22 sierpnia 2012

Okrąglutko :)

W tym tygodniu, w związku z małymi opóźnieniami w pisaniu recenzji trochę poprzestawiały mi się posty... cóż, muszę z tym żyć. Dziś powinna być recenzja, będzie jednak najwcześniej jutro, ale za to...


Mam okazję pochwalić się, że wczoraj, w okolicach 21:30 na moim blogu pojawiło się kilak zer. Osiągnęłam zawrotną (dla mnie) liczbę osób które odwiedziły blog - 100.000.

W związku z tym zabrałam się za organizowanie Wielkiego Konkursowa. Mam nadzieję, że wyjdzie większa akcja niż przy 50 tysiącach :) Ale zorganizowanie wszystkiego potrwa kilka tygodni. Bądźcie jednak czujni, bo wrzesień rozpoczniemy z wielkim hukiem :D


19 komentarzy:

  1. To się nazywa budowanie napięcia ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratuluję i czekam na konkursowo! :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Tak! Kocham Twoje konkursy x3 I oczywiście gratuluję tak ogromnej liczby odwiedzin :3

    OdpowiedzUsuń
  4. moje gratulacje! jest się czym chwalić :)
    ale nie dziwię się licznika, sama z chęcią tu zaglądam, bo blog jest świetny, więc z pewnością wielu osobom się podoba :)
    wytrwałości w dalszym prowadzeniu i oby szybko wybił licznik 200tys :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Serdecznie gratuluję, bo to tylko świadczy, jak ciekawe muszę być Twoje recenzje. Wydaje mi się, że ilość komentarzy pod notką nie jest najważniejszym wyznacznikiem zainteresowania czytelników - czasami brak czasu na zostawienie kilku słów. Jednak liczba wyświetleń to już musi być pociecha, bo nawet szybkie odwiedziny, to miłe odwiedziny. :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Serdecznie gratuluję i czekam na konkurs.)

    OdpowiedzUsuń
  7. Gratuluję! Jestem pewna, że 200 000 wybije jeszcze szybciej ;)

    OdpowiedzUsuń
  8. ja tyż z gratulacjami! piękny wynik!

    OdpowiedzUsuń
  9. Rewelacyjny wynik! Gratuluję :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Czekam! Twoje pomysły są genialne! :D.

    OdpowiedzUsuń
  11. Gratuluję wyniku i życzę następnych tylu odsłonięć. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  12. Gratulacje, będziemy czujni :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Serdecznie gratuluję ;) W sumie to nawet nie dziwię się, że w końcu to nastąpiło, ponieważ również ja z chęcią czytuję Twoje recenzje ;D

    OdpowiedzUsuń