Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilga. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wilga. Pokaż wszystkie posty

18 grudnia 2015

Mój największy skarb ("To tylko pies?" Suzanne Selfors)

"To tylko pies?" Suzanne Selfors
wyd. Wilga
rok: 2015
str. 382
ocena: 4/6


Każde dziecko jest wyjątkowe, choć zwykle dni upływają mu na nudnej codzienności. Życie dzieli między obowiązki domowe, szkołę i marzenia. Jednym z takich dzieci jest bohater książki "To Tylko Pies?". Homer Pudding, bo o nim mowa, to lekko puszysty dwunastolatek, który ze względu na swoje zainteresowania i całkowitą "asportowość" jest wyrzutkiem. Jego największą pasją są mapy, które kolekcjonuje i studiuje z wielką pieczołowitością. Zbiera też różne przedmioty przydatne poszukiwaczowi skarbów. Tak, największym marzeniem chłopca jest poszukiwanie skarbów. Nie ma się co dziwić, że ma on takie cele życiowe, w końcu jego codzienność wypełnia szkoła i nużące obowiązki na rodzinnej farmie kóz. Na szczęście ma on wsparcie w swoim wujku. Słynny poszukiwacz skarbów Drake niejednokrotnie odwiedzał swojego bratanka przywożąc mu "skarby" i wspierał go w realizacji marzeń. Niestety ta sielanka zostaje zniszczona informacją o jednym wydarzeniem. Wuj Drake ginie w paszczy zmutowanego żółwia, zostawiając swojemu ukochanemu bratankowi psa. Przy czym nie byle jaki pies.

"Pies nie przypominał zwierząt mieszkających na farmie. Miał zdecydowanie zbyt krótkie łapki, zbyt długie, brązowo – białe cielsko oraz skórę co najmniej kilka rozmiarów za dużą. Para brązowych uszu zwisał aż do ziemi niczym ciężkie zasłon, para brązowych oczu ginęła zaś pod nabrzmiałymi powiekami."

Jeśli ktoś z Was jeszcze nie wie, o jakiego psa chodzi, to śpieszę z wyjaśnieniem – to basset. To co jako jedyne pozostaje chłopcu po wujku to jego "największy skarb".  W trakcie lektury powieści pies okazuje się być nie tylko problemem, ale również wielką tajemnicą. Jedna z nich i wszystkie razem wzięte zmuszają chłopca do wyruszenia na największą przygodę w swoim życiu i to w pełnej tajemnicy.

Fabuła jest ciekawa nawet dla dorosłego człowieka i mnie już po pierwszych kilku stronach książka pochłonęła, choć jest skierowana do raczej młodszego czytelnika. Liczni i dość wyraziści bohaterowie doskonale wpisują się w fabułę i to mimo tego, że są raczej schematyczni. Suzanne Selfors dość przyjemnie prowadzi akcję książki, nie brakuje tu zwrotów akcji. Mamy liczne zagadki, przygody, zło wcielone i przede wszystkim niezdarnego i ciapowatego psa. Czasami natrafia się na banały i oczywistości, ale pamiętajmy, że książka ta jest skierowana do młodego pokolenia czytelników. Przy czym młody to nie ten, który uważa się za młodego, choć ma co najmniej dwójkę z przodu, w swoim co najmniej dwucyfrowym dorobku życiowym. Po prostu chodzi o dzieci i młodzież, bo te starsze to już szukają miłości, romansów i takie tam.

Nie ukrywam, że do książki przekonała mnie okładka na której widniał basset. Opisy jego wyglądu i zachowania są bardzo obrazowe i wiernie oddają rzeczywistość. Co chwila leżąc w łóżku z tą książką zaglądałem na podłogę, gdzie przebywał przedstawiciel tego gatunku i uśmiechałem się pod nosem. No dobrze, ale wracajmy do książki. Kryminał "To tylko pies?" w sposób przystępny przekazuje uniwersalne wartości i w trochę inny, ciekawy sposób prezentuje niebezpieczeństwa i pozytywy życia. Starałem się nie zdradzić zbyt wielu szczegółów z książki, bo nawet najmniejszy z nich mógłby powiedzieć wam wszystko – w końcu to książka dla dzieci. Czytając miałem pewien niedosyt, chciałem więcej – i tu nie mówię tylko o swoim dziecinnym ja, ale także o tym "dorosłym". Całe szczęście jest już dostępna kolejna cześć.


Artur Borowski

Baza recenzji Syndykatu ZwB

25 kwietnia 2013

Informacje, wydarzenia, spotkania...

Poniżaj kilka "obwieszczeń" wydawców :) Może zechcecie wybrać się na któreś z proponowanych przez nich spotkań :)

Świat Książki

Świat Książki informuje, że Paullina Simons przyjeżdża w maju do Polski z okazji premiery powieści „Pieśń o poranku”. W sobotę 18 maja spotka się z czytelnikami na Warszawskich Targach Książki, w kolejnych dniach odwiedzi Dyskusyjne Kluby Książki w różnych częściach Polski.

Świat Książki wydał dotąd sześć książek autorki, które rozeszły się w imponującym nakładzie prawie 400 tys. egzemplarzy. W maju ukaże się najnowsza powieść Paulliny Simons „Pieśń o poranku”.

„Pieśń o poranku” opowiada historię dojrzałej kobiety, która w imię miłości do młodego kochanka jest gotowa zaryzykować szczęście rodzinne, stabilność i poczucie bezpieczeństwa. Jak napisał dziennik Daily Mail, „Pieśń o poranku” to „po części kryminał, po części romans, po części dramat rodzinny - jednym słowem powieść idealna”.

Paullina Simons urodziła się w Leningradzie w rodzinie dysydenckiej. Jej dziadkowie i rodzice, ciężko doświadczeni przez wojnę i komunizm, wyemigrowali do Stanów Zjednoczonych w 1973 roku, kiedy Paullina miała 10 lat. Jest autorką powieści „Dziewczyna na Times Square”, „Tully”, „Czerwone liście”, „Jedenaście godzin”. Powieść „Jeździec miedziany”, a następnie jej kontynuacja: „Tatiana i Aleksander” i „Ogród Letni”, przyniosły autorce światowy sukces.

Spotkania autorskie:
18.05, godz. 14.00 Warszawskie Targi Książki (Stadion Narodowy), Warszawa
20.05, godz. 18.00 Powiatowa i Miejska Biblioteka Publiczna, ul. Mickiewicza 5, Bochnia
21.05, godz. 17.00 Biblioteka Śląska, Pl. Rady Europy 1, Katowice
22.05, godz. 18.00 Biblioteka Manhattan, ul. Grunwaldzka 82, Gdańsk


W.A.B., Wilga, Buchmann

Szyderstwo i przemoc Alberta Cossery’ego w TVP Kultura
27 kwietnia w programie „Sztuka czytania” zostanie zaprezentowana książka Alberta Cossery’ego Szyderstwo i przemoc. Zapraszamy do obejrzenia programu oraz do lektury książki.
Więcej na stronie: www.wab.com.pl/Szyderstwoiprzemoc

Marcin Wroński uczestniczy we Wiosennym Czytaniu Kryminałów w Sopocie
26 kwietnia zapraszamy Państwa do Sopotu na spotkanie z Marcinem Wrońskim i jego najnowszą powieścią „Pogrom w przyszły wtorek”. Spotkanie odbędzie się w Teatrze na Plaży.
Więcej: http://www.wab.com.pl/?showNewsPlus=1538&f=w

