28 lutego 2012

Pożeracz snów - Bettina Belitz (nagroda w Konkursowie 10)

Konkursowo powoli się kończy. Ale jeszcze się nie skończyło. Przyszedł czas na zaprezentowanie kolejnej nagrody, która może stać się Waszą własnością. Nie wymagam wiele. Bierzecie udział w konkursie - możecie wygrać. Wypowiadacie się pod postami, możecie otrzymać daną nagrodę. Nie wypowiadacie się - w zupełności decyduję ja. Oczywiście jeśli jakaś wypowiedź spod postów wyjątkowo do mnie trafi... to może ktoś otrzyma nagrodę bez udziału w Konkursowie? A może kogoś z odpowiadaczy wylosuje? No i pamiętajcie, że wciąż liczą się wyróżnienia z poprzednich konkursów. Oczywiście szanse idą w górę jeśli i teraz zabłyśniecie. A myślę, że warto. Poniżej nota Wydawcy dotycząca Pożeracza snów. Zapraszam i czekam :)


Pożeracz snów - Bettina Belitz




Piękno naznaczone złem...
Miłość na granicy jawy i snu...

Ona - wrażliwa, samotna, nie chce się pogodzić z przeprowadzką na wieś w lasach Westerwaldu.
On - niesamowicie przystojny, intrygujący i groźny. Ellie wyczuwa, że tkwi w nim głęboka tajemnica, ale choć się boi - za wszelką cenę chce się z nim spotykać.
To on - Colin Blackburn - ratuje ją w czasie burzy i od tej chwili Ellie nawiedzają niesamowite sny, groźne i jednocześnie fascynujące. Sny, które prowadzą ją na granicę dwóch światów...
Dzieli ich wszystko. Łączy tylko tajemnica.



Książkę ufundowało Wydawnictwo Znak Emotikon

Więcej na temat Konkursowa 10 TUTAJ :)

27 lutego 2012

Piętno prawdy - Krzysztof Gawkowski (nagroda w Konkursowie 10)

Żeby tradycji stało się zadość - kolejny dzień, kolejna nagroda. Tym razem jest to pozycja ufundowana przez Wydawnictwo WFW. Poniżej nota wydawcy. Jeśli jesteście zainteresowani - komentujcie :) Pamiętajcie, że słowa się liczą, pokażcie, jak bardzo chcielibyście otrzymać daną nagrodę, może trafi ona w wasze ręce :)


Piętno prawdy - Krzysztof Gawkowski


Głowę Franza przeszył nagle ostry ból. Przez chwilę stał jakby zamroczony, nie wiedząc, skąd wraca ani dokąd idzie. Oparł się o ścianę, na której wisiały strzępy plakatów i kartki z ogłoszeniami. „Kurwa, chyba muszę przystopować z robotą” – pomyślał. Wziął głęboki oddech i spojrzał na ulicę. Była skąpana w bladym świetle nocnej latarni, otulona niczym niezakłócona cisza. Sięgnął do kieszeni płaszcza, po czym wyciągnął dość zmiętego papierosa. Odpalając go, zwrócił uwagę na klepsydrę wiszącą na wysokości jego oczu. Zaciągnął się mocno, a potem długo wpatrywał się w zawiadomienie. „Jeremi Kozak, lat 26”. Przypomniał sobie, jakieś pół roku temu czytał podobny nekrolog. Chłopak, który wtedy zmarł, był równie młody.


Krzysztof Gawkowski – rocznik osiemdziesiąty, z wykształcenia politolog, z zamiłowania społecznik i polityk. Obecnie doktorant na wydziale nauk społecznych. Pasjonat historii, fotografii i sportu. Piętno prawdy jest jego debiutem literackim i realizacją pomysłu, który nosił w sobie od lat.


