Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Albatros. Pokaż wszystkie posty

28 listopada 2015

Bookowo 11/2015 (32)

Kolejny miesiąc się kończy, wypada się więc "wyspowiadać" z listopadowych zdobyczy. Nie będę dziś przedłużać, oto i one. 


To może zacznę od lewej strony :) 

Na początek - kolejna książka kucharka (kocham), czyli ABC Gotowania - Marieta Marecka (Egmont). Bardzo dziękuję wydawnictwu za tę książkę, wiem, że nie była zasadniczo przewidziana dla blogerów :) 

Kolejne dwie pozycje, to mój zaków z Targów Książki w Katowicach. Doszły więc do mojej domowej biblioteczki książki od Sonii Dragi, czyli Niebezpieczna znajomość - Christine Drews oraz W nocnej mogile - Peter Robinson. 

Dalej jedna z największych zdobyczy listopada, czyli Jesteś moja, dzikusko - Agnieszki Lingas-Łoniewskiej (Novae Res). Jest to oczywiście egzemplarz przedpremierowy. Recenzja pojawi się w styczniu. Dla tych, którzy "siedzą w temacie", to tak naprawdę debiut Agnesscorpio na pewnym forum, czyli - Trudna miłość. Uwielbiam tę książkę i już nie mogę doczekać się aż szersze grono będzie mogło się z nią zapoznać.
No i oczywiście w końcu dotarła do mnie wędrująca książka, również autorstwa Agnieszki, czyli W zapomnieniu. W przyszłym tygodniu ruszy dalej :)

Po wielu perturbacjach dotarła do mnie powieść Restart - Amy Tintera (MAG). Bardzo chciałam i chcę dalej przeczytać tę powieść, więc na pewno wkrótce po nią sięgnę. 

Pewne przeboje były również z kolejną przesyłką. W końcu jednak dotarły do mnie zamówione w wydawnictwie Filia powieści, czyli Jeden krok - Heather Gudenkauf oraz Śnieżynki - Liliany Fabisińskiej. 

Ostatnio otrzymałam do recenzji Dzień 21. Jednak nim przeczytam tę powieść muszę zapoznać się z pierwszą częścią. Na szczęście udało mi się ją zdobyć dzięki wymianie na LC. Czytam więc teraz Misję 100 - Kass Morgan (Bukowy Las). 

Kolejne perturbacje przeżyła książka Pan Przypadek i fioletowoskórzy - Jacka Getnera, którą otrzymałam od autora. W końcu jednak do mnie dotarła, mam więc nadzieję, że wkrótce uda mi się ją przeczytać. 

Dotarła również długo wyczekiwana książka Jay'a Ascher'a - Trzynaście powodów. Za książkę dziękuję portalowi Duże Ka i wydawnictwu Rebis. 

Wydawnictwo Otwarte przesłało mi finalny egzemplarz Tajemnego ognia - C.J. Daugherty [RECENZJA], oraz Podaruj mi miłość, czyli opowiadania 12 znakomitych autorów. Książkę do recenzji dostała Wiktoria, więc nie ma jej w stosiku. 

Dalej mamy powieść od Albatrosa. Giełda słów - Aleny Graedon bardzo mnie pociąga. Mam nadzieję, że wkrótce ją przeczytam. 

Ocalenie Callie i Kaydena - Jessica Sorensen to już powieść od wydawnictwa Zysk. Jeszcze poprzednia część przede mną, liczę, że wkrótce nadrobię zaległości. 

Na koniec, ale nie ostatnia - książka od Feerii Young, czyli Pojedynek - Marie Rutkowski. Recenzja wkrótce. 

To tyle. 
Jak zwykle pytam: coś polecacie? Coś odradzacie? Coś chcielibyście dla siebie? 

4 listopada 2015

Bookowo 10/2015 (31)

Chwilę po, chwilę przed...
Ale zawsze jest.
Tym razem stosik październikowy. Proszę się nie przerazić!


Na początek - najnowsze Pyszne. Na słodko w dodatku. Oczywiście Anny Starmach. Tym razem w większej, twardej, powiem szczerze - pięknej oprawie. Aż chce się korzystać z tego poradnika. Do recenzji, oczywiście od wydawnictwa Znak Literanova. 

Dalej pozycje od Albatrosa, czyli W imię dziecka - Iana McEwana i drugi tom Startera, czyli Ender - Lissy Price. Wkrótce mam zamiar zabrać się za lekturę :) 

Również Feeria w tym (a w zasadzie w poprzednim) miesiącu licznie mnie obdarowała. W stosiku znajduje się więc Aplikacja - Lauren Miller (właśnie czytam), Czy wspominałam, że cię kocham - Estelle Maskame oraz Playlist for the Dead. Posłuchaj a zrozumiesz - Michelle Falkoff. Wkrótce recenzje :) 

W wydawnictwie MAG zamówiłam Restart, ale przyszła książka Wodny nóż. Restart ma do mnie wkrótce dotrzeć, a z Wodnym nożem wkrótce zorganizuję konkurs :) Bądźcie czujni :)

Duże Ka spełniło w październiku moje marzenie i zorganizowało dla mnie Dzień 21, czyli drugą część Misji 100 - Kass Morgan. Pierwszej części jeszcze nie czytałam, właśnie idzie do mnie pocztą. Zaraz po zapoznaniu się z nią sięgam po Dzień 21. Mam nadzieję, że książka będzie równie dobra jak serial, który uwielbiam. 

Harper Collins, który wykupił jakiś czas temu wydawnictwo Mira, odnowił ze mną współpracę. W jej wyniki otrzymałam do recenzji Diabelski walc - Jonathana Kellermana oraz najnowszą powieść Alex Kavy - Ściśle tajne. Recenzja Diabelskiego walca TUTAJ.  

W stosiku znalazło się też kilka pozycji od Novae Res. Masaż niemowląt i nie tylko - Magdaleny Fabritius oraz Anna May - Agnieszki Opolskiej otrzymałam od wydawcy do recenzji. Skazanych na ból - Agnieszki Lingas-Łoniewskiej oraz Miles - Mileny Wiktorii Jaworskiej, to moje zakupy na Targach Książki w Krakowie

Dla Artura w stosiku znalazły się dwie książki. Pierwszą z nich jest W drodze - Richarda Hammonda (od wydawnictwa Zysk) oraz Navy Seals - Richarda Minitera oraz Scotta McEvana (od Świata Książki). 

Klasę - Dominika W. Rettingera otrzymał na Targach Książki w Krakowie Artur, w zamian za zarejestrowanie się do newslettera na stoisku wydawnictwia Otwarte. 

Na koniec kilka perełek od Sonii Dragi. Dzieci rewolucji - Petera Robinsona otrzymałam do recenzji. Samotną - Lisy Gardner, Ostatnie dziecko - John'a Hart'a oraz Kochać mocnej - Lisy Gardner - zakupiłam w rewelacyjnej cenie na Targach Książki w Krakowie. 

To tyle, jeśli chodzi o książki. Jak zwykle na koniec pytam - czy coś polacacie? Coś odradzacie? Coś chcielibyście mi podkraść? Zapraszam do dyskusji :) 

6 października 2015

Bookowo 9/2015 (30)

W tym miesiącu z małym poślizgiem, ale... lepiej późno niż wcale. Stosik wrześniowy.


We wrześniu było skromnie, tylko kilka pozycji. Na dzień dzisiejszy już tyle przywędrowało do mnie w październiku :) 

Wstyd - Rachel Van Dyken (Feeria Yoiung) oczywiście już przeczytana :) [RECENZJA]
Konkurs - Julie Murphy (Amber) recenzja wkrótce
Umrzeć po raz drugi - Tess Gerritsen (Albatros). Jedna z moich ulubionych autorek, mam nadzieję, że wkrótce uda mi się ją przeczytać :)
Eleonora & Park - Rainbow Rowell (Otwarte). Do recenzji od księgarni Matras. Wkrótce będę czytała :) 
W sieci umysłów - James Dashner (Albatros).
Klejnot - Amy Ewing (Jaguar). Ja już po lekturze, recenzja miała ukazać się wczoraj, ale jak to ze mną bywa - zapomniałam ustawić post :( Recenzja będzie jutro :) 

Coś wpadło wam w oko? Coś polecacie? Coś odradzacie? 