Józef Hen gościem honorowym 9. Międzynarodowego Festiwalu Filmowego „Żydowskie Motywy”Podczas festiwalu będzie można obejrzeć retrospektywę filmów powstałych na podstawie twórczości Józefa Hena, wybitnego pisarza oraz autora scenariuszy: „PRAWO I PIĘŚĆ”, „NIKT NIE WOŁA”, „KWIECIEŃ” oraz „DON GABRIEL”. Podczas festiwalu, 27 kwietnia o godz. 19:00 w kinie Muranów, odbędzie się spotkanie z Józefem Henem, na które serdecznie zapraszamy: Józef Hen/festiwal. Rozmowę z autorem poprowadzi Tomasz Piątek.
Polecamy najnowsze wydanie dziennika Józefa Hena Nie boję się bezsennych nocy…: wab.com.pl/dziennik

Dennis Wojda w Polskim Radiu dla Zagranicy
Zapraszamy do wysłuchania rozmowy Przemka Pawełka z Dennisem Wojdą, twórcą powieści graficznej, sagi rodzinnej przedstawionej za pomocą obrazów.
O członkach rodziny, prawdziwości przedstawionych historii…
http://www.wab.com.pl/?showNewsPlus=1539&f=w

Fragmenty powieści „Iksowie” Györgya Spiró w Radiowej Dwójce
Od 29 kwietnia do 3 maja codziennie o 9.30 zapraszamy do słuchania fragmentów powieści "Iksowie" Györgya Spiró w interpretacji Sławomira Orzechowskiego.
http://www.wab.com.pl/?showNewsPlus=1540&f=w

Zapowiadamy audiobook – Za kogo ty się uważasz? Alice Munro
Na stronie książki zwiastun do audiobooka Za kogo ty się uważasz? autorstwa wybitnej pisarki Alice Munro. Czyta Anna Gajewska.
Posłuchaj nagrań: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1407

Majgull Axelsson, autorka Pępowiny w kwietniu w Polsce!
23-26 kwietnia pisarka będzie gościć w Warszawie i Gdańsku. Będzie honorowym gościem Festiwalu: ODNALEZIONE W TŁUMACZENIU - Gdańskie Spotkania Tłumaczy Literatury Pięknej. 

Wielki wybuch. Czyli Ka kontra Ka Grzegorza Kasdepke i Barbary Kosmowskiej w Programie Pierwszym Polskiego Radia
Zapraszamy do wysłuchania fragmentów książki czytanych przez Grzegorza Kwietnia w audycji „Jedynka Dzieciom” w dniach: 29 kwietnia – 3 maja o godzinie 19:30.
http://www.wilga.com.pl/wielki-wybuch-czyli-ka-kontra-ka.html

Baśniobór. Klucze do więzienia demonów Brandona Mulla na 1 miejscu na liście sprzedaży TOP 10 Empiku wśród książek dziecięcych oraz na czwartym miejscu na TOP 40!Więcej o książce: http://www.wab.com.pl/?ECProduct=1491


WFW

Zapraszamy na spotkanie z Henrykiem Fastem, matematykiem, byłym wykładowcą uniwersyteckim, autorem zbioru limeryków. Podczas spotkania Autor opowie o wyjątkowej formie literackiej, jaką są limeryki, o humorze w ogóle oraz o tym, jak świetnie akademicy bawią się przy tworzeniu tych rubasznych utworów.

Galeria Funky Studio
27 kwietnia 2013 (sobota), godzina 17.00
Plac Zbawiciela 2, Warszawa
Wstęp wolny.


Zainteresowani?

10 lutego 2013

Bookowo 2/2013

Ha, nie ma to jak dobry tydzień. Zero recenzji, masa nowych książek. Żyć nie umierać :D

(Gdyby ktoś nie zauważył, to był sarkazm... w stosunku do samej siebie :( Dziś wyjeżdżam na przesunięty odrobinę w tydzień weekend, mam nadzieję, że po powrocie będę miała okazję pochwalić się nowym startem... i jakimiś recenzjami :)).

1. Wyścig śmierci - Maggie Stiefvater: do recenzji od Wilgi (teraz Grupa Foksal)
2. Planeta dobrych myśli - Beata Pawlikowska: do recenzji dla Artura od G+J
3. Tak blisko... - Tammara Webber: do recenzji od Jaguara :)
4. Bordeaux piąta rano - Malwina Kowszewicz: do recenzji od Albatrosa
5. Kłamstwo doskonałe - James Patterson: do recenzji od Albatrosa.

I jak, przypadł Wam do gustu mój stosik?

28 stycznia 2013

W wilczej skórze („Ukojenie” Maggie Stiefvater)


wyd. Wilga
rok: 2012
str. 520
Ocena: 4,5/6


Bycie wilkiem, a raczej wilkołakiem nie jest, jak się okazuje, łatwym stanem. Używając sformułowania „stan”, mam w tym wypadku na myśli ciężką, niejednokrotnie śmiertelną chorobę. Przemiana jest… koszmarem. Bycie wilkołakiem, to też nie przelewki. Na długie miesiące zapomina się o swojej ludzkiej egzystencji, liczy się tylko tu i teraz. Zew natury woła głośno i przyzywa do siebie. Są oczywiście jednostki, bardzo wyjątkowe osobniki, które mogą przesłać innym członkom sfory obrazy, co umożliwia im „umówienie się” w konkretnym miejscu. Są też takie, które zapamiętują szczątkowe informacje ze swojej ludzkiej formy. Im jednak jest najtrudniej. Bo jak żyć, wiedząc, ile prawdziwego życia traci się w trakcie niby swobodnego biegu przez las?

Kiedy kilka miesięcy wcześniej Grace Brisbane wraz z przyjaciółką Isabel Culpeper wstrzykiwały Samowi Roth’owi krew zarażoną zapaleniem opon mózgowych, modliły się tylko o to, by śmiertelna choroba go nie zabiła. Dziwne, bo przecież takie właśnie powinny być skutki wspomnianego zastrzyku. Cała akcja kończy się jednak szczęśliwie, a Sam przestaje się przemieniać. Wszystko byłoby więc w porządku, gdyby Grace nie zaczęła odczuwać tego, co wcześniej ciągnęło jej ukochanego do lasu. Okazuje się, że to, co przez lata powstrzymywało rozwój choroby u dziewczyny, przestało walczyć. Tak więc ukochani ponownie zostali rozdzieleni. Rozpoczyna się walka z czasem, z zimą i… z ojcem Isobel, który za życiowy cel postawił sobie pozbycie się wilków z otaczających go lasów. Czy ukochanym uda się ponownie połączyć? Czy przekonają rodziców Grace, że powinni być ze sobą? Czy dziewczyna przestanie się przemieniać? Czy Samowi uda się utrzymać na stałe ludzką postać? Jak uratują wilki przed masowym wybiciem? Czy znajdzie się ktoś, kto zechce im pomóc? Gdzie zastanie ich, i czy w ogóle ich zastanie, kolejna zima?

Długo wyczekiwałam lektury tej powieści. Niewątpliwie serię Drżenie uznaję za jeden z lepszych cykli paranormalnych, skierowanych do młodzieży. Miałam więc nadzieję, że powieść, która go zamyka, będzie równie dobra jak jej poprzedniczki. I w zasadzie się nie zawiodłam. Stiefvater nie obniżyła lotów i napisała bardzo dobrą powieść, którą czyta się płynnie i szybko. Niewątpliwie Ukojenie ma słabe punkty, ot choćby czasem przydługie i niewiele wnoszące opisy, ale zasadniczo nie przeszkadzają one w odbiorze całości. Akcja rozwija się w miarę dynamicznie, zaprezentowane zostają nowe fakty, odkrywane są karty, o których istnieniu czytelnik wcześniej nie miał pojęcia. Ostatecznie niemal wszystkie kwestie zostają zamknięte, mniej lub bardziej szczęśliwie, i bohaterowie powieści odnajdują upragnione ukojenie.