Książkę ufundowało Wydawnictwo WFW

Więcej na temat Konkursowa 10 TUTAJ :)

Gejem być („Gej w wielkim mieście” Mikołaj Milcke)


„Gej w wielkim mieście” Mikołaj Milcke
wyd. Dobra Literatura
rok: 2011
str. 388
Ocena: 4,5/6


Gdy tylko usłyszałam o tej książce, zdecydowałam, że ją przeczytam. Uważam się za osobę tolerancyjną i nigdy nie miałam problemów z akceptacją tego, co się wokół mnie dzieje. Każdy sam decyduje jak i z kim chce żyć. Nic mi do tego. Co prawda w życiu osobistym nigdy nie miałam okazji poznać nikogo, kto cechowałby się odmienną orientacją seksualną, wydaje mi się jednak, że nie stanowiłoby to dla mnie żadnego problemu. Nie odstraszają mnie również filmy i książki traktujące o homoseksualizmie. Moją przygodę z powieściami fantasy zaczęłam od cyklu, w którym głównym bohaterem był gej i powiem Wam, że gdybym była mężczyzną, no i gejem oczywiście, to bym się w nim na pewno zakochała. Dlatego nawet przez chwilę się nie wahałam, decydując się na tę lekturę. I choć odbiega ona nieco od tego, co zwykłam czytać, to nie zawiodłam się na niej, a to chyba jest najważniejsze. O czym dokładnie traktuje książka Mikołaja Milcke’go? Postaram się przybliżyć to Wam poniżej.

Głównym bohaterem powieści Gej w wielkim mieście jest dwudziestodwuletni chłopak z malej mieścinki na Lubelszczyźnie. Dotychczas jego życie układało się dość nieciekawie. Mieszkańcom prowincji trudno przychodzi akceptacja ludzi odmiennych, w szczególności homoseksualistów. Jego orientacja seksualna źle widziana jest również w rodzinnym domu. Jeśli dodać do tego fakt, że rodzice są alkoholikami a brat młodocianym przestępcą (który nomen omen jest lepiej traktowany przez ojca, niż nasz bohater), to trauma murowana. Chłopak postanawia więc rozpocząć życie od nowa. Wyrusza więc na podbój wielkiego świata, w którym będzie mógł wystartować z czystą kartą. Za cel obiera Warszawę, a ściśle mówiąc – Uniwersytet Warszawski. To właśnie na nim postanawia spełnić jedno ze swoich marzeń i zostać dziennikarzem.  Nie jest to jednak takie proste, jakby się mogło wydawać. Nasz bohater, pomimo nowoczesnego światopoglądu wychował się w małym miasteczku, nie może się więc odnaleźć w nowym otoczeniu. Na szczęście taki stan nie trwa zbyt długo. Powoli nawiązuje nowe znajomości, poznaje również ludzi, którzy nie mają problemu z zaakceptowaniem jego homoseksualizmu. Wszystko idzie więc w jak najlepszym kierunku. Pewnego dnia na drodze chłopaka staje Wiktor. Przystojny i pociągający mężczyzna jest dokładnie tym, czego brakowało w życiu bohatera. Nie musimy długo czekać na rozwój wydarzeń, bo chłopcy dość szybko zostają parą. Dzięki Wiktorowi chłopak zaczyna dojrzewać. Niestety dorosłe życie to częściej upadki, niż wzloty, o czym student dziennikarstwa przekonuje się na własnej skórze. Czy jego związek z Wiktorem przetrzyma próby, na które zostanie wystawiony? Czy chłopaka dogonią demony przeszłości? Czy gejowi faktycznie może być lepiej w wielkim mieście? Odpowiedzi na te, i na wiele innych pytań znajdziecie w bardzo interesującej lekturze, jaką jest Gej w wielkim mieście.

Jak już wcześniej wspomniałam, ja na tej powieści się nie zawiodłam. Książka została napisana w bardzo przystępny sposób. Rozdziały są krótkie i nie przytłaczają czytelnika, a całość jest lekka i napisana z dużym poczuciem humoru. Na pewno nie jest to książka dla wszystkich i wiele osób może w niej znaleźć rzeczy, które będą dla nich nie do zaakceptowania. Ja z pewnością nie zaliczam jednak do tego grona. Mnie książka się podobała, choć miejscami, szczególnie na początku, była infantylna i odrobinę niedojrzała. Zresztą tak jak bohater, co w zasadzie jest dość logiczne, biorąc pod uwagę jego wychowanie i miejsce pochodzenia. Na koniec dodam, że podobno ma powstać kontynuacja przygód Geja w wielkim mieście. Ciekawe czym tym razem zaskoczy nas autor. Zachęcam do przeczytania.