16 września 2015

Miłość bez końca ("Chodząca katastrofa" Jamie McGuire)Chodząca katastrofa" Jamie McGuire



"Chodząca katastrofa" Jamie McGuire
tom: II
cykl: Piękna katastrofa
wyd. Albatros
rok: 2015
str. 496
Ocena: 5/6

You and me, we used to be together
Every day together, always
I really feel that I'm losing my best friend
I can't believe this could be the end
It looks as though you're letting go
And if it's real, well I don't want to know

Don't speak, I know just what you're saying
So please stop explaining
Don't tell me 'cause it hurts
Don't speak, I know what you're thinking
I don't need your reasons
Don't tell me 'cause it hurts1)

W ubiegłym roku przegapiłam premierę Pięknej katastrofy, musiałam więc na wiosnę zaopatrzyć się w egzemplarz sama. Książkę zakupiłam i ekspresowo wzięłam się do lektury, świadoma tego, że w sierpniu ma się pojawić druga część. Chwilę poczekałam i już mogłam sięgnąć po Chodzącą katastrofę. Tylko... znacie mnie przecież. Jak myślicie, przeczytałam jej zapowiedź? Wiedziałam o czym ma być? Czyim obrazem rzeczywistości ma być? Oczywiście, że nie. I tak oto rozpoczęłam lekturę powieści... którą właśnie co odłożyłam na półkę. Tylko z drugiej strony, bo tym razem, historię prezentował nam Travis.

Travis Maddox bardzo wcześnie stracił matkę. Być może dlatego postrzegał świat i otaczające go kobiety zupełnie inaczej, niż powinien. Żadna nie miała prawa wstępu do jego sypialni. Żadna nie mogła liczyć na więcej niż dwa westchnienia. Rzadko która dostępowała zaszczytu goszczenia więcej niż raz na jego salonowej kanapie. Żeby móc się zachwycać jakością sprężyn tej ostatniej trzeba było być naprawdę niewzruszoną kobietą, taką, która ma zupełnie gdzieś to, że facet właśnie ją wykorzystał. Najczęściej więc na Travisową kanapę wracały dziewczyny takie jak on, tylko, że wykorzystujące facetów. Wszystko zmieniło się pewnej nocy, w trakcie której Trav po raz kolejny uczestniczył w nielegalnej walce. Na widowni dojrzał zupełnie nie pasującą tam piękność w różowym swetrze i perłach. I było po nim. Bo znalazł swojego gołębia. Tylko... czy ów Gołąbek zechce poświęcić swój cenny czas na kogoś takiego jak Travis? By się tego dowiedzieć... cóż... możecie przeczytać albo Piękną, albo Chodzącą katastrofę. Najlepiej jednak zrobicie, gdy sięgniecie po obie książki - w mniejszym, lub większym odstępie czasu.

Osobiście uważam, że odstęp między powieściami powinien być większy. Sama żałuję, że tak szybko sięgnęłam po Chodzącą katastrofę. Tak wiele pamiętałam jeszcze z poprzedniej części, a raczej z opowieści Abby, że miejscami czułam się znużona opisami. Na całe szczęście narracja Travisa była bardzo ciekawa i prezentowała nie tylko wydarzenia z odsłony Abby, ale i sięgała do epizodów, w których ona nie uczestniczyła. Jednak prawdziwą wisienką na torcie jest Epilog, dzięki któremu przenosimy się w przyszłość o kilkanaście lat. Mnie właśnie ten fragment urzekł najbardziej i zdecydowanie poprawił moją (choć i tak dobrą), opinię o książce. Niestety czytanie w tak krótkim odstępie czasu tej serii sprawiło, że zaczęłam dostrzegać jej mankamenty. Na przykład walczący i wygrywający walki w ręcz Travis nigdy nie ćwiczy, nie przygotowuje się do starć. Czy to nie dziwne? Tak, wiem - czepiam się. Ale cóż mi pozostało? :)

Pomijając te drobne mankamenty powieść naprawdę mi się podobała. Czytało się ją szybko i przyjemnie. Dzięki lekturze Pięknej katastrofy czytelnik nie musi martwić się zakończeniem historii. Choć każdy z bohaterów miejscami jest irytujący i denerwujący, summa summarum i tak są urzekający. Myślę, że niejedna czytelniczka zakochała się w Travisie, a gdyby po takie powieści sięgali faceci, to Abby skradłaby nie jedno męskie serce. Mnie rozczulali oboje i na pewno zapamiętam tę serię na długo.

W związku z powyższym, i z wieloma innymi, nie wymienionymi czynnikami, z czystym sumieniem polecam - obie części oczywiście. Warto.

Sil


1) No Doubt - Don't speak

30 sierpnia 2015

Bookowo 8/2015 (30)

Miesiąc się już kończy, a u mnie na blogu taka cisza. Tak mało działo się tu w sierpniu. Nie, żeby u mnie się nic nie działo... Wyjechałam na urlop. Starałam się oczyścić umysł. Nie myśleć o dość bolesnych sprawach, szykować się na nadchodzącą jesień. Dla mnie pełną wrażeń i, mam nadzieję, owocną. Sierpień był więc leniwy (poza tym, że pracowity, bo najpierw musiałam przygotować się w ekspresowym tempie do urlopu - podjęliśmy decyzję o wyjeździe w tydzień, a potem musiałam skupić się na nadrabianiu zaległości). Oczywiście czytałam i, to się może wydać dziwne - pisałam recenzję. Mam więc ich kilka w zanadrzu, ale będę je wstawiała we wrześniu. Póki co jeszcze w ramach wspomnień wakacyjnych:



A teraz już bardziej tematyczne- mini stosik - sierpniowy :)


After. Bez siebie nie przetrwamy - Anna Todd, oczywiście od wydawnictwa Między Słowami (recenzja poprzedniej części już wkrótce). 

Piękna katastrowa i Chodząca katastrofa (którą teraz czytam i zapomniałam postawić na półce) - Jamie McGuire od wydawnictwa Albatros. 

Świat bez książąt - Soman Chainani od wydawnictwa Jaguar. 

Już tradycyjnie - coś przypadło wam do gustu? 

1 lipca 2015

Czy ten pan i pani... ("Piękna katastrofa" Jamie McGuire)


"Piękna katastrofa" Jamie McGuire
tom: I
cykl: Piękna katastrofa
wyd. Albatros
rok: 2014
str. 464
Ocena: 5/6


You can take everything I have
You can break everything I am
Like I'm made of glass
Like I'm made of paper
Go on and try to tear me down
I will be rising from the ground
Like a skyscraper!
Like a skyscraper! 1)

Uwielbiam powieści z cyklu young adult i new adult. Romans z dramatem w tle, to to, po co ostatnio sięgam najczęściej i najchętniej. Gdy przeczytałam o Pięknej katastrofie wiedziałam, że powinnam jak najszybciej się z nią zapoznać. Gdy dotarły do mnie wieści, że wkrótce na rynku pojawi się druga odsłona tej historii, tym razem opowiedziana z punktu widzenia głównego bohatera wiedziałam, że już się od książek Jamie McGuire nie uwolnię. Nie pozostało mi więc nic innego, niż sięgnąć po Piękną katastrofę i zupełnie się w niej zatracić.

Abby Abernathy traktuje wyjazd na uczelnie jak swoistą odskocznię. Jedyne, o czym marzy, to wymazanie przeszłości i spokojna przyszłość. Zero złego zachowania, liczy się nauka i omijanie kłopotów szerokim łukiem. Dodatkowo dziewczyna pragnie się usamodzielnić. Dlatego, mimo, że na Uniwersytet Eastern udała się z najlepszą przyjaciółką Americą, decyduje, że nie będzie dzieliła z nią pokoju w akademiku. Pierwszym celem w jej zupełnie nowym życiu jest zaprzyjaźnić się z nową współlokatorką. Niestety, niezupełnie się jej to udaje. Poza tym na początku wszystko układa się dość dobrze. Mare znajduje sobie chłopaka, który przypada Abby do gustu. Coś jednak zmienia się pewnego wieczoru, gdy America prosi przyjaciółkę o wsparcie na pewnej imprezie. Nie byłoby z tym problemu, gdyby nie fakt, że chodzi o nielegalną walkę organizowaną przez Krąg. Tak oto dziewczęta znajdują się w zupełnie innym otoczeniu, niż na początku planowały. Jednym z zawodników jest współlokator i kuzyn Shepleya (chłopaka Mare) - Travis "Wściekły pies" Maddox. Abby, mimo początkowych obaw, jest zafascynowana tym, co ma miejsce na prowizorycznym ringu, stara się więc podejść jak najbliżej się da. Gdy dociera pod scenę, walka dobiega końca, a ją obryzguje krew przegranego. Z tego właśnie powodu Travis zwraca na nią uwagę i przydziela jej przydomek Gołąbek.

On nigdy i z nikim nie planował się wiązać. Kobietom mówił głośne tak, ale tylko jeden raz. Żadna nie miała więc szans na powtórkę czy choćby na cieplejsze słowo tuż po. Z zasady nie wpuszczał dziewczyn do swojej sypialni. Na szybkie numerki miejsce było w salonie, na wysłużonej kanapie. Nie da się więc ukryć, że Trav jest oblegany przez kobiety, a każda z nich wierzyła, że jest tą z którą chłopak zostanie na zawsze, lub chociaż na dłużej. Być może właśnie dlatego przeżywa on taki szok, gdy z próby podrywu Abby nic nie wychodzi. Dziewczyna nie tylko go unika, ale w ogóle nie chce mieć z nim nic wspólnego. Travis jednak tak łatwo się nie poddaje. Kiedy Abby zaczyna to rozumieć, próbuje zrazić go do siebie. Ostatecznie ta dwójka zostaje parą... najlepszych przyjaciół. Tylko, czy na pewno tylko tego chcą od siebie? By się tego dowiedzieć, koniecznie musicie sięgnąć po Piękną katastrofę autorstwa Jamie McGuier.