Maggie Stievfvater jest niewątpliwie bardzo dobrą powieściopisarką, z nadzwyczaj rozwiniętą wyobraźnią i umiejętnością kreowania rzeczywistości. Świat, który stworzyła w serii Drżenie jest magiczny, a z drugiej strony tak realny, że nietrudno uwierzyć, że naprawdę istnieje. Może to wycie, które słychać wieczorem to nie psy w pobliskim schronisku tylko wilki? Może te wilki, nie są takie zwykłe, jakby mogło się zdawać? Może to ludzie, którzy zostali ugryzieni i zarażeni wirusem, zmuszających ich, gdy spada temperatura, przybierać zwierzęcą postać? Może… cóż, pewnie nigdy nie dowiemy się, czy to „,może”, może być prawdziwe. Warto chyba jednak uwierzyć, że mogłoby być. Powieść, jak i cała seria, zdecydowanie warta jest polecenia. Zachęcam do zapoznania się z nią.

Za książkę dziękuję wydawnictwu Wilga

23 października 2012

MUST HAVE #20/2012

Z małym poślizgiem, ale są :) Zapowiedzi wydawnicze na trwający tydzień :)

Pod koniec tego tygodnia Polską zawładną Targi Książki w Krakowie... wybieracie się??



Premiera: 22.10.2012
Wydawnictwo: Jaguar


Drugi tom książki “Nevermore: Kruk”, gotyckiego romansu opartego na twórczości Edgara Allana Poego.
Varen zniknął. Schwytany w pułapkę koszmarnej rzeczywistości, gdzie chore sny Edgara Allana Poego stają się jawą, znajduje się poza zasięgiem żywych i umarłych. Ale Isobel nie zgadza się go porzucić. Rusza do Baltimore, by odnaleźć Reynoldsa, tajemniczego mężczyznę, który co roku spełnia toast na grobie pisarza i który w ciągu ostatnich miesięcy oszukiwał ją i zwodził. Tylko on ma klucz do innego świata...
Kiedy Isobel znajduje wreszcie przejście, odkrywa, że miejsce, w którym przebywa Varen zdążyło się zmienić. Pełen bólu i przerażających istot świat zamieszkują teraz również stworzenia, które zrodziły się w pełnym gniewu umyśle chłopaka. Miłość przemienia się w nienawiść, radość w smutek, śmiech w płacz. Stając naprzeciw Varena, Isobel zaczyna rozumieć, że jej ukochany stał się jej największym, śmiertelnym wrogiem.


Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Premiera: 23.10.2012


Agentka specjalna Kathryn Dance zmierzy się z obłąkanym stalkerem, prześladującym piękną wokalistkę country.

Kayleigh Towne to śliczna dziewczyna o głosie, który zapewnił jej pierwsze miejsca na listach przebojów country. Piosenkarka przyjmuje sławę z radością - do chwili gdy niewinna wymiana zdań z jednym z fanów otwiera przed nią mroczne, przerażające rejony. Wkrótce ludzie otaczający Kayleigh zaczynają ginąć. Agentka specjalna Kathryn Dance musi skorzystać ze swojej znajomości mowy ciała i talentu do prowadzenia przesłuchań, by powstrzymać szaleńca - lecz wkrótce przekonuje się, że jak większość gwiazd, Kayleigh ma niejednego wroga. "Twój cień" to typowa dla Deavera szalona karuzela licznych wątków. Nic nie jest tym, czym się z pozoru wydaje.

Fani makabrycznych maratonów Deavera będą z zapartym tchem chłonąć odsłaniające się przed nimi kolejne warstwy zdrady, oszustwa i potrójnych znaczeń.
"Kirkus Reviews"

Piekielna plątanina zagadek, jaką stworzył Deaver, nieodmiennie przywołuje na myśl słowa w rodzaju "demoniczny", "diaboliczny" i "dramatyczny". Wszystkie one znakomicie opisują książkę "Twój cień". To najtrudniejsza z dotychczasowych spraw Dance i jedna z najlepszych powieści Deavera.
"The New York Times"

Jeffery Deaver - z wykształcenia dziennikarz i prawnik, autor bestsellerowych thrillerów. Zaliczany jest do grona najbardziej poczytnych i nagradzanych pisarzy amerykańskich. Światową sławę przyniósł mu bestsellerowy "Kolekcjoner Kości", w którego ekranizacji wystąpili Denzel Washington i Angelina Jolie.


Zapach deszczu - Kristin Billerbeck
Wydawnictwo: Znak
Premiera: 24.10.2012


Daphne Sweeten żyje w świecie zapachów i marzy o karierze jako kreatorka perfum. Najwyraźniej nie ma jednak nosa do narzeczonych: w dzień swojego ślubu zostaje porzucona przed ołtarzem. Niedoszły pan młody skradł jej także wymarzoną posadę w Paryżu, a pod wpływem stresu straciła swój najcenniejszy dar - zmysł węchu.
Dziewczyna postanawia się nie poddawać. Wspiera ją w tym nowy szef, Jesse. A w miarę jak bliżej się poznają, staje się jasne, że zapach uczuć wisi w powietrzu...

Czy Daphne uda zawalczyć o swoje marzenia? Czy będzie potrafiła rozpoznać aromat prawdziwej miłości?



Wydawnictwo: Rebis
Premiera: 25.10.2012


Maria Kallio poznaje dziennikarkę Juttę Särikoski, która ujawniła fakt korzystania z niedozwolonych środków dopingujących przez dwóch fińskich miotaczy. Samochód dziennikarki zostaje zepchnięty z drogi podczas jazdy, a w wypadku zostaje ranny również jadący z Juttą biegacz Toni Väärä, fenomenalny rekordzista na dystansie 800 metrów. Dziennikarce grożono śmiercią już przed wypadkiem, teraz pojawiają się kolejne groźby. Kiedy się okazuje, że nie były one rzucane na wiatr, zaczyna się wyścig z mordercą...

`Niezwykła umiejętność Leeny Lehtolainen - łączenie wciągającego kryminału z dobrze opowiedzianą historią o naszej współczesności - stała się już niemal znakiem firmowym pisarki. (...) Czapki z głów.`
Lapin Kansa

Leena Katriina Lehtolainen - urodzona 11 marca 1964 r. w Vestant fińska autorka kryminałów. Jest krytykiem literackim i badaczem literatury oraz jedną z najpopularniejszych i najbardziej poczytnych autorek w tym kraju. Pierwszą książkę napisała w wieku 12 lat (Ja... äkkiä onkin toukokuu). Sławę i uznanie przyniosła jej seria powieści o prawniczce i policjantce Marii Kallio.
Za książkę Luminainen otrzymała nagrodę Fińskiego Stowarzyszenia Miłośników Powieści Kryminalnych. Jest również laureatką Wielkiej Nagrody Uznania Fińskiego Klubu Książki.


Wydawnictwo: Rebis
Premiera: 25.10.2012


W latach 50. młoda buntowniczka, Alexandra Sinclair, wyjeżdża z rodzinnej wioski do Londynu, gdzie zatrudnia się w piśmie redagowanym przez Innesa Kenta. 50 lat później druga bohaterka, malarka Elina Vilkuna, po traumatycznym porodzie, gubi się we współczesnym Londynie, w którym mieszka wraz ze swoim narzeczonym Tedem, scenarzystą filmowym. Obie bohaterki wyruszają w swego rodzaju podróż w czasie: Lexie w przyszłość, Elina zaś w przeszłość, szukając odpowiedzi na pytania, które pozwolą im odbudować nadszarpnięte związki z bliskimi ludźmi.
Liryczna, ale nie sentymentalna powieść o zwodniczości pamięci i nieprzewidywalnych skutkach miłości.
Autorka stopniowo buduje napięcie wokół fabuły opartej na tragicznej tajemnicy, przedstawiając obrazki z życia grupy powiązanych z sobą bohaterów.

