9 lutego 2015

Nawet, jeśli noc się zmienia, nigdy nie zmieni mnie i ciebie* (Wróć, jeśli pamiętasz - Gayle Forman)

"Wróć, jeśli pamiętasz" Gayle Forman
wyd. Nasza Księgarnia
rok: 2015
str. 287
Ocena: 5/6

The stars fade, the earth shakes
The poison's on your tongue
The lost plans, the last dance
oh God what have you done?
I can see the fever spreading,
I can feel the faith is gone
Even though it's all you've wanted**

Słowa ranią bardziej niż najostrzejszy na świecie nóż. A brak słów? Czy nie rani równie mocno? Bo, przyznajcie sami, jak bardzo boli brak kontaktu z kimś bardzo dla nas ważnym? Co, jeśli ta osoba nagle dojdzie do wniosku, że to jednak nie jest to? Rzuci Wam prosto w twarz: „już nic dla mnie nie znaczysz”, albo, jeszcze gorzej - nie powie nic? Po prostu… zniknie. Cholernie ciężko pozbierać się po takiej sytuacji…

Adam Wilde – wschodząca gwiazda rocka, zbuntowany chłopak, który pogubił się we własnym życiu, wita każdy kolejny dzień wiązanką przekleństw i antydepresantami. Dlaczego? Ponieważ zostawił go ktoś, kto jeszcze trzy lata temu zapewniał go, że nie odejdzie. Obiecał, że będzie z nim na dobre i na złe. Kojarzycie Mię Hall, prawda? Właśnie o niej mowa. Dziewczyna, która leżała trzy tygodnie w śpiączce, która w wypadku straciła mamę, tatę i ukochanego braciszka, po długiej rehabilitacji, na której lały się krew, pot i łzy (dosłownie), postanawia wyjechać do Nowego Jorku – na Julliard, gdzie jednak ją przyjęto. Na początku zakochani kontaktują się w każdy możliwy sposób – pisząc smsy, maile, dzwoniąc do siebie co wieczór, jednak po kilku tygodniach coś zaczyna się psuć. Mia, co prawda, odpisuje na wiadomości, ale są to tylko półsłówka. Natomiast telefon przestała odbierać całkowicie. Po pewnym czasie nawet na maile przestała odpisywać. Adam zaczyna zachodzić w głowę o co jej chodzi. I w ten sposób mijają trzy lata. On – po wielu sesjach z terapeutami wciąż nie może poradzić sobie ze stratą ukochanej. Nie pomaga nawet znalezienie nowej dziewczyny. Ona – ukończyła Julliard z wyróżnieniem, a teraz zaczyna swoją karierę, jako wiolonczelistka. Jednak pewnego wieczoru, kiedy Adam spaceruje po NY natrafia na plakat z podobizną swojej pierwszej miłości. Chcąc przekonać się czy to na pewno ona, kupuje bilet na recital i w ten sposób wie, że się nie mylił – to była ona. Czy para znów się spotka? Jak dalej potoczy się ich życie? Czy Adam wyjdzie ze swoich nałogów? Jak Mia wytłumaczy swoje nagłe zniknięcie? Nie pozostaje mi nic innego, jak napisać, że na tych kilka pytań znajdziecie odpowiedzi tylko w powieści pod tytułem Wróć, jeśli pamiętasz, autorstwa Gayle Forman.

Wróć, jeśli pamiętasz pozytywnie mnie zaskoczyła. Tyle o ile pierwsza część była, w niektórych momentach, po prostu nudna i przyznam się bez bicia, że film podobał mi się bardziej niż książka, tak tu widać duży postęp. Akcja jest opisana tak, że ciężko jest się od niej oderwać. Coś co bardzo mi się podobało to to, że większość rozdziałów poprzedzona była tekstami piosenek. I to nie byle jakich piosenek. Nie ukrywam, że większość z nich została zapisana w moim zeszycie po tytułem dają kopa. Wbrew pozorom wydarzenia nie są przewidywalne. Wielkim zaskoczeniem był dla mnie fakt, że akcja rozgrywa się trzy lata po tragedii, jaka dotknęła nie tylko Mię, ale też Adama. Powieść jeszcze bardziej zachęciła mnie do odwiedzenia Nowego Jorku poprzez opis miejsc, w których znajdowali się główni bohaterowie. Wróć, jeśli pamiętasz jest zdecydowanie warta przeczytania.

I never meant to break your heart
Now I won’t let this plane go down
I never meant to make you cry
I'll do what it takes to make this fly
Oh, you gotta hold on
Hold on to what you are feeling
That feeling is the best thing
The best thing, alright
I’m gonna place my bet on us
I know this love is heading in the same direction
That’s up***

[…] koncert nie oznacza tego, że stoisz naprzeciw tysięcy obcych ludzi niczym tarcza obronna. Oznacza spotkanie. Oznacza harmonię [str. 257]

Koi cię ta samotność?
Cieszy to cierpienie?
Ostatnia rzecz, co nas łączy.
Jedyne moje pocieszenie [str. 221]

[…] Wołasz mnie; biegnę, by pojąć za późno,
Że to co mam pod nogami, jest próżnią [str.197]

Ubrania spakowane, do biednych wysłane.
Dom cały opustoszał, meble już sprzedane.
To tutaj pożegnałem ciebie i nadzieję.
Twój zapach się w zaduchu pokojów rozwieje.
I nie wiem, czemu dzwonię, słuchawka jest głucha.
I nie wiem, czemu śpiewam, skoro nikt nie słucha [str. 103]


*One Direction – Night Changes
**We The Kings – Stone Walls
***Olly Murs ft. Demi Lovato – Up

Vic :D

 

8 komentarzy:

  1. Niestety pierwszej części nie czytałam, ale miałam okazję ja obejrzeć i ciekawa jestem dalszych losów bohaterów.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja (jako siostra autorki recenzji) samej powieści (ani 1, ani 2) nie czytałam. Oglądałam i płakałam na filmie i mam nadzieję, że będzie druga część.

      Usuń
  2. Mimo widocznego postępu całkowicie nie mam ochoty na tę książkę... Pierwsza część według mnie nie była nudna jedynie we fragmentach - była cała nudna. Uporczywa i katastrofalnie nudna... Jedna z najgorszych książek jakie czytałam w zeszłym roku. I całkowicie się zgadzam - film był lepszy, choć też nie powalił mnie na ziemię.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My obie, z Wiki na filmie mocno płakałyśmy i wciąż jesteśmy pod jego wrażeniem

      Usuń
  3. Nie czytałam nawet pierwszej części i raczej tego nie zrobię. To po prostu nie ten typ książek jakiego szukam. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. zmuszać nie będziemy, choć może jednak warto :)

      Usuń
  4. Hej, Sylwia, pojawiła się nowa osoba w wyzwaniu "Wyzywam Cię na pojedynek..." może zerkniesz na jej tytuły?

    OdpowiedzUsuń