Nie mogę powiedzieć, że wcześniej wiele się naczytałam na temat tej powieści. Zdecydowanie jednak to, co przeczytałam, zachęciło mnie do lektury Pięknej katastrofy. A, że w sierpniu kolejna odsłona historii, to się pospieszyłam.

Patrząc z perspektywy już zamkniętej książki wiem, że było warto poświęcić kilka dni na jej przeczytanie. Historia Travisa i Abby jest naprawdę ciekawa. Bohaterowie są wyraziści i pociągający. O perypetiach tej dwójki po prostu chce się czytać. Całość jest pełna pasji, dobrego poczucia humoru oraz problemów, o które nie podejrzewalibyśmy bohaterów. Oczywiście powieść ma i swoje mankamenty. Miejscami wydaje się być płytka, czasem wręcz żenująca. Na szczęście to tylko momenty, które nie trwają zbyt długo, a nawet można powiedzieć, że znikają w tempie ekspresowym. Zwykle również bardzo szybko się o nich zapomina.

Piękna katastrofa jest nie tylko przejmująca i fascynująca, ale i głęboko zapada w pamięć czytelnika. Bez wątpliwości polecam wam lekturę książki Jamie McGuier. Zdecydowanie warto się z nią zapoznać i to bez względu na wiek.

Sil


1) Demi Lovato - Skyscraper

30 maja 2015

Bookowo 5/2015 (27)

Z wyliczeń wychodzi mi, że poprzedni stosik był setnym na blogu. I jestem w szoku. To tyle już trwa. Tyle czasu trwa moja przygoda z blogowaniem... i niestety czasem bardzo mnie ona męczy. Nie chcę, byście mnie źle zrozumieli. Cieszy mnie blogowanie, kiedy mam o czym pisać. Ale gdy czytanie książki mnie męczy, gdy nie mam pomysłu na post, gdy mam doła za dołem... a mam ostatnio nieustającego doła... to męczy mnie prowadzenie bloga. Czuję się zobowiązana, zobligowana do czytania, pisania recenzji i ich publikowania. A najchętnij bym leżała i patrzyła w sufit. Nie myślała. Nie zastanawiała się. Nie czytała. Nie pisała. Nie publikowała. Gdy zaczynam myśleć, zaczynam płakać. Jak płaczę - denerwuje się na siebie. Nie potrafię skupić myśli na czymś innym. Jest źle. Nie o tym miał być ten wpis, więc natychmiast zaprzestaję tych dołujących wywodów. 

Maj to miesiąc Targów Książki w Warszawie. W tym roku, jak już wiecie, i ja miałam okazję je zobaczyć. Przywiozłam z nich kilka ksiażkowych nabytków. W międzyczasie oczywiście pojawiały się u mnie i egzemplarze recenzenckie. Poniżej prezentuję więc majowy stosik. Trochę duży. Odrobinę nierozczytany jeszcze. Wyjątkowy jak zawsze. 


Zacznę od lewej, gdzie znajdują się książki z najlepszej na świecie serii. Pięknie wydane, znakomite powieści, czyli Thrillery by Sonia Draga. Recenzuje i kupuje je namiętnie. Choć na te kupne nie zawsze mam czas (w sensie czytać nie mam ich kiedy). Ale zostawiam je na kiedyś, kiedy moja przygoda z blogowanie zupełnie mnie zdołuje i już nie będę miała nowości do przeczytania... 
Po drugiej stronie jaźni - Wulfa Dorn'a, Manipulator - Maxa Landorff'a, Podpalacz - Peter'a Rononson'a, Siedem dni - Deon'a Meyer'a oraz Niebezpieczny chłopak - Petera Robinsona - po pozycje zakupione na stoisku Sonii Dragi na TK Warszawa w bardzo okazyjnej cenie - 10 zł sztuka. Szkoda było nie brać :)
Cierpliwość diabła - Maxime Chattam (Sonia Draga) to nowość otrzymana od wydawcy do recenzji. Oczywiście już nie mogę doczekać się lektury. 

O Pięknej katastrofie - Jamie McGuire (Albatros) przeczytałam ostatnio na jednym z blogów. Oczywiście okazało się, że w zeszłym roku przegapiłam tę powieść w nowościach Albatrosa. Otrzymałam teraz od wydawcy ebooka do recenzji, ale nie mogłam się powstrzymać od zakupu wersji papierowej. Skorzystałam z promocji targowej i za 25 zł książka była moja. Mam nadzieję, że warta jest swojej ceny :) 

Skazanych - Alice Hill (Novae Res) to jedna z najnowszych pozycji tego wydawcy. Chwilę co prawda na tę powieść musiałam poczekać, ale w końcu do mnie dotarła. Oby szybko udało mi się po nia sięgnąć. 

Doczekałam się również finalnego egzemplarza Szukaj mnie wśród lawendy: Zofia, oraz przedpremierowej Gabrieli (Novae Res). Wkrótce powinna pojawić się u mnie recenzja tej ostatniej, finałowej części serii o miłości z Chorwacją i słonecznym Trpanj w tle. 

Niepokorna - S.C. Stephens (Akurat) właśnie leży obok mnie. Przeczytałam już ok 1/6 całości, ale idzie mi dość opornie. Nie wiem, czy przez samą książkę, czy przez moje nastawienie. To finał (mam nadzieję) serii. No i nie jestem pewna komu ja zawdzięczam. Pisałam o nią do wydawcy, poprosiłam też by Duże Ka poprosiło o nią w moim imieniu. I przyszła :) Recenzja ukaże się więc na Dużym Ka i u mnie :) 

Przyszły też do mnie długo oczekiwane książki z GW Foksal. Mam więc:
Jutro, jutro i znów jutro - Thomas Sweterlitsch, Nieludzie - Kat Falls, Bez końca - Martyn Bedford, To tylko pies?! - Suzzane Selfors - ta ostatnia pozycja do recenzji dla Artura. Z czasem mam nadzieję, uda się nam wszystkie je zrecenzować :) 

Uprowadzona 3 - od Dużego Ka do recenzji przez Artura. 

Masa o porachunkach polskiej mafii - Artur Górski, Jarosław Sokołowski (Prószyński i s-ka) do recenzji dla Artura od CPA :)

Na końcu Przyskami na psie smaki - Zuzanna Ingielewicz (Jaguar) - do recenzji dla Artura od Dużego Ka

Za wszystkie pozycje bardzo dziękujemy i liczymy, że wkrótce uda nam się je zrecenzować :) 

30 kwietnia 2015

Bookowo 4/2015 (26)

Bla, bla, bla... aby tradycji stało się zadość powinnam ponawijać coś o tradycji, o zmianach itp. I pewnie zaraz zacznę naturalne dla mnie lanie wody, ale... na pewno nie w pierwszym zdaniu. No może nawet nie w dwóch, czy trzech pierwszych :)

Jakoś mi ostatnio nie idzie trzymanie się wytyczonych ram. Stosiki miały pojawiać się w ostatnie soboty miesiąca, ale nie zawsze mi to wychodzi. Tak jak na przykład jest teraz. Już dużo po 21, czwartek, ostatni dzień miesiąca. A ja właśnie sobie uświadomiłam, że nie tylko nie wstawiłam postu w minioną sobotę (zrobiłam to z premedytacją zresztą), to jeszcze dziś zaraz po pracy, zamiast pisać, położyłam się na kanapie i trochę pospałam. A co, kto bohatemu zabroni, jak to się zwykło mawiać. No i w ten oto sposób, późną porą, stukam w klawiaturę... w sumie sama nie wiem po co :) Bo przecież wystarczy wstawić fotki i po sprawie :) Więc wstawiam :) 

Tym razem fotek jest kilka. Pierwsza wykonana zaraz po "postawieniu" nowego regału. Reszta aktualna :) 

Na Starter - Lisy Price (Albatros) już nie mogę się doczekać. Mam nadzieję, że wkrótce uda mi się rozpocząć lekturę :) 

Wszyscy ludzie przez cały czas - Marty Guzowskiej (GW Foksal) to kontynuacja serii o zwariowanym i ekscentrycznym archeologu Mario Yblu. Liczyłam, że na koniec miesiąca będę już po lekturze, niestety - nie udało się. Ale może wkrótce się uda :) 

Bałkany zebrane z asfaltu - Michał Mazurek (Novae Res) to lektura, która oczekuje na Artura. Małż się za nią zabiera, ale do końca zabrać się nie może. Oby wkrótce pojawiła się recenzja :) 

Eleonora & Park - Rainbow Rowell (Otwarte) to moja wielka porażka. Porażka, bo to nie ja czytałam i recenzowałam tę powieść, tylko oczywiście Wiktoria. RECENZJA. Ja mam nadzieję, że książkę przeczytam na urlopie :) 

Po zmierzchu - Alexandry Bracken (Otwarte) przeczytałam już jakiś czas temu. w kwietniu doczekałam się egzemplarza papierowego, za co bardzo dziękuję wydawnictwu. Cała seria jest świetna i polecam ją z czystym sumieniem. RECENZJA.