Maggie O`Farrell (ur. 1972) - jest dziennikarką, redaktorką działu literackiego The Independent on Sunday i autorką doskonale przyjętych powieści "Kiedy odszedłeś" (REBIS 2005), My Lover`s Lover oraz "Ten dystans między" nami (REBIS 2005). Jej książki otrzymały prestiżowe nagrody, m.in. Betty Trask Prize i Somerset Maugham Award, i zostały przełożone na szesnaście języków.


Wydawnictwo: Albatros
Premiera: 26.10.2012


Alex Wendt jest młodym lekarzem laryngologiem zatrudnionym w Szpitalu Miejskim w  Warszawie. Po rozpadzie małżeństwa, skazany na samotność i borykający się z tęsknotą za córką, mężczyzna całkowicie koncentruje się na pracy. Medycyna jest sensem jego życia. Pewnego dnia na Oddział Laryngologii zostaje przyjęty Władysław Szymański, pacjent w zaawansowanym stadium raka. Lokalizacja nowotworu sprawia, że rokowania są beznadziejne. Opiekując się umierającym, Alex nawiązuje z nim coraz bliższy kontakt. Starszy pan, pogodzony już ze śmiercią, pragnie tylko jednego – móc samodzielnie decydować o własnym losie i w imię tego prawa, prawa do godnej śmierci, jest w stanie zrobić wszystko. W trakcie pobytu Szymańskiego na oddziale, Alex poznaje jego córkę, Monikę, tajemniczą i fascynującą kobietę, która budzi w nim potrzebę miłości i bliskości. Uwikłany w nieetyczny z punktu widzenia lekarza romans, zatracony w pracy z terminalnymi pacjentami, Wendt coraz bardziej skłania się ku popełnieniu kontrowersyjnego i zakazanego prawem czynu – eutanazji. Ale ulżenie cierpieniom Szymańskiego i ukojenie bólu zrozpaczonej widokiem umierającego powoli ojca Moniki, będzie oznaczało koniec kariery Aleksa, zwłaszcza, gdy o czynie laryngologa dowiedzą się jego przeciwnicy. Starszy pan chce umrzeć, ale spełnienie jego pragnień może okazać  się dla Wendta zarówno psychicznym katharsis, jak i zawodowym samobójstwem.      

I jeszcze coś na koniec, znalezione przed chwilą a już na rynku..

Wydawnictwo: Wilga
Premiera: 17.10.2012

Każdego roku na wyspie Thisby odbywa się Wyścig Skorpiona. Jeźdźcy na swoich rumakach, pięknych, lecz śmiertelnie niebezpiecznych koniach wodnych muszą zrobić wszystko, aby dotrzeć do mety. Stawka jest wysoka - życie albo śmierć.

On - dziewiętnastoletni Sean Kendrick - zwyciężył w wyścigu już cztery razy. Tej jesieni będzie walczył nie tylko o przeżycie, lecz także o swoją przyszłość i ukochanego rumaka. Ona - Kate "Puck" Connolly - jest pierwszą kobietą, która odważyła się wystartować w wyścigu. Musi wygrać, aby ocalić swoją rodzinę i dom.

Zwycięzca może być tylko jeden.




W zasadzie są to ostatnie październikowe zapowiedzi :)

Kolejna porcja na początku listopada :)

30 sierpnia 2012

A może polatamy? („Odlotowo” Michał Nowakowski)

„Odlotowo” Michał Nowakowski
Ilustracje: Maciej Szymanowicz
wyd. Wilga
rok: 2012
str. 28
Ocena: 6/6



Czy ktoś kiedyś powiedział Wam, że jeśli już sięgać po bajkę, to tylko taką klasyczną, czytaną z dziada pradziada? Chyba nic bardziej mylnego. Tak jak książki nie powinno oceniać się po okładce, tak wartość bajki nie jest liczona jej wiekiem tylko przesłaniem.

Odlotowo autorstwa Michała Nowakowskiego to wyjątkowa opowieść skierowana do najmłodszych czytelników, szczególnie płci męskiej. Nie wykluczam jednak dziewczynek z grona przyszłych czytelników tej bajeczki. Książeczka została pięknie zilustrowana przez Macieja Szymanowicza. Każdy obrazek jest idealnym odzwierciedleniem krótkiego tekstu.

Pewnego, zdawałoby się pięknego i słonecznego dnia, Skrzydełko, najmilszy samolocik na świecie, postanowił wybrać się w podróż. Niestety w jej trakcie spotkała go przykra niespodzianka – burza. Ten lot nie skończył się więc dla Skrzydełka szczęśliwie. Gdy się ocknął zupełnie nie wiedział gdzie się znajduje i jak doszło do tego, że wylądował w jakimś nieznanym mu hangarze. Co więcej, w owym budynku nie znajdował się sam. Jak się okazało, samolocik został trafiony piorunem i podczas akcji ratunkowej ściągnięto go na lotnisko Odlotowo, a tam… cóż, o tym, co wydarzyło się w tym miejscu, przeczytać już należy samodzielnie.

W książeczce zachwyca przede wszystkim sam pomysł na jej realizację. Autor zdecydował się na zaprezentowanie małemu czytelnikowi różnych rodzajów samolotów. Ilustrator sprawdził się i w tym wypadku. Każda maszyna ma swój indywidualny kształt oraz wyraz „twarzy”, który sugeruje humor i osobowość danego pojazdu. Na szczęście Skrzydełko nie zalicza się do płochliwych i nieśmiałych samolotów. Gdy tylko dochodzi do siebie pragnie przekonać otaczające go samoloty, że warto się z nim zaprzyjaźnić. Dobroć wręcz od niego emanuje i udziela się otaczającym go maszynom.

Bajka niesie oczywiście za sobą morał, który jest jednakowo czytelny dla dużego jak i dla małego książkoholika. Książeczkę czyta się i ogląda z wielką przyjemnością. Okładka zrobiona została z bardzo twardej tektury, co gwarantuje, że przetrwa ona dość długi okres i będzie z dzieckiem przez lata. Wierzchnia warstwa obwoluty jest przyjemna w dotyku i niemal zupełnie nie widać na niej śladów palców. Obrazki są wyraźne, kolorowe i przemawiające do wyobraźni malucha. Odlotowo zdecydowanie warte jest polecenia.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Wilga


10 sierpnia 2012

Jak z bajki („Skarbiec Baśni Świata” Louise Coulthard)

„Skarbiec Baśni Świata” Louise Coulthard
Ilustracje: Melissa Webb, Anton Petrov, Omar Aranda, Suzie Byrne i inni
wyd. Wilga
rok: 2011
str. 192
Ocena: 5,5/6



Książek dla dzieci, tak samo jak zbiorów różnych baśni i przypowieści jest na rynku wydawniczym chyba najwięcej. Na każdym kroku natknąć można się to na wznowienia, to na zupełnie nowe zbiory. Nie zawsze łatwo, na przykład jedynie na podstawie okładki, bo książka jest opakowana, wybrać pozycję, która będzie odpowiadała naszym wymaganiom. Dlatego też zdecydowałam, że od czasu do czasu będę przybliżać niektóre z pozycji pojawiających się na rynku wydawniczym.

