozycji mi będzie o wiele łatwiej...Książka otrzymana od portalu DużeKa. 
Niebezpieczne związki Bronisława Komorowskiego - Wojciech Sumliński (Wojciech Sumliński Reporter) - to lektura, za którą zabrał się mój małżonek. Recenzję możecie przeczytać TUTAJ. Książka przeczytana dzięki uprzejmości księgarni internetowej Matras
Na koniec, choć nie ostatnia - kolorowanka Fantastyczne konstrukcje - Steve McDonald (Egmont)

I na koniec tradycyjnie, coś polecacie? Coś odradzacie? 

6 sierpnia 2015

Mały WIELKI chłopiec ("Niall Horan, One Direction: z Irlandii na podbój świata" Danny White)


"Niall Horan, One Direction: z Irlandii na podbój świata" Danny White
wyd. IUVI
rok: 2013
str. 280
Ocena: 5,5/6


"Widzowie zawodów lekkoatletycznych zazwyczaj skupiają się na faworytach. Tymczasem często to aktorzy drugiego planu zasługują na większą uwagę. Niezauważany dotąd biegacz w pewnym momencie nie zadowala się już swoją daleką pozycją i z radością odkrywa, że jest w stanie wysunąć się na prowadzenie łatwiej, niż mu się zdawało. Publiczność wstaje i burzą oklasków wita nową gwiazdę – bo kto mógłby się oprzeć magii outsidera, który ukończył bieg jako pierwszy?"*

Taki właśnie jest Niall. A konkretniej Niall James Horan, dwudziestodwuletni członek jednego z najpopularniejszych boybandów na świecie – One Direction.
Pochodzi z małego, irlandzkiego miasteczka Mullingar, a urodził się 13 września 1993 roku. Jego marzeniem od zawsze było zostać piosenkarzem, ale nie byle jakim piosenkarzem, tylko takim, o którym słychać we wszystkich krajach świata, o którym mówią: to on, on tworzy rewelacyjną muzykę i przy okazji jest świetnym gościem.
I udało mu się spełnić to marzenie, chociaż nie do końca tak, jak wyobrażał to sobie na samym początku programu X Factor. Myślę jednak, że wcale nie żałuje tego, że wydarzenia potoczyły się akurat tak, a nie inaczej.

Uroczy blondyn przyszedł do programu 15 kwietnia 2010 z zamiarem oczarowania jury, jak i publiczności, nie tylko swoim urokiem osobistym, ale też głosem. Niestety, nie wszystko poszło po jego myśli, gdyż szanowni jurorzy mieli co do niego wątpliwości, a Niall jeszcze bardziej stresował się faktem, tego że siedzą przed nim 4, a nie 3 gwiazdy. I gdyby nie wspaniała Katy Perry, Ni nie przeszedł by dalej, ale udało się! Jak dalej potoczą się losy tego uroczego blondaska? Czy Niall ma w sobie factor X?

Autor biografii idealnie opisuje całą przygodę chłopaka z X Factor, ale również czasy podstawówki i szkoły średniej, w niektórych miejscach są też wtrącone wypowiedzi członków rodziny Horana, co nadaje biografii autentyczności. Miło i przede wszystkim szybko, czyta się tę książkę. Sądzę, że jest godna polecenia, nie koniecznie tylko dla fanów Nialla i zespołu, ale też dla osób, które łakną informacji na temat chłopaka, i może nawet poleciłabym biografię hejterom?

*str. 9


Vic :D


31 lipca 2015

Bookowo 7/2015 (29)

Dziś bez przedłużania i zbędnych wstępów. Oto stos.


W lipcu w końcu doczekałam się długo wyczekiwanej przesyłki z Otwartego. Stąd też nabytki: 7 razy dziś - Lauren Oliver, Maybe someday - Colleen Hoover [RECENZJA], Niezłomni - C.J. Daugherty i Delirium Opowiadania - Lauren Oliver [RECENZJA].

Ogień i woda - Victorii Scott to egzemplarz od wydawnictwa IUVI, nowa współpraca wrze :) [RECENZAJ].

Kochając pana Danielsa - Brittainy C. Cherry od wydawnictwa Filia.

Przypadki Callie i Kaydena - Jessica Sorensen oraz Piękny Nieznajomy - Christiny Lauren od wydawnicywa Zysk i S-ka. 

Coś szczególnie polecacie? Coś odradzacie? Coś chętnie byście podebrali? Jak zawsze czekam na wasze komentarze :) 

30 lipca 2015

Masz to w sobie ("Ogień i woda" Victoria Scott)

"Ogień i woda" Victoria Scott
tom: I
cykl: Ogień i woda
wyd. IUVI
rok: 2015
str. 368
Ocena: 5/6


Losing friends and I'm chasing sleep
Everybody's worried about me
In too deep
Say I'm in too deep
And it's been two years
I miss my home
But there's a fire burning in my bones
And I still believe
Yeah I still believe 1)

Biegniesz. Ścigasz się. Pędzisz do przodu. Chcesz więcej. Chcesz szybciej. Chcesz mocniej. Czujesz, że masz w sobie odpowiednią siłę, by przezwyciężyć przeciwności losu. Zostałeś stworzony po to, by wygrać tę batalię. Żyjesz tym. Gnasz do przodu. I dopóki nikt nie stanie ci na drodze, jest dobrze. Gorzej, gdy musisz się zatrzymać...

