14 czerwca 2011

Decyzje podejmowane w ułamku sekundy ujawniają, kim naprawdę jesteś



„W ułamku sekundy” Alex Kava
wyd. Mira
rok: 2003
str. 512
Ocena: 5/6





Seria z Maggie O’Dell już chyba na zawsze będzie mi się kojarzyła z moją babcią. To dla niej, będąc samej jeszcze na etapie dość płytkich romansów, chadzałam do biblioteki i wypożyczałam książki z dreszczykiem w tle. To ona właśnie po przeczytaniu pierwszej dostarczonej przeze mnie książki Kavy powiedziała: przeczytaj, bo warto. I miała rację. Nie zdarzyło mi się do tej pory zawieść na tej autorce. Tym bardziej nie było okazji ku temu, by rozczarować się samą Maggie.

„W ułamku sekundy” to druga z kolei książka Alex Kavy o profilerce psychologicznej, agentce specjalnej FBI, Margaret O’Dell. To także druga powieść tej autorki, którą miałam niesłychaną przyjemność przeczytać. Pamiętam, że całkiem sporo czasu moje nazwisko tkwiło na liście oczekujących na tę książkę w miejskiej bibliotece. Nie tylko ja chciałam czytać jej książki po kolei. Każdy czekał aż pojawi się odpowiednia dla niego w danej chwili część. Teraz, będąc po lekturze niemal wszystkich części, jedno jestem Wam w stanie powiedzieć ze stu procentową pewnością – tę serię należy czytać właśnie tak, jak została napisana i wydana. W innym wypadku czytelnik traci całą przyjemność odkrywania tajemnic poszczególnych epizodów.

Czy człowiek może się zmienić? Czy z dnia na dzień może się nawrócić, uwierzyć w zupełnie inne ideały? Zapomnieć, co ciągnęło go do zła? Do porywania kobiet? Do kolekcjonowania ich organów? Czy Albert Stucky, psychopatyczny morderca, naprawdę się nawrócił? Nagle uwierzył w Boga? W zbawienie dla siebie? Niejeden przyjął jego wzniosłe przemowy za dobrą monetę. Bo w końcu, nie można być aż tak złym człowiekiem. Nie można, prawda? A jednak można. Bo Albert Stucky oszukał wszystkich. Oszukał i uciekł, a na wolności zaczął wcielać w życie zupełnie nowy plan. Plan, do którego kluczem była ona, Maggie, przeciwniczka, którą przy poprzednim spotkaniu naznaczył, pozostawiając na niej zarówno fizyczne, jak i psychiczne rany. Czy i tym razem Maggie uda się rozwikłać zagadkę? Czy da radę złapać mordercę, nim ten doprowadzi swój chory plan do końca? Czy bohaterka znajdzie chwilę, by zastanowić się, co będzie dalej? Jak żyć ze skazą, która została w niej po poprzednim zetknięciu z psychopatą? Na te i na wiele innych pytań odpowiedzi znajdziecie podczas lektury pasjonującej książki, jaką zdecydowanie jest powieść „W ułamku sekundy” Alex Kavy.

Jestem pod wrażeniem zarówno powieści „W ułamku sekundy” jak i pozostałych części tej serii. Książka została napisana przystępnym językiem, zawiera bardzo sugestywne opisy i (według mnie) realnie przedstawioną pracę profilera psychologicznego. Choć nie zawsze wszystko jest zrozumiałe, choć nie zawsze wiarygodne, to jednak napisane zostało w tak wciągający, że aż prawdziwy sposób. Mnie ta seria pochłonęła. To dzięki Alex Kavie zrozumiałam, że tylko kobieta jest w stanie napisać kryminał, który będzie zawierał w sobie wszystkie elementy, które przyciągają czytelniczki do tego typu lektur. Mnie ona kupiła. Jestem jej. Liczę, że i Was do siebie przekona. Tak więc, zapraszam do lektury Kavy, nie tyle poszczególnych powieści, ale całej serii. Naprawdę warto.

Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości Zbrodni w Bibliotece :)

15 komentarzy:

  1. Tak, zgadzam się z Twoją Babcią !!!!!

    czy ja juz Ci mówiłam, ze jestem baaardzo zazdrosna!

    OdpowiedzUsuń
  2. Uwielbiam książki z dużą dozą psychologii i dlatego czuję, że ta pozycja z dużym prawdopodobieństwem może mi się spodobać:))
    Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  3. @Sabinko coś mówiłaś :)

    Ja ogólnie Kavę uwielbiam :) Więc mogę jedynie zachwalać :)

    OdpowiedzUsuń
  4. ech kolejna długa recenzja :) jak zwykle fajna :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna recenzja - jak zawsze zresztą :)

    OdpowiedzUsuń
  6. @ Rico - tak jakbyś czytał... :P

    OdpowiedzUsuń
  7. Czytałam parę tytułów Kavy, w tym "w ułamku sekundy". Niestety, nie czytałam wszystkich książek po kolei;/ Ale może Twoim przykładem udam się do biblioteki i będą tam pierwsze tomy:)

    OdpowiedzUsuń
  8. Mnie zachęcać nie trzeba, bo uwielbiam książki Alex Kavy :)
    Recenzja super - ja czytałam hehe ;)

    OdpowiedzUsuń
  9. @ Tosco, ty czytasz bo się nie sugerujesz... a ze mną różnie niestety bywa :P

    OdpowiedzUsuń
  10. Zapowiada się świetnie! Czuje się bardzo zachęcona twoją recenzją! Z chęcią przeczytam! Dodaje do listy!
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  11. Lubię Alex Kavę. Podoba mi się jej styl i pisanie. tę książkę jeszcze nie czytałam, więc muszę to nadrobić.

    OdpowiedzUsuń
  12. A ja chyba muszę się zebrać i zacząć od pierwszego tomu ;)

    OdpowiedzUsuń
  13. Ojej ja tych książek jeszcze nigdy nie czytałam, ale muszę sięgnąć po Kavę.
    Lubię rozbudowane portrety zabójców, a myślę, że tutaj to znajdę :)

    OdpowiedzUsuń
  14. ja tę książkę czytałam już jakiś czas temu. Bardzo ciekawa i wciągająca. Zresztą chyba jak wszystkie spod pióra Alex Kavy...

    OdpowiedzUsuń
  15. ja chyba przygodę z kryminałami zaczęłam właśnie od A.Kavy. Czytałam te książkę dawno temu, ale pamiętam, że bardzo dobrze ją odebrałam.
    Aktualnie jestem za granicą, z 7 książek, które włożyłam do bagażu ostało się tylko 3 (przegrały walkę z jedzeniem :( ) ale mam parę ebooków, wśród nich właśnie kryminał A. Kavy :) Będę czytać na dniach ;) Pozdrowienia :)

    OdpowiedzUsuń