Skarbiec Baśni Świata, wydany przez wydawnictwo Wilga w 2011 roku robi wrażenie, przede wszystkim oprawą i grafiką widniejącą na obwolucie. Książka przyciąga wzrok nie tylko dzięki zastosowaniu pięknych kolorów i cudownych obrazów wyrwanych z fragmentów bajek, ale i miękkością samej okładki. Złote litery, zastosowane przez grafika w tytule zbioru sprawiają, że książka ma to coś, co jest potrzebne, by została zauważona na półce. Na tę pozycję niewątpliwie nie da się nie zwrócić uwagi. Jednak piękna i przyjemna w dotyku okładka to nie wszystko, czego wymaga się od książeczki dla dzieci. Niewątpliwie Skarbiec baśni świata można zaliczyć również do pozycji trwałych. Kartki są lekko usztywniane i dobrze dobrane. Dzięki temu piękne Ilustracje na nich zamieszczone, wyglądają jeszcze lepiej – jeśli to w ogóle możliwe. Jednak do najważniejszych zalet tej pozycji nie należy ani okładka ani papier. Szczególnie istotna jest sama zawartość, oraz piękne ilustracje autorstwa Melissy Webb, Antona Petrov’a, Omara Aranda, Suzie Byrne i wielu innych kreślarzy. W książce znaleźć można skrócone i często odmienione wersje takich bajek jak Kot w butach, Mała syrenka, Cudowna lampa Aladyna, Tomcio Paluch czy Piękna i Bestia. W sumie w zbiorze zamieszczono osiem – według autora najbardziej znanych i lubianych – bajek wszechczasów. Każda z nich zobrazowana została licznymi grafikami, które niejednokrotnie są ważniejsze i trafiają do dziecka szybciej niż sam tekst. Na szczególną uwagę zasługuje sam początek zbioru, oraz kilka stron z jego zakończenia. Na wstępie znajdziemy stronę, na której, w piękną ramkę, wkomponować można dane właściciela danej pozycji. Taka personalizacja jest nie tylko praktyczna ale i bardzo fajna. Dziecko może zaznaczyć swój ślad w książce, będzie to niewątpliwie pamiątka na lata. Na samym końcu Skarbca baśni świata znajduje się obszerny przypis od autora, dotyczący wszystkich zawartych w zbiorze bajek. Z tego opisu dowiedzieć można się wielu, zwykle nieznanych informacji, dotyczących danej przypowieści. Skąd pomysł na tę bajkę, kto pierwszy ją spisał, skąd pochodzi, jakie było jej pierwotne zakończenie, jaki morał za sobą niesie. Jest to rzeczywista skarbnica wiedzy. I właśnie ze względu na to niezwykłe zakończenie warto posiąść tę książkę. Będzie ona pięknym prezentem nie tylko dla maluszka, któremu pomoże przede wszystkim w rozwoju wyobraźni, ale i dla starszego dziecka, które dzięki niej pozna historię zasłyszanych wcześniej bajek.

Skarbiec baśni świata zdecydowanie warto polecić. Książka jest nie tylko pięknie wykonana, zilustrowana, ale i przemyślana. Ozdobi ona biblioteczkę małego czytelnika i, najpewniej, zachęci go w przyszłości do sięgania po książki. Warta zakupu i przeczytania.

A na koniec odrobina pięknej grafiki:














Za książkę dziękuję wydawnictwu Wilga

6 lipca 2012

Odrobina świątecznej atmosfery… („Dziadek do orzechów”)


wyd. Wilga
rok: 2011
str. 17
Ocena: 6/6


Już jakiś czas temu, w moich skromnych progach, zagościła ta niezwykła książeczka, a w zasadzie… prawdziwa księga. Wielokrotnie ją przeglądałam, czytałam odwiedzającym mój dom dzieciom, nie miałam jednak wolnej chwili, by siąść i zająć się jej solidnym zrecenzowaniem. W końcu nadeszły upały, a mnie dopadła chęć na odrobinę chłodu. Wówczas przypomniałam sobie, że na półce czeka Dziadek do orzechów, którego akcja toczy się przecie zimową porą. Sięgnęłam więc po niego czym prędzej, a teraz spieszę z relacją.

Jaki jest Dziadek do orzechów każdy Wam powie. W oryginale ta powieść dla dzieci napisana została przez E.T.A. Hoffmanna. Jej pierwsza wersja wydana została w Berlinie w 1816 roku. Książka utrzymana jest w formie baśniowej i opowiada o przygodach małej Klary. W jej świecie zabawki ożywają, a księciem zostaje tytułowy Dziadek do orzechów. Dla francuskojęzycznych czytelników książkę przetłumaczył Aleksander Dumas i to jego wersja stała się podstawą do skomponowania przez Piotra Czajkowskiego baletu pod tym samym tytułem.

Przedstawiona przez wydawnictwo Wilga historia jest oczywiście odrobinę okrojona, ale nie ma się w zasadzie czemu dziwić, w końcu nie tyle o treść w tej wersji chodzi, co o ilustrację. Wydanie z 2011 roku prezentuje nam Dziadka do orzechów w wersji przestrzennej. Dzięki temu dziecko może nie tylko wysłuchać ciekawej historii i zobaczyć wybrane fragmenty na obrazkach, ale i poczuć się tak, jakby postaci wychodziły do niego z książki. Zdecydowanie wpływa to pozytywnie na odbiór wizualny bajki i sprawia, że dziecko chce do danej książki wracać.

Wydanie to posiada twardą i solidną okładkę, dzięki której można mieć pewność, że opowieść przetrwa niejedno i zostanie w domu na dłużej. Kartki znajdujące się wewnątrz, tak jak i przestrzenne obrazki, zrobione są z porządnego kartonu. Ilustracje wykonane zostały w precyzyjny sposób, są ładne i kolorowe, aż miło na nie patrzeć. Intensywnie czerwona okładka przyciąga wzrok i zachęca, by ściągnąć książkę z półki. Do tego oklejona została przyjemnym w dotyku, bordowym zamszem, który daje dziecku kolejne, bardzo przyjemne doznania. Zdecydowanie warto zaopatrzyć się w tę pozycję.

















Za książkę dziękuję Wydawnictwu Wilga

15 czerwca 2012

Motyl w poczwarkę się zmienia („Niepokój” Maggie Stiefvater)


„Niepokój” Maggie Stiefvater
Seria: Drżenie
wyd. Wilga
rok: 2011
str. 432
Ocena: 6/6


Czekanie jest… bardzo męczące. Gdy człowiek czeka, czas leci zdecydowanie za wolno. Od czasu Drżenia upłynęło… no właśnie, nieważne kiedy czytałam tamtą książkę. Istotne jest to, że moje ciało i dusza czują, że było to zbyt dawno temu. Okres oczekiwania na Niepokój był dla mnie zbyt długi i choć bardzo pragnę przeczytać już Ukojenie, to wiem, że nie mogę tego zrobić ani dziś, ani jutro, ani za tydzień. Niestety, jakaś hierarchia ważności w Słowach dużych i MAŁYCH musi być. I choć serce mi krwawi a oczy łzawią, to wiem, że w końcu przyjdzie dzień, w którym sięgnę po ostatnią część trylogii Drżenie i w końcu się uspokoję, bo przecież… nie może być jeszcze gorzej. Prawda? Tak, wiem, mówię odrobinę od rzeczy, ale niestety dokładnie w ten sposób działa na mnie twórczość pani Stiefvater. Już po kilku pierwszych stronach Drżenia wiedziałam, że ta książka zostanie w mojej pamięci bardzo długo. Gdy przymierzałam się do Niepokoju… przyznam, że odczuwałam pewne obawy. Martwiłam się, że, jak to wielokrotnie bywa, druga część cyklu nie będzie tak dobra jak pierwsza, że będę żałowała, że wpakowałam się w tę historię i może poczuję niesmak, albo co gorsza, niechęć do autorki. Nie poczułam żadnej z tych rzeczy, wręcz przeciwnie. Pokochała Maggie Stiefvater jeszcze bardziej i teraz… mój strach wzmógł się kilkakrotnie, bo już wiem do czego ta autorka jest zdolna. Czy dam radę przetrwać kolejną część? Jak poradziłam sobie przy tej? Jeśli chcecie wiedzieć, to zapraszam do zapoznania się z poniższym tekstem.