Na tym stosiku brakuje powieści, która trafiła bezpośrednio do Wiktorii, czyli Biorąc oddech - Rebeki Donovan (Feeria) RECENZJA oraz filmu Furia, który do recenzji od Dużego Ka (RECENZJAdostał Artur i który położył... nie wiem gdzie :) 

Na kolejnym "stosiku" widać powieści, które dotarły do mnie w drugiej połowie kwietnia. 

W ostatnich dniach przyszła do mnie Metalowa Dolna - Bruna Kadyny (od autora). Książeczka niepozorna, ale podobno bardzi ciekawa. 

After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem - Anny Todd (Między Słowami) czytałam jeszcze w marcu i na początku kwietnia. Polecam i zapraszam na RECENZJĘ.

Pięknego drania - Christiny Lauren (Zysk i s-ka) zamówiłam już tak dawno, iż byłam przekonana, że już do mnie nie dotrze. Ale dotarła. Pewnie więc wkrótce będę miała okazję ją przeczytać :)

Opis Chłopca w lecie - Cartera Wilsona (Świat Książki) zaintrygował mnie. Bardzo się cieszę, że będę miała możliwość przeczytania tej powieści. 

Na koniec wisieńja na torcie. Wiem co jem. Przepisy z programu - Kasia Bosacka (Grupa Publicat). Program oglądam od początku jego emisji i uważam, że jest świetny. Książę przeczytam więc z wielką przyjemnością. 

No i coś na odstresowanie. 100 ciuchów i dodatków do pokolorowania. Modne kolorowanie (Egmont). A poniżej kredki. Ja już się kolorowanie nie mogę doczekać :)
















A jak u was? Podobne stosiki? Coś podkradacie? Coś odradzacie? 

8 kwietnia 2015

A w wydawnictwach i księgarniach piszczy #1/2015

Oj piszczy, piszczy.
Kwiecień niby dopiero się zaczął, a już niemal minęło trzydzieści procent tego pięknego miesiąca. Jak przystało na wiosnę w wydawnictwach ruch i setki książek trafia codziennie na półki w księgarniach. W związku z tym, w tych ostatnich istne zatrzęsienie nowości. Ja już mam lekturę niektórych z nich już za sobą. Niektóre wciąż na mnie czekają a inne właśnie się czytają :) Poniżej noty prasowe niektórych z nich :)

TYTUŁ: Po zmierzchu
AUTOR: Alexandra Bracken
WYDAWNICTWO: Otwarte
DATA PREMIERY: 08.04.2015

Mam na imię Ruby. Nie mogę oglądać się za siebie. Wraz z tymi, którzy przetrwali, kieruję się na północ, aby uwolnić tysiące więzionych dzieci. Gdy jest się odpowiedzialnym za los całego pokolenia, nie ma miejsca na błędy. Jeden fałszywy ruch może wzniecić iskrę, która podpali świat.






TYTUŁ: After. Już nie wiem, kim bez ciebie jestem
AUTOR: Anna Todd 
WYDAWNICTWO: Między Słowami
DATA PREMIERY: 08.04.2015

Życie Tessy można podzielić na to, co zdarzyło się przed poznaniem Hardina i na to, co zdarzyło się później.

Kiedy wydawało się już, że ich związek wkracza na nowy poziom, Tessa dowiaduje się, co naprawdę kierowało Hardinem na początku ich znajomości. Takiego okrucieństwa Tessa nie może wybaczyć nawet jemu. Aby zapomnieć o Hardinie, rzuca się w wir pracy. Ale Hardin nie ma zamiaru się poddać… 

Czy Tessa jest w stanie wybaczyć Hardinowi? I – co ważniejsze – czy Hardin jest w stanie się zmienić?



TYTUŁ: Biorąc oddech. Oddechy 3
AUTOR: Rebecca Donovan
WYDAWNICTWO: Feeria
DATA PREMIERY: 08.04.2015

Po trudnych przeżyciach najpierw z dręczącą ją ciotką, a następnie z uzależnioną od alkoholu matką, Emma zupełnie odcięła się od tego, co było. Ale tylko pozornie. Ma nowe życie i nowych znajomych w Kalifornii, a mimo to każdego dnia ścigają ją te same wspomnienia. Broni się przed natrętnymi głosami z przeszłości, również za pomocą tego, czego tak się brzydzi – alkoholu.
Tak rozpaczliwie próbuje zapomnieć i ochronić bliskich przed sobą samą…
Co jeszcze ją czeka? Czy nauczy się kochać siebie? Czy wybierze miłość i nadzieję zamiast rozpaczy i mroku? Czy Evanowi uda się ją ocalić? A może zrobi to ktoś inny?
Oto trzeci tom serii Oddechy – ostatnie spotkanie z Emmą i Evanem, ostatnia szansa na to, by wsiąść do kolejki górskiej i wstrzymać oddech aż do ostatniej strony…


TYTUŁ: Starter
AUTOR: Lissa Price
WYDAWNICTWO: Albatros
DATA PREMIERY: 08.04.2015


Callie straciła rodziców, kiedy wojna bakteriologiczna zmiotła z powierzchni ziemi wszystkich w wieku między 20 a 60 lat. Ona i jej młodszy brat, Tyler, uciekają, aby mieszkać na odludziu wraz z przyjacielem Michaelem, i walczą z regenatami, którzy byliby w stanie zabić ich choćby dla ciastka.
Jedyną nadzieją Callie jest „Prime Destinations”, niepokojące miejsce w Beverly Hills, rządzone przez tajemniczą postać znaną jako Old Man. Ukrywa nastolatków, aby wypożyczyć ich ciała Endersom – seniorom, którzy chcą być znowu młodzi. Callie wie, że pozyskane w ten sposób pieniądze utrzymają ją, Tylera i Michaela żywych, więc zgadza się być dawcą. Ale neurochip, który został umieszczony w jej głowie, ma awarię i Callie budzi się w życiu Helen – kobiety, która wypożyczyła jej ciało. Mieszka w jej domu, jeździ jej samochodami i umawia się z wnukiem senatora. Wszystko wygląda jak w bajce, dopóki Callie nie odkrywa, że Helen zamierza robić coś więcej, niż tylko imprezować – a plany Prime Destinations są dużo gorsze, niż Callie mogła sobie kiedykolwiek wyobrazić…

Ona jedna przeciwko systemowi
STRACIŁA RODZICÓW
POTEM DOM
W KOŃCU WŁASNE CIAŁO
ZROBI WSZYSTKO, ŻEBY JE ODZYSKAĆ



TYTUŁ: Jutro, jutro i znów jutro
AUTOR: Thomas Sweterlitsch
WYDAWNICTWO: GW Foksal
DATA PREMIERY: 08.04.2015

Choć minęło dziesięć lat od kiedy Pittsburgh obrócił się w popiół i na zawsze odeszło wielu jego mieszkańców, John Dominic Blaxton wciąż nie może pogodzić się ze stratą żony i ich nienarodzonego dziecka. By zagłuszyć ból, pogrąża się w Archiwum – cyfrowej rekonstrukcji zniszczonego miasta – gdzie prowadzi śledztwa w sprawie morderstw sprzed lat. Pewnego dnia, gdy analizuje miejsce zbrodni: błotnisty park, w którym porzucono ciało młodej kobiety; odkrywa manipulację w kodzie tworzącym ponurą scenerię miejsca.

Podążając za tropem, Blaxton przenosi się z mrocznych zakątków Archiwum do ruin miasta, co prowadzi go w samo serce najgorszego koszmaru, jaki mógłby sobie wyobrazić…

TYTUŁ: Wszyscy ludzie przez cały czas
AUTOR: Marta Guzowska
WYDAWNICTWO: GW Foksal
DATA PREMIERY: 08.04.2015

W trzecim kryminale Marty Guzowskiej Kreta jest zupełnie inna niż ta znana dzisiejszym turystom i romantykom…

Kreta, wiosenne wykopaliska, chłód jak w zimie. Antropolog Mario Ybl bierze udział w pracach archeologicznych, które znów zmienią jego życie, Pola Mor nie może zapomnieć o Yblu a profesor Wasener wdaje się w konfrontację z greckimi władzami. Uznany za zwierzęcy odkryty szkielet, okazuje się szkieletem człowieka, który został złożony w ofierze. Zaraz potem ginie młoda dziewczyna. Czy to ofiara szaleńca, czy wioskowej wendety? A może wśród dzikich kreteńskich gór są odprawiane starożytne obrzędy i wskrzeszone zostały zapomniane obyczaje plemienne?

