Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryder Creed. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Ryder Creed. Pokaż wszystkie posty

20 kwietnia 2017

Śmierć w powietrzu ("Epidemia" Alex Kava)


"Epidemia" Alex Kava
Seria: Ryder Creed
Tom: III
wyd. Harper Collins
rok: 2017
str. 320
Ocena: 5/6



Uwielbiam Alex Kavę. Czytam ją od lat i to moje przekonanie absolutnie nie osłabło. Co prawda wraz z kolejnymi tomami jej powieści zmieniła się ich objętość, ale jakoś nie wpłynęło to negatywnie na moje ich odbieranie. Zdziwiło mnie za to zmienienie tytułu serii, bo aktualnie traktują one niby o Ryderze Creedzie, ale przecież wciąż kluczową rolę odgrywa w nich Maggie O'Dell. Dla mnie więc ta zmiana nie miała większego sensu, choć oczywiście rozumiem, że chodzi o wprowadzenie nowego głównego bohatera i odświeżenie serii.

Po Chicago od kilku dni przechadzał się na pozór nieszkodliwy mężczyzna. On jednak wiedział, jaki cel mają jego wędrówki – znaleźć się w jak najbardziej uczęszczanych miejscach. Zetknąć się z jak największą liczbą osób, dotykać wszystkiego i wszystkich jeśli to tylko możliwe. Zapłacono mu w końcu za to, by zarażał. To kolejny eksperyment, taki test – jak tylko go wykona, oni mu zapłacą i podadzą antidotum. Tak przynajmniej robiono wcześniej. Więc i teraz tak się stanie. Prawda? Pewnie mocno by się zdziwił, widząc swoje ciało, zmiażdżone od samobójczego upadku z 18-tego piętra hotelu.

Tymczasem po Nowym Jorku zaczyna przechadzać się pewna kobieta. Codziennie rano otrzymuje karteczki ze wskazówkami, gdzie tego dnia powinna się udać. Dziewczyna nie czuje się najlepiej, kaszle, gorączkuje, strasznie się poci. Nie poddaje się jednak, bo ma do wykonania zadanie. Znaleźć się we wskazanych miejscach. Dotknąć jak największej liczby osób i rzeczy. Zarażenie wirusem kogo tylko się da. Sama nie może poddać się chorobie, spożywa więc jak najwięcej witaminy C i pije dużo wody. Rano nie zawsze ma siłę wstać z łóżka i coraz częściej zapomina, by powiesić plakietkę "nie przeszkadzać", gdy wychodzi na codzienną wędrówkę. Ale daje radę. Dopóki na ulicy nie zaczepia jej człowiek i nie przekazuje jej czegoś, co służby powinny znaleźć po wszystkim przy jej ciele. Jak to przy jej ciele. Przecież gdy wykona zadanie podadzą jej lek. Prawda?

Późnym wieczorem do Rydera Creeda przyjeżdża ekipa ludzi z agentem Taborem na czele. Chcą wybić całą jego psiarnie, bo jeden z jego psów tropiących podniósł martwego ptaka w lesie podczas akcji. Ludzie Creed'a do tego jednak nie dopuszczają. Wszyscy jednak zdają sobie sprawę, że to tylko odroczenie wyroku i jeśli szybko nie zadziałają, to wkrótce agenci wrócą i naprawdę skażą stado na zagładę. Hannah w tajemnicy przed Ryderem kontaktuje się z Maggie, mając nadzieję, że ta zrobi co tylko może, by im pomóc. Nie zdaje sobie jednak sprawy, że opowiedziana jej historia jest tylko kolejnym kawałkiem układanki, nad którą pracuje właśnie agentka O'Dell. Jak skończy się ta historia? Czy dane nam będzie dowiedzieć się, jak potoczą się losy Rydera i Maggie? Czy wspólnie rozwiążą zagadkę, której zegar tyka coraz głośniej? By się tego dowiedzieć, koniecznie musicie sięgnąć po najnowszą powieść Alex Kavy, zatytułowana Epidemia.