Za książkę dziękuję Wydawnictwu Dobra Literatura

26 lutego 2012

Szósty - Agnieszka Lingas-Łoniewska (nagroda w Konkursowie 10)


Został tydzień do zakończenia Konkursowa 10. A ja wciąż prezentuję nagrody :) Tym razem przyszedł czas na pozycję Wydawnictwa Replika. 28 lutego 2012 na rynku pojawi się wznowienie powieści Szósty autorstwa Agnieszki Lingas-Łoniewskiej. Ja już nie mogę się doczekać, liczę, że Wy również. Poniżej prezentuję notę wydawcy i ... coś specjalnego. Na potrzeby Konkursowa 10 autorka wybrała fragment książki, który zaprezentuję w tym poście :) Zapraszam do komentowania postu (może akurat Wam trafi się ta książka) i wysyłania zgłoszeń w Konkursowie. Warto :)

„W szóstym dniu Bóg stworzył człowieka – mężczyznę i kobietę. W szóstym dniu... odbiorę ci życie, bo ja jestem twoim bogiem”.


Miłość, która rodzi się pośród zbrodni.
Przeznaczenie, przed którym nie da się uciec

Polska nie jest już bezpiecznym miejscem. Zwłaszcza dla zielonookich blondynek, które od jakiegoś czasu padają ofiarą seryjnego mordercy, któremu środowisko policyjne nadało przydomek Szósty.
Jego tropem podąża inspektor Marcin Langer, stojący na czele Śląskiej Grupy Śledczej. Pomaga mu Alicja Szymczak, której zadaniem jest sporządzenie portretu psychologicznego mordercy.
Wkrótce Alicję i Marcina połączy coś więcej niż tylko sprawy zawodowe. Zresztą, jak się okazuje, nie jest to pierwszy raz, kiedy ich drogi się przecinają...

Czy inspektor Langer zachowa zimną krew i podejmie grę, w której stawką będzie życie ukochanej?
Kim jest Szósty? Co nim kieruje? Być może morderca jest znacznie bliżej, niż może się wydawać.

No i fragment powieści :)

– Nie lubię histeryczek. I nie lubię jak ktoś mówi mi, co mam robić. Na wszystko przyjdzie pora. A teraz przyszło mi coś do głowy i muszę się tym zająć. – Przykrył ją kocem i jeszcze jednym, otulając mocno i niemal pieszczotliwie głaszcząc po policzku. – Wrócę wieczorem, żebyś nie była sama. Ja też nie lubię ciemności, moja piękna Ewo... Nigdzie się stąd nie ruszaj – popatrzył w jej zrezygnowane i zapłakane oczy. – I już nigdy nie próbuj robić mi psychoanalizy. Nie masz pojęcia o czym mówisz.
– Nie masz pojęcia co robisz. Nie możesz robić czegoś takiego – powiedziała cicho, panując już nad sobą.
– Mogę. Wszystko mogę. Kiedyś ktoś zniszczył cały mój świat. Stworzyłem go na nowo. Swój. Własny. Jestem bogiem. Mogę wszystko. Daję i odbieram. I zbawiam. I do tego właśnie jesteś mi potrzebna. Ale... jesteś inna niż tamte... – Zacisnął szczęki i wpatrywał się w jej twarz. – I zrobię też coś dla ciebie. – Poderwał się do góry i patrzył na nią z uśmiechem, a jego oczy znowu zamieniły się w dwa zimne kamienie. – Ten twój były to Marek Kowalczuk? Zamieszkały w Tychach, przy
ulicy...
– Przestań! Proszę... – Krzyknęła drżącym głosem.
On tylko uśmiechnął się, błyskając białymi zębami, założył czarną skórzaną kurtkę, zgarnął leżącą na łóżku komórkę, popatrzył jeszcze raz na leżącą na łóżku kobietę, przesłał jej całusa i wyszedł, a jego śmiech rozbrzmiewał głośnym echem w jej głowie, jeszcze długo długo po jego wyjściu.