Akcja Niepokoju zaczyna się w kilka miesięcy po zakończeniu Drżenia, które koniec końców udało się bohaterom, a przynajmniej części z nich jakoś przetrwać. Nastoletnia Grace Brisbane, za plecami swoich jak zwykle niczym niezainteresowanych rodziców, od kilku miesięcy ukrywa swojego ukochanego. Samuel Roth, bo o nim mowa, dzięki niezwykłemu zbiegowi okoliczności powstał z popiołów niczym przysłowiowy Feniks. Na szczęścia maksymalnie niebezpieczny zabieg, któremu poddał się Sam, okazał się skuteczny. Po kilku tygodniach niepewności i braku sygnałów życia, chłopakowi udało się przybrać ludzka formę i wrócić do ukochanej Grace. Niestety zastrzyk z krwi zainfekowanej bakteryjnym zapaleniem opon mózgowych nie na każdego wilkołaka zadziałał. Brat Isabel Culpeper po identycznym zabiegu zmarł, a dziewczyna w zasadzie z nikim nie mogła się tą informacją podzielić – w końcu wszyscy sądzili że Jack nie żyje już od jakiegoś czasu. Chyba przede wszystkim ze względu na łączące je przeżycia jak i wiedzę jaką posiadały, dziewczyny połączyła dość nietypowa przyjaźń, która z biegiem czasu przerodziła się w mocną i trwałą więź. Gdy więc w miasteczku Marcy Falls powoli zaczyna rodzić się wiosna, Sam w zasadzie mieszka u Grace, a Isabel jest jej najlepszą przyjaciółką. Kto jeszcze kilka miesięcy wcześniej pomyślałby, że sprawy mogą potoczyć się właśnie w tym kierunku? Niestety budząca się wiosna przynosi nie tylko zmiany w życiu młodzieży. Jesienią stworzone zostały nowe wilkołaki, po których nie wiadomo czego można się spodziewać. Ponieważ Sam został cudem ocalony, opieka nad nimi spada na jego barki. Niestety chłopak zupełnie nie wie jak radzić sobie z osobnikami, które są na tyle kruche, że nieustannie ulegają przemianie, raz stając się człowiekiem, by zaraz przemienić się ponownie w wilkołaka. Do tego Grace zaczyna dziwnie „pachnieć” i ewidentnie dopadła ją jakaś przedziwna choroba, jakby… nie nie, lepiej nawet nie wypowiadać tego słowa. Z dnia na dzień strach staje się coraz silniejszy. Paraliżuje oboje nastolatków i nie pozwala im przeprowadzić spokojnej rozmowy na ten temat, a jak od dawna wiadomo, rozmowa jest kluczem do rozwiązania większości problemów. Czy Sam i Grace w końcu wyznają sobie, co ich gnębi. Czy wówczas nie będzie już za późno na takie wyznania? Co dzieje się z Grace? Czy Samowi uda się znaleźć sposób na uratowanie dziewczyny? A może to Cole, zupełnie nowy członek sfory i ewidentnie czarny charakter tej opowieści rozwiąże zagadkę? Jeśli chcecie poznać odpowiedzi na te pytania, koniecznie musicie przeczytać Niepokój autorstwa Maggie Stefvater.

Mnie książka totalnie rozbroiła. Z każdą przeczytaną strona zagłębiałam się w nią bardziej i bardziej, nie potrafiąc się oderwać. Już samo wspomnienie Niepokoju wywołuje na moim ciele gęsią skórkę i chęć jego przejrzenia i przeczytania ponownie fragmentów, które skrzętnie pooznaczałam. Wielokrotnie miałam w rękach dobre i bardzo dobre książki. Muszę jednak przyznać, że seria Drżenie stanowi jeden z najlepszych cykli jakie czytałam. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale faktycznie tak jest. Co więcej, książka, choć oczywiście jest typową powieścią paranormalną, skierowana jest do bardzo szerokiego grona czytelników. Autorka nie tylko przedstawia nam konkretną historię i jej bohaterów, ale analizuje ich postępowanie, dzięki czemu dużo łatwiej wysunąć odpowiednie wnioski. Jest to zdecydowanie powieść z morałem i to niejednym. Dzięki niej dowiadujemy się, jak dużo warta w życiu człowieka jest przyjaźń i jak wiele znaczy miłość. Sam i Grace pokazują nam, jak walczyć z przeciwnościami losu, uczą nas pokory i pokazują jak postępować w sytuacjach, które wydaja się nam beznadzieje. Jest to para niemal idealna, która powinna stanowić przykład dla innych nastolatków. I choć z zewnątrz wydawać się może, że to niemożliwe, by tacy ludzie istnieli, to powiem Wam jedno, na pewno gdzieś tam są i czekają, aż ktoś ich odkryje.

Powieść czyta się bez mrugnięcia okiem i z zapartym tchem. Została napisana jasnym i przejrzystym językiem, który nie problem zrozumieć, ale przy tym nie wydaje się być banalnym i prostackim. Jakimś cudem Maggie Stiefvater stworzyła bohaterów ikony, w które chce się wierzyć i za którymi chce się podążać. Ja na pewno będę, bo i Sama i Grace po prostu pokochałam. Z całego serca i z głębi serca zachęcam Was do poświęceniu kilku, no może kilkunastu godzin tej lekturze, naprawdę warto.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Wilga

12 maja 2012

Powrót do przeszłości („Wiersze” Jan Brzechwa)


„Wiersze” Jan Brzechwa
wyd. Wilga
rok: 2011
str. 32
Ocena: 6/6


Osobiście uwielbiam bajki, ale niewiele z nich pamiętam z wczesnego dzieciństwa. Wiem, że mama mi czytała. Pamiętam, jak układałam książeczki na półce, gdy już trochę podrosłam. Przez głowę przelatują mi jakieś strzępki, ale nic w pełni. Jedno jest pewne – żadnej bajki nie wyrecytowałabym z pamięci  jak wiersza. O, ale już wiersze, to co innego. One utkwiły mi w pamięci i choć nie wiem, kiedy się ich nauczyłam to niektóre z nich pozostały ze mną do dnia dzisiejszego. Szczególnie upodobałam sobie… Brzechwę. Jakoś tak dziwnie utożsamiam się z tymi, znanymi każdemu maluchowi, wierszykami. Bo kto nie pamięta, jak na tapczanie siedział Leń i nic nie robił cały dzień? Albo jak na straganie wzdychał Seler „A to feler”? No nie mówcie, nie pamiętacie? Niemożliwe J A jak Tańcowała igła z nitką? A opowieść o Siedmiomilowych butach? A Entliczek-Pentliczek? Ooo, a Samochwała? Ta to się dopiero miała. Jak to miło powspominać. Taki powrót do przeszłości, do dzieciństwa, to się każdemu czasem przydaje. Nawet dorosłym… przede wszystkim dorosłym…

Zbiór wierszy autorstwa Jana Brzechwy, wydany w 2011 roku przez wydawnictwo Wilga, jest podstawą, która powinna znaleźć się w każdym domu. Wiersze zawierają w sobie takie pozycje jak Na wyspach Bergamutach, Kwoka, Kaczka dziwaczka, Sójka, Skarżypyta, Pytalski, Globus i wiele, wiele innych, równie znanych i interesujących. Wierszyki nie tylko są przyjemne w odbiorze przez maluchy, ale przede wszystkim są pouczające. Całość napisana została dużą i bardzo czytelną czcionką. Tekst się nie zlewa, każdemu wierszykowi została przypisana taka ilość miejsca, która umożliwia wygodne czytanie. Ich prezentacja również zasługuje na uwagę. Każdy wiersz opatrzony został pięknymi i adekwatnymi do tekstu rysunkami, autorstwa Agaty Nowak. Aż chce się tę książeczkę przeglądać. No i czytać oczywiście. Zdecydowanie warto zaopatrzyć się w tę pozycję. Polecam J.