Autorka jest laureatką Nagrody Wielkiego Kalibru za kryminał Ofiara Polikseny. Była także nominowana do Nagrody Wielkiego Kalibru za Głowę Niobe.

TYTUŁ: To tylko pies?!
AUTOR: Suzanne Selfors
WYDAWNICTWO: GW Foksal
DATA PREMIERY: 08.04.2015

Kiedy wujek Drake, słynny poszukiwacz skarbów, zostaje połknięty przez żółwia, Homer dziedziczy po nim dwie rzeczy: leniwego, pozbawionego węchu basseta i pewną tajemnicę. Dlaczego wuj nazwał tego niezdarnego psa „jego największym skarbem”? Dlaczego włożył złotą monetę w obrożę? I kto będzie kontynuował poszukiwania największego na świecie skarbu piratów?

Dołącz do Homera, jego siostry Gwendolyn i psa podczas przygód, które sprawdzą ich spryt i odwagę. Bohaterowie wyruszą w świat, w którym bezwzględni poszukiwacze skarbów czają się za każdym rogiem. Przy okazji dowiedzą się, że pies wujka ma ukryty talent i że skarb może być bliżej, niż im się wydaje...

TYTUŁ: Bez końca
AUTOR: Martn Bedford
WYDAWNICTWO: GW Foksal
DATA PREMIERY: 08.04.2015

Rodzina piętnastoletniej Siobhan (Shiv) podczas wymarzonych wakacji w Grecji dzieli czas między wylegiwanie się na plaży a zwiedzanie okolicy. W tak sprzyjających warunkach serce nastolatki zaczyna bić szybciej dla dziewiętnastoletniego Nikosa. Różnica wieku nie jest jedynym problemem pary. Z niewiadomych przyczyn młodszy brat dziewczyny Declan nie akceptuje tego związku. Kiedy w ostatnim dniu wakacji Declan ginie w tragicznych okolicznościach, dla Shiv wszystko traci jakikolwiek sens. Czuje, że została całkiem sama z ogromnym poczuciem winy i bólem po stracie najbliższej osoby. Aby nauczyć się żyć na nowo, nastolatka trafia do Kliniki Korsakoffa. Jest to szpital psychiatryczny specjalizujący się w pracy z młodzieżą, która doświadczyła traumatycznych przeżyć. Dziewczyna spotyka tam rówieśników w podobnej sytuacji jak ona, ale czy w takim miejscu jest możliwa prawdziwa przyjaźń? Czy Shiv zdoła otrząsnąć się po tragedii i pozna prawdę o śmierci Declana?

Część tych tajemnic pomagają rozwikłać fragmenty przywołujące wspomnienia z ostatnich rodzinnych wakacji. Szczególnie silne są te związane z Nikosem, w którym zakochała się od pierwszego wejrzenia i z wzajemnością. Dlaczego brat Shiv nie cieszył się jej szczęściem? A może młody Grek ma coś wspólnego ze śmiercią Declana?

TYTUŁ: Nadzieja na nowe życie
AUTOR: Joanna Kwaśniewska, Justyna Kuczmierowska, Agnieszka DoboszyńskaWYDAWNICTWO: Znak
DATA PREMIERY: 20.04.2015

Czekasz na dziecko zdecydowanie za długo?
Marzysz już tylko o tym, żeby być w ciąży?
Boisz się, że może nigdy Wam się nie uda?
Zazdrościsz koleżankom, które zostały mamami?
Męczą Cię kolejne wizyty u lekarza, a Twój związek przeżywa kryzys?

Jeżeli przynajmniej na jedno pytanie odpowiedziałaś twierdząco, ta książka jest dla Ciebie!

"Nadzieja na nowe życie" to książka pełna wskazówek, jak radzić sobie z niepłodnością. Zapewni Ci wsparcie i pokaże, jak zadbać o swoją psychikę, relacje, ciało.
Książka ta składa się z 28-dniowego dziennika kobiety starającej się o dziecko i poradnika, w którym autorki dzielą się wieloletnim doświadczeniem osobistym i zawodowym oraz dają nadzieję i podpowiedź, jak przejść drogę od niepłodności do nowego, spełnionego życia.

Dla kogo jest ta książka?
• Przede wszystkim dla kobiet starających się o dziecko.
• Dla mężów i partnerów.
• Dla rodziców niepłodnych par.
• Dla specjalistów pracujących z niepłodnymi, w tym psychoterapeutów, lekarzy i duchownych.
• Dla przyjaciół, bliskich i wszystkich tych, którzy chcą zrozumieć.

TYTUŁ: Nieludzie
AUTOR: Kat Falls
WYDAWNICTWO: GW Foksal
DATA PREMIERY: 22.04.2015

W wyniku katastrofy biologicznej tereny na wschód od Mississippi zostały opuszczone. Feral Zone to miejsce zainfekowane przez wirus, który zamienił miliony ludzi w krwiożercze bestie. Przebywanie na tym terenie jest śmiertelnie niebezpieczne. Lane McEvoy nie potrafi sobie wyobrazić, po co w ogóle ktoś miałby próbować się tam dostać, skoro życie na zachodzie kraju jest bezpieczne i wygodne, dokładnie takie, jak Lane lubi. Jednak niespodziewanie dziewczyna dowiaduje się, że bliska jej osoba przekroczyła mur odgradzający skażony teren i znalazła się w Feral Zone. Lane wyrusza na wschód, zupełnie nieprzygotowana na to, co znajdzie w ruinach cywilizacji…

Jak widać, ja mam sprecyzowane plany. A wy? 

28 lutego 2015

Bookowo 2/2015 (24)

To już u mnie mała tradycja (nawet pewna nie jestem, czy czasem zawsze nie zaczynam tego postu w ten sam sposób). Nadchodzi ostatnia sobota miesiąca i jeśli mam czym, to się tym z Wami dzielę. Niech moja radość będzie choć odrobinę Waszą radością. Bo mnie na przykład wszystkie wstawiane przez Was stosiki bardzo cieszą. Lubię zerkać na to co inni otrzymali, kupili, pożyczyli i czym w najbliższych miesiącach będą zajęte ich myśli. W styczniu stosik pojawił się tydzień za wcześnie, przez co niektóre pozycje otrzymane w ostatnim tygodniu tamtego miesiąca, pojawiają się dopiero w stosie lutowym. Do tego wydawcy nie szczędzili mi szczęści i naprawdę obdarowali mnie wieloma książkami (i nie tylko). Oczywiście są również pozycje, na które wciąż czekam. Na przykład upragniona Misja 100 z Bukowego Lasu, którą podobno już dawno do mnie wysłano. Jeśli w poniedziałek nie znajdę jej na poczcie, chyba zacznę płakać :( No i Losing Hope, które czytałam w formie elektronicznej w ubiegłym roku i którego wypatruję usilnie w wersji papierowej. Ale pewnie się w końcu doczekam :) A teraz już to, co najważniejsze, czyli lutowy stos :)

Sporo z zaprezentowanych pozycji zostało już przeze mnie przeczytanych. Brakuje też jednej książki, mianowicie "Wróć, jeśli pamiętasz" Gayle Forman od wydawnictwa NK i portalu DużeKa. Recenzję możecie przeczytać TUTAJ.

Na pierwszy ogień idzie gra z wydawnictwa Egmont - Pan tu nie stał! Demoludy. Już nie mogę się doczekać, kiedy w to zagram :)

Ksiazki Alex Kavy uwielbiam i nigdy nie mogę się im oprzeć. Tak samo było z Mrocznym tropem, który już za mną. Za książkę dziękuje wydawnictwu Mira (recenzja).

Pierwszą część Chłopaka NIKT przeczytałam kilka miesięcy temu, i choć początkowo byłam sceptyczna, ostatecznie bardzo mi się ta powieść spodobała. Dlatego nie wahałam się i po drugą część sięgnęłam zaraz po jej otrzymaniu. I choć książka mogłaby być lepsza, to i tak uważam, że autor spisał się bardzo dobrze. Chłopaka NIKT. Jestem misją - Allen'a Zadoff'a otrzymałam od wydawnictwa Feeria (recenzja)

Jeśli chodzi o powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej, to jestem ich wielką zwolenniczką. Seria Szukaj mnie wśród lawendy również mnie nie zawiodła. Zofia jest wspaniała i sercecznie polecam lekturę. Pozycja otrzymana od Novae Rec (recenzja).

Świat Książki obdarował mnie powieściamu Paulliny Simons - jedną starszą (upragnioną - Czerwine liście) i najnowszą (niespodziankową -Tully). Bardzo dziękuję. Liczę, że Tully uda mi się przeczytać wkrótce po premierze :).