Nie powiem – obawiała się odrobinę, że tym razem coś mi w powieści Kavy nie spasuje. Na szczęście autorka ponownie stanęła na wysokości zadania i oddała czytelnikom wspaniałą powieść. Ja się nie zawiodłam. Czytało się świetnie i w tempie dla mnie, szczególnie teraz, iście ekspresowym. Myślę, że i wam Epidemia przypadnie do gustu, szczególnie jeśli wcześniej mieliście już okazję zapoznać się z twórczością autorki. Jak dla mnie super. Zdecydowanie polecam.

Sil



16 listopada 2015

Zapach śmierci („Ściśle tajne” Alex Kava)

„Ściśle tajne” Alex Kava
tom: II
cykl: Ryder Creed
wyd. Harper Collins
rok: 2015
str. 336
Ocena: 4,5/6


Na książki Alex Kavy zawsze czekam z zapartym tchem. Czytam je z wielką przyjemnością i z równie wielką ochotą polecam je innym. Nie inaczej było z Ściśle tajne, zdziwiło mnie jednak, że jest to drugi tom nowej serii. Jak dotąd ominęłam tylko jedną powieść autorki, i to na pewno nie była przedostatnia część. Wciąż się więc zastanawiałam, czy wszystko ze mną w porządku. Doskonale jednak pamiętam, że gdy czytałam poprzednią część serii, była to wciąż opowieść o Maggie O'Dell. Tymczasem teraz okazało się, że to już druga część przygód Rydera Creeda.

Od ostatniej wspólnej misji Rydera i Maggie minął już przeszło miesiąc i jakoś nie zanosiło się na rychłe kolejne spotkanie. Kiedy do biura K9 CrimeScents napływa kolejne zlecenie, tym razem dotyczące ulewnych deszczy, w skutek których doszło do osunięcia terenu w Karolinie Północnej, Hanna po prostu je przyjmuje. Tym bardziej, że pomocy potrzebuje Departament Obrony, a dokładnie, ktoś z przeszłości Rydera. Podpułkownik Peter Logan. Zmora i wybawiciel Creeda. Z jednej strony przywołuje w nim najmroczniejsze wspomnienia, z drugiej - wie, że jest mu winien przysługę. I to nie małą, w końcu Logan uratował mu życie. Nie bacząc więc na złe przeczucia, przewodnik wybiera psa tropiącego odpowiedniego do tej pracy i wyrusza w podróż. Na miejscu nic jednak nie jest takim, jakim być powinno. Do miejsca tragedii niemal nie da się dostać, a gdy to w końcu się udaje, okazuje się, że teren, który ma przeszukać jest zdecydowanie ograniczony. Bo jego zadaniem nie jest pomaganie miejscowej ludności, tylko odnalezienie ludzi, którzy pracowali dla rządu. Czy Ryder podporządkuje się wytycznym przełożonych? Czy uda mu się odnaleźć jakichś żywych pracowników ośrodka? Co, jeśli na miejscu tragedii zjawi się agentka O'Dell i stanie po drugiej stronie barykady? Czy tej dwójce uda się dogadać? Czy będą w stanie ze sobą współpracować? A może coś sprawi, że znów zjednoczą siły? By się dowiedzieć, jak rozwinęła się opowieść o pewnej wielkiej tajemnicy Departamentu Obrony USA, koniecznie musicie przeczytać Ściśle tajne, czyli drugą część serii o Ryderze Creedzie, autorstwa Alex Kavy.

Zawsze w trakcie i po lekturze powieści Kavy zostają mi w głowie sceny, jakby wycięte kadry z filmu, które przewijają mi się nieustająco przez myśli. Czasem nie pamiętam skąd pochodzą. Czasem nie jestem pewna, czy czasem nie są to realne wspomnienia. Czasem zastanawiam się, czy ze mną wszystko w porządku. A potem przypominam sobie, skąd te fragmenty pochodzą. I już wiem, że jestem zdrowa na umyśle. To ta autorka i jej książki. Alex Kava. Mistrzyni zapadania w pamięci czytelnika.

Ściśle tajne to oczywiście znakomita książka, choć muszę szczerze przyznać, że pierwsze książki Kavy powalały mnie na kolana i zachwycały, te nowsze - dobrze wpasowują się w moje czytelnicze upodobania i potrzeby, ale nie robią mi z mózgu sieczki. Mimo to - bardzo je lubię i z przyjemnością czytam kolejne dzieła tej autorki. Do tego ostatniego i was zachęcam.

Sil


Baza recenzji Syndykatu ZwB