A grafika... sami zobaczcie:















Za książkę dziękuję Wydawnictwu Wilga

29 kwietnia 2012

Konkursowo 11, zapowiedzi, nowości itp.

Witam wszystkich w tę słoneczną niedzielę, gorąco nie? Ja próbowałam powylegiwać się na balkonie ale wiecie jak jest, jak nie urok... Raz mega grzeje, raz wieje tak że nie da się siedzieć. Postanowiłam więc, że zagadam do Was już z salonu :)

Na pierwszy rzut idzie to, co wisi już na moim blogu. Od prawie tygodnia trwa u mnie Konkursowo 11, w którym do wygrania jest książka Asy Lantza zatytułowana "Co się przydarzyło tej małej dziewczynce" ufundowana przez Wydawnictwo Świat Książki. Jakoś nie garniecie się do wysyłania odpowiedzi (lub wstawiania ich w komentarzach), co niezmiernie mnie martwi. Nie podoba się Wam konkurs? Czasem myślę, że zdecydowana większość blogerów lubi konkursy w stylu zgłoś się, może cię wylosuje. Ja za takowymi nie przepadam. Wychodzę z założenia, że najlepiej gdy każdy pokazuje, na co go stać. Chciałabym abyście i Wy spróbowali i pokazali mi to, co stworzycie :) Mogę mieć taką prośbę?

Więcej o konkursie, który trwa do początku drugiego tygodnia maja znajdziecie tutaj :)


Z kolejnych nowinek :)
Kilka dni temu wstawiłam recenzję najnowszej powieści Agnieszki Lingas-Łoniewskiej zatytułowaną W zapomnieniu. Możecie przeczytać ją tutaj. A teraz zapraszam Was do obejrzenia wspaniałego filmiku do tej książki, autorstwa jednej z blogerek.

Super nie?

A teraz troszkę zapowiedzi od Wydawnictwa Wilga :)


Co się słyszy w ciszy…?
Słychać człeka…
Nawet jeśli człek nie gada,
jeśli tak jak rybie stada
nie wymawia ani słowa –
słychać człeka, tak czy owak.
Słychać, kiedy kicha: PSIK!,
gdy coś: MLASK! pożera w mig,
kiedy walnie się o stół i zawyje dziko: UUUŁ!

Wierszyki ćwiczące języki
Humor wierszykówAgnieszki Frączek
i żartobliwe ilustracje Moniki Suskiej
nie pozwolą oderwać się od tej książki.

Słychać też kota, przeziębioną Gochę, ciszę w ciemnym domu, podwieczorek, bobasa, stracha, śledzia, duchów furę
i całusa.
Cmok, cmok…


Zbiór zabawnych, czasami łamiących dziecięce języki wierszy, w których główną rolę – poza bohaterami – grają wyrazy dźwiękonaśladowcze. Mlaski, chichy i cmoki to chyba najzabawniejsze słowa, jakie można znaleźć w każdym języku. Słuchanie, powtarzanie,
a w przypadku starszych dzieci także głośne czytanie tekstów, w których występują dźwięki do naśladowania, to świetne ćwiczenia.

Patronat medialny: qlturka.pl, Magazyn Literacki Książki, Twoje Dziecko, Radio Bajka
Premiera 9 maja 2012



26 kwietnia 2012

Złe dobrego początki („Żabka i obcy” Max Velthuijs)



„Żabka i obcy” Max Velthuijs
wyd. Wilga
rok: 2005
str. 28
Ocena: 5/6


Jakiś czas temu postanowiłam, że rozpocznę moją przygodę z literaturą dla dzieci. Było ku temu wiele powodów, których omawianie zostawię na inną okazję. Dzięki uprzejmości Wydawnictwa Wilga moje postanowienie mogło się ziścić. Na pierwszy ogień poszła dość niepozorna książeczka autorstwa Maxa Velthuijs’a, zatytułowana Żabka i obcy. Książka ta została skierowana do dzieci w przedziale wiekowym od 3 do 9 roku życia. Wydaje mi się jednak, że śmiało można ją polecić każdemu. Choć z pozoru opowieść o żabce i przybyszu, który niespodziewanie pojawia się w lesie, wydać się może banalna, to jednak ma coś w sobie. Bajka niesie za sobą wielkie przesłanie, które wpajane dzieciom od najmłodszych lat powinno sprawić, że maluchy w dorosłym życiu będą mogły stać się lepszymi ludźmi. Nieważne są pozory. Nie ma znaczenia kto skąd pochodzi i skąd wywodzi. Ważne jest to, kim się jest. Nie można patrzeć na otoczenie przez pryzmat stereotypów. Czasem najpiękniejsze istoty okazują się złe do szpiku kości. Czasem ci, których uważamy za potworów okazują się naprawdę wartościowymi ludźmi. Prawdziwych przyjaciół poznaje się w biedzie. Wówczas człowiek dowiaduje się, kto jest z nim dlatego że chce, a kto dlatego że tak mu wygodnie. Żabka, choć początkowo obawiała się obcego przybysza, dość szybko zorientowała się, że ma do czynienia z kimś naprawdę wartościowym. Nie znała stereotypów i nie wiedziała, że powinna się obawiać przybysza. Dużo dłużej do Obcego przyzwyczajali i przekonywali się jej znajomi, którzy wychowani zostali na różnego rodzaju przesądach. To one utrudniły im zaprzyjaźnienie się z nowym sąsiadem. Szybko jednak zrewidowali swoje poglądy, bo gdy w ich życiach zaczęło dziać się źle, pomocną dłoń wyciągnął właśnie Obcy. Kim jest nowy lokator lasu? Jak długo zostanie w tym miejscu? Dlaczego pojawił się tak nagle i czy równie nagle zniknie? By się tego dowiedzieć, musicie sięgnąć po pierwszą z serii książek autorstwa Maxa Velthuijs’a, noszącą tytuł Żabka i obcy. Naprawdę warto przeczytać i to nie tylko dla przyjemności i rozwoju dzieci, ale i dla powiększenia własnej samoświadomości. Polecam.

Na uwagę zasługują również piękne ilustracje, które sprawiają, że starszy czytelnik może cofnąć się do przeszłości :) Poniżej ich niewielka próbka :)
















Za możliwość przeczytania książki dziękuję Wydawnictwu Wilga

21 kwietnia 2012

Stosik #12/2012 i inne takie...

Wspominałam w ubiegłym tygodniu, że czekam na kilka przesyłek? Cóż... kilka dotarło...
Efekty poniżej...