Kolejna pozycja, to już prawdziwa królowa. I to zarówno dosłownie, jak i w przeności. Odrobinę się na nią naczekałam, ale w końcu dotarła od wydawnictwa Otwartego. Choć czytam coś teraz, to dziś planuję rozpocząć lekturę Czerwonej królowej -Victorii Aveyard.

Książkę kucharską. Dieta przyspieszająca metabolizm -  Haylie Pomroy, to pozycja od portalu Duże Ka i wydawnictwa Burda Książki. Bardzo dziękuję. Recenzja powinna ukazać się wkrótce.

Dziennik perfekcyjnej pani domu 2015. Ponad 1000 porad na każdą okazję - Weroniki Łęckiej otrzymałam od portalu Czytajmy Polskich Autorów. Recenzja wkrótce :)

Od powieści Mercedes Lackey zaczęła się moja przygoda z gatunkiem fantasy, którym do dziś jestem zafascynowana. Po Locie sowy wydanym przez Zysk i s-ka, a otrzymanym od portalu Duże Ka bardzo dużo sobie obiecuję, choć jeszcze nie miałam okazji przeczytać nic Larry'ego Dixona, drugiego autora tej powieści. Na recenzję pewnie przyjdzie wam chwilę poczekać, ale liczę na to, że to nie będzie bardzo długie oczekiwanie.

Królewna mroku - Sabine Thiesler to powieść z mojej ulubionej półki Sonii Dragi, czyli Thriller. Pozycję otrzymałam od księgarni internetowej Matras i liczę, że wkrótce ją przeczytam :)

Od Grupy Wydawniczej Foksal otrzymałam w tym miesiącu aż kilka pozycji i z wszystkich jestem wprost nieprawdopodobnie zadowolona. Tajemnice makijażu - Agaty Wyszomirskiej mam jeszcze przed sobą, ale mam nadzieję, ze wkrótce uda mi się ją zrecenzować. Mare Dyer. Tajemnice przeczytałam niedawno i się zakochałam. Przemiany - Michelle Hodkin, wyczekiwałam niczym spragniony szklanki wody. W końcu przyszła. Niestety listonosz dość poważnie ją zniszczył, podczas nieudanej próby wepchnięcia paczki do skrzynki. No nic, jakoś to przeżyję, choć bardzo nad tym zniszczeniem ubolewam :(. Kolejne pozycje od GW Foksal to już totalna bomba. Pułapkę uczuć  - Colleen Hoover przeczytałam w ubiegłym tygodniu. Zakochałam się (recenzja). Już wcześniej miałam zamówioną drugą część tej serii, czyli Nieprzekraczalną granicę. Powieśc dotarła do mnie w piątek. Nie mogłam się jej oprzeć i spędziłyśmy razem wspaniałą noc. Recenzja właśnie się pisze. Powieść polecam z całego serca.

Przysięgę - Michael'a Palmer'a otrzymałam od wydawnictwa Albatros. Wkrótce planuję jej lekturę, bo tematycznie książka bardzo mnie interesuje.

O wydawnictwa Jaguar otrzymałam w tym miesiącu aż dwie pozycje. Najpierw przyszła książka Coś do ocalenia (trzeci tom serii) autorstwa Cory Carmack, a później Próba ognia - Josephine Angeliny. Na lektury obu powieści czekam z drżeniem serca. Wkrótce powinnam się nimi zająć.

Tak czy inaczej, czy coś was ze stosiku zainteresowało? Zaintrygowało? Coś polecacie, a co odradzacie? Czekam na wasze opinie :) 

15 sierpnia 2014

Antybohater ("Dziedzictwo" - Kirsten Tranter)

"Dziedzictwo" - Kirsten Tranter
wyd. Albatros
rok: 2014
str. 448
ocena: 4/6


Myślisz sobie czasem - na przekór wszystkim będę szczęśliwy, znajdę ścieżkę, którą powinienem kroczyć i nie dam się z niej nikomu zepchnąć. Później wytrwale dążysz do celu. Może nie po trupach i nie za wszelką cenę, ale ile sił w nogach i rękach. Gdy myślisz, że już nic nie jest w stanie, że zaraz będzie tak, jak planowałeś, nagle wszystko przestaje mieć znaczenie. Dzieje się coś tak niezrozumiałego, że nie pozostaje ci nic innego, jak tylko zacząć wszystko od nowa. Tylko czy to jest realne? Czy da się budować na podłożu, które już raz nie spełniało swojego zadania? Czy, gdy los niespodziewanie przetasuje karty naszego życia, nie powinniśmy skorzystać z okazji i poprosić o rozłożenie ich w innym miejscu? Jeśli, oczywiście, ponowne rozdanie jest w ogóle brane pod uwagę.

Julia dorastała w dość dziwnej i nie zżytej że sobą rodzinie. Jedyny jasny punkt stanowiła w niej siostra matki, malarka Jenny, która za wszelką cenę próbowała wszystkich zjednoczyć. Niestety, z marnym skutkiem. Po latach, gdy jej siostrzenica i siostrzeniec dorośli, wciąż chciało się jej co jakiś czas urządzać obiady, podczas których wszyscy próbowali tworzyć zgraną rodzinę. Wzrastająca w takich warunkach Julia nie miała za dużych szans na normalną dorosłość. Dziewczyna miała nie tylko problem ze znalezieniem sobie miejsca na ziemi, ale i ze znalezieniem ludzi, z którymi byłoby jej po drodze. Gdy któregoś dnia, do Videomanii w której pracuje, zagląda chłopak mniej więcej w jej wieku, nie od razu pała do niego sympatią. Pilna konieczność zobaczenia przez niego filmu na zajęcia sprawiła, że ten wieczór spędzają wspólnie. Tak właśnie rozpoczęła się przyjaźń Julii i Ralpha, która w niedługim czasie miała przerodzić się w coś więcej, niestety tylko jednostronnie. Gdy wydawało się, że to jednak mogłoby się odmienić, i że być może z tej dwójki będzie jednak para, w życiu Ralpha pojawiła się dziewczyna, która zupełnie nieświadomie zgarnęła dla siebie tę część jego serca, o której marzy jego przyjaciółka. Julia nieszczęśliwie kocha Ralpha. Ralph bez wzajemności darzy uczuciem Ingrid. I może każdy z nich byłoby w stanie wytrzymać w takim stanie, gdyby Ingrid nie wyjechała w podróż, która zmieniła wszystko. Jak potoczyły się losy trójki przyjaciół? Czy ostatecznie komukolwiek z nich uda się stworzyć udany związek? Czy odnajdą szczęście i swoje miejsce na ziemi? A może los tak pokieruje ich życiem, że ostatecznie każde z nich nie tylko będzie musiało radzić sobie samodzielnie, ale i osobno? Czy wybudowane przez nich zamki przetrwają, a może niespodziewanie runą? By się tego dowiedzieć, koniecznie trzeba sięgnąć po Dziedzictwo autorstwa Kirsten Tranter.

Spodziewałam się petard, wstrząsów, wrzasków, wielkiej tajemnicy i morza niespełnionej miłości. Dostałam... w zasadzie to, czego oczekiwałam, tylko w odrobinę nietypowym, lekko przybrudzonym opakowaniu. Cała historia opowiadana jest z punktu widzenia Julii i to z jej uczuciami i przemyśleniami jesteśmy najlepiej zaznajomieni. Choć i w tym przypadku wiele zostaje przed czytelnikiem zatajone. Julia nie wszystko ujawnia, nie o wszystkim mówi wprost. Wielu rzeczy trzeba się domyślać, co nie zawsze daje takie rezultaty, jak powinno. Gdy już wydaje się nam, że coś wiemy, okazuje się, że jesteśmy w wielkim błędzie. Czytając powieść ciągle poszukujemy odpowiedzi na kilka dość istotnych pytań i kwestii, a niektóre z nich ostatecznie i tak pozostają nierozstrzygnięte.

Dziedzictwo, choć jest dość specyficzną, a nawet dziwną książką, czyta się dobrze, miejscami nawet świetnie. Wymyślona przez autorkę historia wciąga, a wykreowani bohaterowie intrygują. W pewnym momencie dramat przyjaciół przeobraża się w horror jednostki, wywołując u czytelnika dreszcze i jeszcze większą chęć odkrycia prawdy. Czy komukolwiek uda się ją poznać w całości?

Polecam.

Sil

Baza recenzji Syndykatu ZwB

30 marca 2014

Bookowo 3/2014 (15)

Dziś niedziela. Co prawda za dzień stosikowy obrałam soboty, ale ostatnio i tak nie udaje mi się w tym postanowieniu wytrwać, więc dzień dzisiejszy jest równie dobry jak każdy inny... a nawet lepszy o tyle, o ile wziąć pod uwagę, że nie tylko weekend się kończy, ale powoli i miesiąc marzec. Lada dzień, lada godzina (no dobra, troszkę ponad 24 godziny), zacznie się kwiecień a w kwietniu to wiecie... Dzieją się różne rzeczy :) Ogólnie bardzo lubię kwiecień :) Mam nadzieję, że tegoroczny nie sprawi, że zmienię zdanie :)

Ale do rzeczy.