Tella Holloway jeszcze do niedawna uważała swoje życie za pasmo sukcesów. Bogaci rodzice. Znakomita szkoła. Doskonali rodzice. I starszy brat, który pomimo tego, że jej dokuczał, był epicentrum jej życia. Wszystko zmieniło się, gdy Cody zachorował, a lekarze nie potrafili stwierdzić, co trawi jego ciało. Z dnia na dzień było coraz gorzej. W końcu rodzice zadecydowali, że chłopcu może pomóc tylko świeże powietrze. Zabrali więc co mieli, opuścili Boston i udali się do pewnej zapadłej dziury w Montanie. Niestety, nadzieja na to, że Cody dzięki temu wyzdrowieje była płonna. Każda kolejna doba przynosiła pogorszenie i już nikt nie widział światełka w tunelu. Gdy pewnego dnia Tella znalazła na swoim łóżku malutkie pudełeczko, była przekonana, że to prezent od rodziców. Prezent, który miał jej wynagrodzić przeprowadzkę, utratę przyjaciół i w ogóle ucięcie kontaktów ze wszechświatem. Otrzymany gadżet pochodził jednak z zupełnie innego źródła i miał zmienić jej całe przyszłe życie. O ile oczywiście, nie skończy się ono przedwcześnie.

Ogień i woda, to pasjonująca opowieść o walce, pokonywaniu przeciwności losu i stawianiu czoła nowym wyzwaniom. Początkowo główna bohaterka zupełnie gubi się w nowej rzeczywistości, do której brutalnie zostaje wrzucona. Nie wie, co robić. Nie wie jakie decyzje powinna podejmować i to niemal powoduje utratę miejsca w Piekielnym Wyścigu. Opatrzność jednak nad nią czuwa i stawia na jej drodze chłopaka, który choć trzyma się na dystans, wielokrotnie wyciąga ją z opresji. Jest przyjacielem, czy wrogiem? By się tego dowiedzieć, koniecznie należy sięgnąć po Ogień i wodę autorstwa Victorii Scott.

Muszę przyznać, że spodziewałam się czegoś zupełnie innego po tej powieści. Nie, żeby książka nie spełniła moich wymagań - wręcz przeciwnie. Spodziewałam się ciekawej przygodowej powieści, a dostałam trzymający w napięciu thriller młodzieżowy z elementami fantastyki. Czy może być coś lepszego? No tak, gdyby tak to wszystko połączyć z romansem. I wiecie co? Romans również w powieści znajdziecie. Jak dla mnie - idealna mieszanka. Do tego dochodzą głęboko skrywane tajemnice i nieubłaganie pędzący czas.

Ogień i wodę polecam zdecydowanie i to zarówno młodszemu, jak i starszemu czytelnikowi. Zdecydowanie warto sięgnąć po tę pozycję.  

Sil


1) Rachel Platten - Fight Song

Baza recenzji Syndykatu ZwB

28 czerwca 2015

Bookowo 6/2015 (28)

Sobota co prawda już nami, i przynajmniej w teorii mój czas na dodawanie stosiku już minął, ale postanowiłam zrobić wyjątek i uraczyć was moimi nabytkami w niedzielę. Nie wiem co prawda, czy dziś będziecie mieli czas, by tu zajrzeć, ale że pogoda (przynajmniej na Śląsku) nie dopisała, więc może siedzicie na blogach i czytacie. Nie przedłużając, oto on, mój stos:

Tak mi się wydaje, że to nie wszystkie książki, jakie pojawiły się w moim domu i na blogu w czerwcu. Na pewno brakuje tu powieści, które dotarły do Wiki. Chodzi oczywiście o 1D. Tacy właście są - Dann'ego White, otrzymanej dzięki nowo nawiązanej współpracy z wydawnictwem IUVI (RECENZJA TUTAJ) oraz Ścieżki ocalenia - Ewy Seno  od Feerii (RECENZJA TUTAJ). 
Teraz jak się przyglądam stosikowi i recenzjom, to widzę, że brakuje jeszcze książki Niepłodność - Bogdy Pawelec, otrzymanej od autorki, którą rcenzowałam ja (RECENZJA TUTAJ). 

A teraz skupmy się już na samym stosiku. Od prawej:
Toxic i Utrata autorstwa Rachel Van Dyken (Feeria), które cudem udało mi się załatwić jeszcze u wydawcy. Przegapiłam te powieści podczas informacji o premierach. Całe szczęście wydawca się ulitował bo Utratę czytało się wspaniale. Toxic jeszcze przede mną. Z recenzją Utraty możecie zapoznać się na blogu (RECENZJA TUTAJ). 
Co, jeśli... - Rebeki Donovan (Feeria) właśnie czytam. I tym, co przeczytałam jestem zachwycona. Oby reszta też mnie nie zawiodła. W ogóle czerwiec to miesiąc Feerii, zdecydowanie :) 

Opowieści terapeutyczne o niepłodności - Bogdy Pawelec (Feeria) to pozycja od autora, tak jak i Niepłodność. Ten tomik jeszcze przede mną, ale pewnie wkrótce zapoznam się i z tą pozycją. 