Od góry:
1. Cichy wielbiciel - Olga Rudnicka: od ZwB
2. Bilbord - J.D. Bujak: od ZwB
3. Drapieżca - Terri Blackstock: od ZwB
4. Testament Demoklesa - Marcin Wełnicki: od ZwB
5. Smuga krwi - Johan Theorin: od ZwB
6. A ziemia płonie - Samuel Black: od ZwB
7. Farciara - Dorota Wachnicka: do recenzji od Wydawnictwa G+J Książki
8. Zabójcze marzenia - Sophie Hannah: do recenzji od Wydawnictwa G+J Książki
9. Ciąża i poród bez obaw - Iga Czernawska-Iliev: do recenzji od Wydawnictwa GWP
10. Dziecięce dusze - Walter Makichen: prezent od blogerki Patrycji Kobak. Dzięki wielkie :)
11. Z ukrycia - Erica Spindler: do recenzji od Wydawnictwa Mira
12. Potem - Rosamund Lupton: do recenzji od Wydawnictwa Świat Książki
13. Dziewczyna na Times Square - Paullina Simons: do recenzji od Wydawnictwa Świat książki
14. Pyszne zapiekanki - di recenzji od Wydawnictwa Świat Książki
15. Odlotowo - Michał Nowakowski: do recenzji od Wydawnictwa Wilga. Od razu powiem że grafika jest cudowna :)

Wszystkim Wydawcom i Portalom za książki bardzo dziękuję :)
I nie komentuję...

A teraz jeszcze kilka osobnych informacji.

Z wieści od Wilgi:


Tinga Tinga to kraina pełna wspaniałych opowieści i niespodzianek! Inspiracją historii z Tinga Tinga są tradycyjne afrykańskie opowiadania o zwierzętach oraz Tingatinga
– współczesny styl malarstwa Tanzanii.

Czy wiesz, że dawno temu Kameloeon wcale nie zmieniał kolorów.
Był smutny, nijaki i szary. A co się stało, kiedy zanurzył się w tęczy?

Opowieści z Tinga Tinga to książki znane z bajek emitowanych w stacji MiniMini+. W maju ukażą się w tej serii zeszyty z ćwiczeniami i naklejkami.



Chciałabym Was również poinformować o bardzo ciekawej akcji (nie)promującej czytania. Filmik widziałam już wcześniej, ale udostępniam na prośbę Wydawnictwa Muza :)

19 kwietnia 2012

Nowości, promocje, akcje ... :) Dla każdego coś dobrego :)

A więc po kolei.

Z nowości mam Wam dziś do zaprezentowanie pozycje Muzy i Wilgi. No to lecimy :)

Wydawnictwo Muza i najnowszy Zafón
Książka już w sprzedaży. Jeśli nie jesteście pewni czy to pozycja dla Was, to zapraszam do poczytania fragmentu dostępnego TU :)

I jeszcze troszkę z MUZodAjni :)


* bogaty w szczegóły portret polskiej siermiężnej rzeczywistości epoki Gomułki i Gierka
* powieść o prawdziwej przyjaźni czterech chłopaków z Powiśla, ich dzikich przygodach, szczeniackich wygłupach, pierwszych miłościach i wielkich marzeniach

Andrzej Kochański, zwany Kochanem, przywódca podwórkowy z Powiśla, jako nastolatek wyjeżdża do Francji, do matki. Po trzech latach - jest rok 1968 - wraca, by odbyć w Polsce służbę wojskową, bo sądzi, że wywiązanie się z tego obywatelskiego obowiązku pozwoli mu w przyszłości bez problemu wyjeżdżać z kraju. Niestety, władze uznają, że wszedł w posiadanie tajemnic wojskowych i co najmniej przez dwa lata nie może złożyć wniosku o wydanie paszportu. Andrzej nie chce tak długo czekać i razem z dawnymi kumplami z podwórka podejmuje pierwszą próbę ucieczki za zieloną granicę...


A teraz Wilgowo i bardzo wyczekiwanie przeze mnie, czyli trzecia część Trylogii z Mercy Falls
Książka już w sprzedaży :)

Na koniec chciałabym poinformować Was o promocji, jaką dla klientów przygotowała Księgarnia Matras :)
W dniach 21-24 kwietnia 2012 książki można będzie kupić z 25% rabatem. Specjalnie z okazji Światowego Dnia Książki :)

Ja się na każdą z tych rzeczy strasznie cieszę :) Kwiecień... mój ukochany miesiąc... tyle się dzieje :)



31 marca 2012

Stosik #10/2012 plus kilka zapowiedzi

Na wstępie, jak to ostatnio mam w zwyczaju, stosik sobotni. Zaś troszkę się tego zebrało (w większości niespodziewanie), ale mimo to miło otrzymywać książki :) Na szczęście większość to prezenty, a nie pozycje recenzenckie. Choć i takie chętnie bym przeczytała. Liczę, że mi się uda :)

Od góry :)
1. Torebki i trucizna - Dorothy Howell: prezent od ZwB
2. Zbrodnia nie zawsze doskonała - Piotr Jedrosz: prezent od ZwB
3. Punkt wyjścia - David Kain: prezent od ZwB
4. Gdzie mój i rdza - Paweł Pollak: prezent od ZwB
5. Nieugięty - Sam Millar: prezent od ZwB
6. Ceremonia - Janusz Koryl: prezent od ZwB
7. Numery 2 - Rachel Ward: do recenzji od Wydawnictwa Wilga
8. Numery 3 - Rachel Ward: do recenzji od Wydawnictwa Wilga
9. Brzydula - Constance Briscoe: do recenzji od Księgarni Matras

Za wszystkie pozycje bardzo dziękuję :)

A teraz odrobina zapowiedzi, wszystkie od Wydawnictwa Wilga :)





KAZIO W MIASTECZKU PEŁNYM WAMPIRÓW
Iwona Czarkowska
Ilustracje: Olga Reszelska

ISBN: 978-83-259-0438-8, kwiecień 2012
Dla dzieci w wieku: 6-12 lat
Najnowsze przygody Kazia!

Pewnego dnia, w starym domu, na uboczu miasteczka Wampirzyce zamieszkał ciekawski Kazio.

Innego pewnego dnia przeczytał w gazecie:
„Wampiry atakują”!!!

Ale zaraz, zaraz…
Wszystkie wampiry, które zna Kazio lubią ludzi… i czosnek.

Kto stoi za tym spiskiem? Trzeba rozwiązać tę zagadkę!

Wampiry wcale nie są złe!


PARTONAT:
Radio VOX FM, Magazyn Literacki Książki,

Tupcio Chrupcio
Nie dam sobie dokuczać
Tupcio Chrupcio
Umiem się dzielić


Tupcio Chrupcio jest już dużą myszką,
ale starsi koledzy w przedszkolu uważają go za malucha, nie chcą się z nim bawić
i ciągle mu dokuczają.

Czy Tupcio Chrupcio będzie wiedział, jak zachować się w tej sytuacji? Jak można mu pomóc?


Tupcio Chrupcio to przedszkolak na medal, ale czy na pewno zawsze zachowuje się, jak powinien? W domu nie chce się bawić
z siostrzyczką, a w przedszkolu zabiera wszystkie zabawki dla siebie.

Czy Tupcio Chrupcio zrozumie, że czasem najprzyjemniej jest się bawić w grupie?



Dwie historyjki o Tupciu Chrupciu to doskonały pretekst
do rozmowy z dzieckiem o istotnych dla niego sprawach.
O tym, dlaczego nie można wyśmiewać innych. Co zrobić, gdy ktoś dokucza dziecku lub zabiera jego rzeczy. I o tym, że zabawa
z innymi dziećmi może być przyjemnością i dlaczego warto dzielić się swoimi zabawkami.

„Wychowanie przez czytanie” to idea, dzięki której dziecko może utożsamić się z bohaterem książki. Rozmawiając z dzieckiem
o przeczytanej książce pomagamy mu nabrać, potrzebnej
w przyszłości w przedszkolu i szkole, umiejętności czytania
ze zrozumieniem.