Ma być stos, oto on :)


Od razu wspomnę, że w stosiku brakuje dwóch pozycji, mianowicie książek Potęga miłości i Bratnie dusze autorstwa Elizabeth Chandler, które do recenzji wysłało wydawnictwo Dolnośląskie, w ramach Grupy wydawniczej Publicat :). Książki zostały już zrecenzowane, notki o nich znaleźć możecie na blogu, a dokładnie TU i TU :) Recenzję pisała moja siostra Wiktoria, która w świecie blogowym posługuje się nickiem Vic.

Książkę Czterech autorstwa Grzegorza Chlasta dostał Artur do recenzji od Czarnej Owcy. Mam nadzieję, że mój szanowny małżonek w ramach kwietniowego wyzwania "niech ten miesiąc będzie dla żony szczęśliwi", szybko ją zrecenzuje :)

Dalej znajduje się [bubbel]. To już trzecia część serii [geim]. Anders De La Motte wyjątkowo się postarał i stworzył znakomitą serię. Mam nadzieję, że już wkrótce uda mi się przeczytać kolejną część, ale wcześniej pewnie dorwie ją moja mama :) Książkę nadesłało wydawnictwo Czarna Owca.

Dalej znajduje się kilka perełek. Na początek: Mroczne umysły - Aleksandra Brackena, którą otrzymałam od wydawnictwa Otwarte. Już nie mogę doczekać się lektury :)

Dalej znajduje się kolejna w mojej kolekcji książka kucharska. Tym razem do zbioru dołączyła najnowsza książka Anny Starmach, która prowadzi program Pyszne 25 i pod takim tytułem wydana została przez Znak Litera Nova ta pozycja.

Trzy ostatnie powieści, to już mocniejsza literatura.

Na wstępie: Policja - jednego z moich najulubieńszych autorów - Jo Nesbo. Oczywiście od Grupy Publicat. 

Dalej: Piąty świadek autorstwa Michaela Connelly'ego oraz Dziedzictwo - Kirsten Tranter. Obie książki przesłane przez wydawnictwo Albatros. Bardzo, bardzo dziękuję :)

Przypadło Wam coś do gustu? Może sami posiadacie któreś z tych pozycji? A może jesteście już po lekturze tych książek i chcielibyście podzielić się opinią o nich? Zapraszam do dyskusji :)

26 lutego 2014

Zdrowo („Kuchnia chińska według Goka” Gok Wan)

„Kuchnia chińska według Goka” Gok Wan
wyd. Albatros
rok: 2013
str. 242
Ocena: 5/6


Kto nie zna Goka Wana? Od jakiegoś czasu jest o tym panu dość głośno, prowadzi liczne programy w telewizji kobiecej i potrafi zdziałać cuda z żeńską psychika. Pokazuje jak dobrze wyglądać nago. Udowadnia, że żeby wyglądać dobrze, nie trzeba wydawać na ubrania majątku. Przyznał się nawet swego czasu, z jakimi problemami borykał się jako dziecko i nastolatek. Chwilami zastanawiałam się, czy Gok Wan nie wyskoczy zaraz z płatków śniadaniowych. O dziwo niedawno na chwilę o nim przycichło. Zrobiło się spokojniej, niektórym może nawet zaczęło go brakować. Kilka miesięcy temu, nakładem wydawnictwa Albatros, na rynku pojawiła się książka kucharska Goka. Czy ciekawa? Czy rzetelna? Czy z przesłaniem? By się tego dowiedzieć, zapraszam do zapoznania się z poniższym tekstem.

Kuchnia chińska według Goka to 242 strony przepisów, opisów i fotografii. Całości autor podzielił na osiem części, w których opisał różnorodne dania z rodzimej mu kuchni. Znajdziemy tu propozycje posiłków z gatunku: Ulubione dania rodziny Wana, czy też Uliczne Jedzenie dla szybkich i wściekłych. Każdy z działów książki zawiera od kilku do kilkunastu dań. Każde rozpoczyna się od podania ilości składników dla konkretnej grupy ludzi, np. 2 czy 4 osób. Dalej w przepisie znajdujemy opowieść autora o tym, dlaczego to danie znalazło się w książce i w jaki sposób jest on z nim związany. Następnie, krok po kroku opisano, jak wykonać dany posiłek. Całość zwieńczona jest informacją o czasie przygotowania oraz, co zaskakujące, o czasie smażenia. No i każdy przepis opatrzony jest świetną ilustracją Jemmy Watts. Niestety, jak niemal zawsze, w przypadku przepisów brakuje mi kilku elementów, po których dodaniu mogłabym uznać książkę za ideał. Po pierwsze - koszt wykonania danego dania. Po drugie - miejsca, gdzie można kupić konkretne składniki (niekoniecznie stacjonarne, ale np. w sieci). Po trzecie - stopień trudności.

Bardzo miłym zaskoczeniem jest początek Kuchni chińskiej... Po obszernym Wstępie autor prezentuje nam dwa, wcale nie krótkie, podrozdziały. Pierwszym z nich jest: Wszystko o składnikach. Dzięki tej części dowiadujemy się na przykład, jakie trzy podstawowe składniki tworzą bazę kuchni chińskiej, tj. czosnek (mniam), imbir i dymka. Przyznam, że jestem zaskoczona, nie zdawałam sobie sprawy, że to właśnie te składniki są najważniejsze w kuchni chińskiej. Jestem mile zaskoczona, bo jednak kojarzyła mi się ona raczej z takimi rzeczami, za którymi raczej nie przepadam... Dalej w tej części książki znajdziemy: koszyk ulubionych przez Goka chińskich smaków i zapachów oraz pozostałe podstawowe składniki - wykorzystywane w kuchni chińskiej, takie jak: chińska pasta sezamowa czy arkusze ciasta na sajgonki. W następnej, zaskakującej dla mnie części, autor zawarł kompendium niezbędnych w kuchni chińskiej akcesoriów (np. wok czy bambusowe kosze do gotowania na parze).

Mnie naprawdę ta książka przypadła do gustu i, muszę to szczerze przyznać, poważnie zainteresowałam się chińską kuchnią, która do niedawna jeszcze kojarzyła mi się z dość niesmaczną mieszanką warzyw dostępną niemal w każdym markecie. Fuj. Dzięki Gokowi dowiedziałam się, że w zdumiewająco wielu potrawach Chińczycy używają czarnej fasoli. Niestety, niemal każdy przepis wymaga zakupu porządnej dawki składników, których zapewne zdecydowana większość normalnych ludzi nie posiada w domu: sos ostrygowy, olej sezamowy, sos rybny, olej arachidowy, wino ryżowe shaoxing, to tylko kilka rzeczy, których ja osobiście w domowej spiżarni nie mam. Mimo wszystko mam w planach wykorzystywać znalezione tu przepisy np. na Superszybki makaron z wieprzowiną i imbirem czy Wołowinę w prostym sosie pomidorowym.


Polecam.


24 listopada 2013

Konkursowo 18 - na jesienną słotę

Za oknem nieciekawie. Chmurzy się, zaraz pewnie spadnie deszcz. Brrr, aż mnie ciarki przechodzą. Przy takiej pogodzie zawsze się dołuję. Deszcz jest moim największym koszmarem. Myślę, że nie jestem w takim odczuciu odosobniona. Dlatego pomyślałam sobie, że to dobry powód do zorganizowania Konkursowa. Trzeba zapomnieć o tym, co się dzieje za oknem! A najlepiej się to robi biorąc udział w konkursie.

Ogłaszam więc:


Zadanie jest proste, należy wskazać książkę, którą poleca się na deszczowy dzień. I oczywiście uzasadnić swój wybór.

Nie chcę Was ograniczać za bardzo, ale mam dwie prośby. Uzasadnienie MUSI być dłuższe niż 3 zdania i krótsze niż 3 kartki A4. Oczywiście w tym stwierdzeniu kryje się haczyk. Tak naprawdę chodzi o to, aby w żadną stronę nie przesadzić. Nie być ani zbyt oszczędnym w słowach, ani nie przesadzić z tekstem. Ok?

Odpowiedzi konkursowe proszę dodawać pod tym postem. Czas na wykonanie zadania? Do 7.12.2013 do północy.

Oczywiście będzie mi miło, jeśli powiadomicie o konkursie swoich znajomych i u siebie na blogach. W konkursie może wziąć udział każdy. Warunek - osoby nie posiadające bloga proszone są o pozostawienie pod odpowiedzią adresu maila.