Sanktuarium - Sarah Fine (Jaguar) to powieść o krainie cieni. A, że na cienie mam teraz wielką ochotę, to zapewnie po powieść wkrótce sięgnę :) 

Buźka - Sophie Hannah (Wydawnictwo Literackie) i Kiedy cię poznałam - Cecelia Ahern (Akurat) to pozycje recenzenckie od portalu Duże Ka. Obie książki z chęcią przeczytam, ale uwielbiam powieści Sophie Hannah, więc to tej książki nie mogę się doczekać :) 

To, co się nigdy nie zdarza - Anne Holt (Prószyński) to pozycja z wymianki na LC. Zbieram powieści Anne Holt, cieszę się, że udało mi się upolować tę książkę :) 

After Ocal mnie - Anna Todd (Między Słowami), to już trzecia odsłona serii o Hardinie i Tessie. W Polsce trzecia część podzielona została na dwie odsłony, kontynuacja już w sierpniu. A ja sięgam po Ocal mnie już wkrótce :) 

Mara Dyer Zemsta - Michelle Hodkin (YA!) to finał wspaniałej serii. Poprzednie części bardzo na mnie podziałały i zapadły mi w pamięć, już nie mogę się doczekać lektury Zemsty :) 

Krew na śniegu - Jo Nesbo oraz Każdego dnia - Davida Levithan'a (Grupa Publicat) to pozycje, które wzbudzają we mnie różne uczucia. Każdego dnia czytałam różne opinie, jestem więc zaintrygowana. Jo Nesbo uwielbiam, tym razem jednak to nie kolejna część przygód Harrego Hole. Zobaczymy więc, jak autorowi wyszło coś zupełnie innego. 

Krach - Andrew Gross (Mira) zapowiada się na super thriller. Liczę, że się nie zawiodę :) 

Ostatnie dwie książki to pożyczki od koleżanki :) Love, Rosie - Celii Ahern oglądałam, liczę że powieść spodoba mi się tak, jak film. O Magicznym ogrodzie - Sarah Addison Allen to dla mnie tajemnicza karta. Mam nadzieję, że uda mi się te powieści wkrótce przeczytać :)

Czy przypadło wam coś do gustu? Coś szczególnie polecacie? Coś odradzacie? :) 


26 czerwca 2015

Stać się gwiazdą ("1D: Tacy właśnie są" Danny White)


"1D: Tacy właśnie są" Danny White
wyd. IUVI
rok: 2014
str. 229
Ocena: 4/6


Trzeba przejść bardzo długą drogę, aby osiągnąć sukces. Jedni pną się po szczeblach kariery, po to, aby zostać biznesmenami, inni – zarywają noce, po to, żeby odkryć nowy pierwiastek chemiczny, a jeszcze inni – występują w różnych talent-show, aby zaistnieć w świecie gwiazd. Ale wszyscy – biznesmeni, odkrywcy, piosenkarze – wszyscy mają jeden cel – chcą spełnić swoje marzenia.

Kiedyś, dawno, dawno temu (no dobra, nie tak dawno, ale dajcie mi stworzyć atmosferę), żyło sobie pięciu chłopaków. Każdy z nich pochodził z innego miasta. Jeszcze pięć lat temu nawet nie wiedzieli o swoim istnieniu. Wszystko zmieniło się, kiedy poszli na przesłuchania do jednego z najpopularniejszych talent-show w Wielkiej Brytanii – X Factor.

Louis, Liam, Zayn, Niall i Harry. Pięciu nastolatków, którzy mieli jeden cel – śpiewać, i dzięki swojemu talentowi zostać jedną z najpopularniejszych gwiazd na świecie. Każdy z nich przyszedł do programu jako solowy artysta – żaden z nich nie spodziewał się, że na etapie eliminacji Simon Cowell połączy ich w grupę, która zgra się już na samym początku, i zdecydują się na nazwę… One Direction!
Jak potoczyły się ich losy? Jak wyglądało życie przed i po udziale w X Factor? Jakie emocje im towarzyszyły? Tego dowiecie się w trakcie lektury 1D. Tacy właśnie są.

Biografię czyta się szybko i przyjemnie, choć znalazłam kilka błędów, myślę, że nie są one bardzo istotne. Opisy są pełne treści, pomimo tego, że autor nie rozpisuje się Bóg wie jak bardzo. Podoba mi się pomysł podzielenia książki na etapy – od opisu chłopców, po rozwinięcie ich kariery i wejście na sam szczyt. Możemy znaleźć tu wiele cytatów, nie tylko samych członków One Direction, ale też ich rodzin, znajomych, jak i jurorów z X Factor. Czy polecam? Oczywiście, dla każdego fana i osoby łaknącej wiedzy na temat Liama, Louisa, Zayna, Nialla i Harry’ego. Pozycja zdecydowanie warta uwagi.









Vic :D