Kilkadziesiąt minut później, niewysoki mężczyzna schował wózek do garażu i wszedł do ciemnej, zimnej bramy. Jego żona wraz z dzieckiem poszła już na górę. Wrócili właśnie od lekarza, bo mały był przeziębiony. Gdy mężczyzna wchodził do bramy, mignął mu z boku jakiś wysoki cień. Kątem oka dostrzegł szybki ruch i zanim zdążył zareagować, poczuł silne uderzenie i ktoś przyciskał go do ściany, trzymając dużą dłoń na ustach. Napadnięty nie należał do chucherkowatych mężczyzn, regularnie trenował na siłowni a wychowując się w takiejdzielnicy jak ta, niejednokrotnie brał udział w bójkach, walcząc z większymi i silniejszymi od siebie. Ale teraz nie miał najmniejszych szans, żeby nawet drgnąć. Popatrzył w niemal czarne oczy tego faceta i zobaczył w nich coś, co sprawiło że poczuł zimny dreszcz przerażenia, który przebiegł mu przez ciało.
– Pan Marek Kowalczuk, jak mniemam? – Napastnik odezwał się niskim i lekko zachrypniętym głosem, jednocześnie powoli zdejmując dłoń z ust przerażonego mężczyzny.
– Czego chcesz?
– Znasz Ewę Kalinowską? – Wysoki mężczyzna, spytał z lekkim uśmiechem.
– Znałem, chodziliśmy kiedyś... Co chcesz ode mnie człowieku? – W głosie Marka słychać było panikę, pomieszaną ze strachem.
– Dobrze, że ją zostawiłeś. Zmarnowałaby się przy takim kłamliwym kutasie... – Meżczyzna przestał się uśmiechać i teraz mierzył zimnym wzrokiem, wpatrzonego w siebie człowieka.
– O co ci, kurwa, chodzi?
– O sprawiedliwość, śmieciu... – Napastnik błyskawicznie wziął zamach głową i z całej siły uderzył trzymanego mężczyznę w sam środek czoła, a ten odniósł wrażenie, że zderza się z czymś twardym i szybkim jak błyskawica, a potem, na szczęście dla siebie, nie widział, nie słyszał i nie czuł już nic.

Książkę ufundowało Wydawnictwo Replika

Więcej na temat Konkursowa 10 TUTAJ :)



Konkursowo 10 - przypomnienie

Do końca Konkursowa 10 już tylko tydzień. Wciąż czekam na odpowiedzi w konkursie i pilnie czytuję Wasze wypowiedzi pod postami prezentującymi kolejne konkursowe nagrody. Cieszy mnie, że Konkursowo 10 ma taką dużą popularność. Liczę, że nie zapominacie o nim (bo jakżeby można?) i informujecie znajomych o całej akcji. Już na finiszu powinniście wiedzieć, że do samego końca zwycięzcy nie będą wiedzieć co :) Książki w większości wychodzić będą od Wydawców, więc raczej nie macie co liczyć na wielką paczkę, zawierającą kilka pozycji... ale zwycięzcy pewnie będą mogli się spodziewać kilku wizyt listonogi :D Strasznie się przed tym finiszem denerwuję. Jedne książki mają większą inne mniejszą popularność, a do rozdania są wszystkie. Okazać się więc może, że ktoś dostanie pozycję, po którą się nie zgłaszał... liczę jednak, że uda mi się wszystko prawidłowo rozplanować i nikt nie będzie zawiedziony :)

Więcej o Konkursowie 10 TUTAJ

Poniżej lista konkursowych nagród, które zostały już zaprezentowane :)

Aleja bzów - Aleksandra Tyl 



Ten gruby - Barbara Ciwoniuk


ps. Czy wy też zawsze pisząc słowo wszytsko robicie w nim błąd?? Tak jak ja teraz? (specjalnie tego nie poprawiam...).