Nagrody w konkursie sponsoruje wydawnictwo Albatros. Do wygrania książka/książki Doktor śmierć (więcej niż jeden egzemplarz!). Recenzję tej książki możecie przeczytać TUTAJ :)



16 listopada 2013

Bookowo 11/2013

Żeby tradycji stało się zadość prezentuję Wam moje listopadowe nabytki :) Liczę, że przypadną Wam do gustu :)

W sumie stosik zawiera takie "perełeczki" :)
Od lewej:
Moje wypieki i desery - Dorota Świątkowska. Oczywiście to książka kucharska. Do recenzji od wydawnictwa Egmont. Książka znakomita. Serdecznie polecam. Recenzję możecie przeczytać TUTAJ
Dalej widać kolejną książkę kucharską. Tym razem jest to recenzencki nabytek od Albatrosa. Najnowsza książka Goka Wana, czyli Kuchnia Chińska Goka. Już nie mogę doczekać się lektury.
Przebudzenie doktora Sorena to powieść fantasy otrzymana od wydawnictwa Novae Res. Książka Magdaleny Kempnej zbiera bardzo dobre opinie, mam nadzieję, że się na niej nie zawiodę.
Na powieść Jamesa Pattersona - Najgorsza sprawa czekałam już od jakiegoś czasu. Otrzymana oczywiście do Albatrosa :)
Następna w kolejce znajduje się powieść Inspektor Kres i zaginiona autorstwa Agnieszki Turzynieckiej. Pozycję otrzymałam od autorki i mam nadzieję, że wkrótce uda mi się po nią sięgnąć :)
Plugawy spisek - Maxime Chattam to oczywiście jedna z nowości wydawnictwa Sonia Draga, które uwielbiam. Już nie mogę doczekać się chwili, gdy zacznę czytać tę książkę :)
Dalej zobaczyć można Ocean na końcu drogi :) Książkę Neil Gaiman otrzymałam od wydawnictwa MAG jako niespodziankę :) Mam nadzieję, że będzie to fajna niespodziewanka :)
Tuż obok przygruchały się najnowsze wypociny Jeremiego Clarksona, czyli Moje lata w Top Gear. Jest to oczywiście książka recenzencka mojego małża, otrzymana od Dużego Ka, wydana przez Insignis :)
Na końcu, ale nie ostatnia, jest powieść Kocham Nowy Jork napisana przez Isabelle Lefleche. To już recenzencka od Matrasa, wydana przez Wydawnictwo Literackie :)
Ostatnią pozycją w zbiorku jest prezent imieninowy jaki otrzymałam od brata i jego dziewczyny. Pies - instrukcja obsługi - Sama Stella i Davida Brunnera to książka, którą muszę czym prędzej przeczytać. W końcu wkrótce w naszym domu pojawi się pewien... ale o tym może kiedy indziej :)

Przypadło Wam coś do gustu? Coś szczególnie polecacie? Coś odradzacie? Jak zawsze z zapartym tchem czekam na Wasze opinie :)

I jeszcze na koniec, moja nuta na dziś :)

4 października 2013

Wybór („Doktor śmierć” Jacek Caba)

„Doktor śmierć” Jacek Caba
wyd. Albatros Kuryłowicz
rok: 2012
str. 352
Ocena: 4,5/6


Rak krtani – przeważnie występuje u mężczyzn, którzy przekroczyli już 50 rok życia, zwykle palących i nadużywających alkohol. Jest to jeden z najczęściej występujących nowotworów złośliwych, przy czym, jest niemal całkowicie wyleczalny. Zwykle umiejscawia się w węzłach chłonnych i daje szybkie objawy. Leczenie – tylko i wyłącznie operacyjne. Niestety – konieczne jest wycięcie krtani, a to zwykle skutkuje utratą zmysłu mowy. Coś za coś... gorzej jednak, gdy nowotwór zagnieździ się w zachyłku gruszkowatym. Wówczas o żadnym ratunku nie może być mowy...

Aleks Wendt jest w miarę szczęśliwym człowiekiem. Na co dzień robi to, co lubi i prowadzi życie na takim poziomie, jaki mu w zupełności odpowiada. Oczywiście, gdyby zarabiał odrobinę więcej nie byłoby źle, ale jakoś nie pociąga go prowadzenie prywatnej praktyki.  Jego koledzy z pracy, którzy wkroczyli na omijaną przez niego ścieżkę, wiecznie są w biegu, nigdy na nic nie mają czasu. Często zapominają przy tym o czynnikach, które skłoniły ich do wyboru takiej, a nie innej profesji. Powołanie. Pierwotna chęć czynienia dobra. Bezinteresowna pomoc bliźnim. W pewnym momencie te wszystkie bardzo szlachetne pobudki gdzieś się rozmywają i niewiele z nich pozostaje. Aleks nie chce przypominać tego otaczającego go tłumu, dlatego twardo trzyma się swoich zasad i pracuje wyłącznie w jednym szpitalu. Poza pracą jego życie praktycznie nie istnieje, chyba że akurat trafia się weekend, który może spędzić z Marysią, jego kilkuletnią córeczką. Tylko wówczas ma okazję zapomnieć o trudu i znoju codziennej pracy, o ciężko chorych, o śmierci. Najgorsza w jego codzienności jest bezsilność, gdy okazuje się, że nie ma szans na uratowanie pacjenta. Gdy rak krtani umiejscawia się w jedynym, niewłaściwym miejscu, nie ma jak pomóc cierpiącemu. Można jedynie, minimalnie, ograniczać jego ból. To jednak działanie bardzo krótkotrwałe. Ciągłe ataki duszności, niewyobrażalny ból, strach... Za tą częścią swojego zawodu Aleks nie przepada. Najgorsze jest to, że od razu wie, jakiego typu pacjent mu się trafił i nic nie może z tym zrobić. Przecież nie odprawi go z kwitkiem, musi mu pomagać, póki czuwająca nad nami wszystkimi siła wyższa nie postanowi zabrać go do siebie. Gdy w trakcie obchodu przydzielony zostaje Aleksowi Władysław Szymański, młody lekarz wie, że czeka ich ciężka i raczej przewidywalna wspólna podróż. Stara się jednak zająć nim najlepiej, jak potrafi. Tylko... czy będzie potrafił? I, co najważniejsze, czy będzie chciał?

Książka porusza bardzo trudny, i do dziś nierozwikłany problem, jakim jest eutanazja. Każdy w obliczu Stwórcy jest równy. I każdy może decydować o swoim życiu. Zakazuje się tylko jednego – decydowania kiedy i w jakich okolicznościach się umrze. Szkoła, przyjaciele, kariera – to wszystko zależy od danej jednostki. Robi się coś, by coś osiągnąć. Ze śmiercią jednak tak nie jest. Oczywiście człowiek może popełnić samobójstwo i w ten brutalny sposób zakończyć swój żywot. Można podpisać zakaz resuscytacji, wówczas nikt nie będzie przywracał nas z drogi w świetlistym tunelu. Rzecz jednak nie w tym, by samemu odebrać sobie życie lub by umierać w męczarniach. Walka toczy się o to, by śmierć przyjąć godnie, a to jest możliwe tylko wówczas gdy wystarczająco wcześnie się na nią zdecydujemy i wystarczająco spokojnie opuścimy świat żywych. Najłatwiej by było, gdyby wystarczyła prośba, oczywiście uzasadniona, na skutek której lekarz podawałby odpowiednie leki przyspieszające nieuniknione. Niestety w chwili obecnej takie zachowanie traktowane jest jak morderstwo. Czy jednak słusznie? Czy rzeczywiście inni, uprawnieni, nie powinni mieć możliwości realizowania naszych próśb?

Powieść Doktor śmierć to pozycja dobra, niestety nie bardzo dobra. Piszę niestety, bo odrobinę się zawiodłam. Postawiłam książce za wysoką poprzeczkę, wymagałam od niej za wiele, chciałam, żeby była fantastyczna. A była dobra. Czytało się ją przyjemnie i szybko, ale nie fenomenalnie. Spodziewałam się, że nie będę mogła się oderwać od lektury. Odrywałam się jednak bez problemu. Muszę jednak przyznać, że przy każdym jej „odstawieniu” niezmiennie powracałam do niej myślami. Co będzie dalej? Jak rozwinie się historia? Jak się zakończy? Kto wyjdzie z niej obronną ręką? O co tak naprawdę w niej chodzi?

Autor dość długo każe nam czekać na rozwój wydarzeń. Gdy w końcu do niego dochodzi nagle wszystko przyspiesza i niemal równie szybko się kończy. Oczywiście nie mam nic przeciwko wprowadzeniom, wydaje mi się jednak, że to było zbyt długie. Zakończenie, mimo wszystko, było dość zaskakujące. Nie spodziewałam się, że autor wymyśli aż tak przebiegłą intrygę.


Czy Aleks poradzi sobie z brzemieniem, który spoczął na jego barkach? By się tego dowiedzieć koniecznie należy przeczytać Doktora śmierć. Zachęcam.

Baza recenzji Syndykatu ZwB