6 marca 2011

Stosików marcowych ciąg dalszy :)

Wczoraj miałam przyjemność (bo to zdecydowanie była mega przyjemność) udać się na pocztę, w celu odbioru przesyłek, które do mnie dotarły. Pomijam fakt, że jak zawsze całą dobę musiałam odczekać, bo paczkonosz zostawił w skrzynce w piątek jedynie awizo. Mniejsza z tym. Oto stosik:

"Spalona Róża" Anny Walczak oraz "Podwójny uśmiech Mona Lisy" Małgorzaty Wilk to książki przekazane przez wydawnictwo Novea Res, do recenzji.

Pozycja u samego szczytu....




... to "Jillian Westfield wyszła za mąż" Allison Winn Scotch, którą wygrałam w konkursie u Tajemnicy. Dziękuje kochana za extra dodatek w postaci koszulki i zakładki do książki :)

Zabieram się za czytanie.

28 komentarzy:

  1. w takim razie z niecierpliwością czekam na recenzje :) a do "Spalonej róży" i "Jillian..." ustawiam się do kolejki

    OdpowiedzUsuń
  2. :) zapraszam, zapraszam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. "Spaloną różę" mam już na swojej półce i nie mogę doczekać się, gdy po nią sięgnę. Jestem ciekawa fenomenu czternastoletniej autorki ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. dokładnie to samo mnie zaintrygowało. Jak tylko skończę czytać Jillian to łapię "Spaloną Różę" :)

    OdpowiedzUsuń
  5. to zanim złapiesz "Spaloną różę" podrzuć mi "Jillian..." albo w końcu na kawę pójdziemy?

    OdpowiedzUsuń
  6. Fajny stosik, jestem ciekawa Twojej recenzji Jillian. W tej chwili jestem na etapie horrorów Kinga, nie jestem w stanie czytać cokolwiek innego. ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. no musimy się wybrać tylko nieco czasu muszę znaleźć :D Możesz mi @ wysłać grafik na ten tydzień, postarałabym się do ciebie podejść :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Ciekawa jestem szczególnie "Spalonej róży" bo już tyle osób się wypowiadało i wszyscy w zachwytach...

    OdpowiedzUsuń
  9. hehe Aguś domyślam się :) Ja mam co 5 sekund pomysł na inną książkę (w sensie czytanie nie pisanie :P)

    OdpowiedzUsuń
  10. Anek - ja się nie sugeruje, nie czytałam prawie żadnej recenzji tej książki, chcę do niej podejść z w miarę czystym umysłem. Najgorzej się zasugerować.

    OdpowiedzUsuń
  11. Wspaniały stosik ;) "Jillian Westfield.." czytałam i bardzo mi się podobała. Mam nadzieję, że tobie również przypadnie do gustu :)
    Jestem za to ciekawa Twojej opinii na temat książek od Novae Res. Czekam na recenzje! :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Jak tylko skończę, będę umieszczała recenzje :) Cieszę się, że moje stosiki przypadają wam do gustu :) Właśnie wyszła ode mnie rodzinka. Brat bogatszy o Jumpera i Zupełnie nowego przyjaciela, oraz Madzia, mam nadzieję, że przyszła bratowa (ale nie tego brata o którym mówię:P) bogatsza o Wyznania zakupoholiczki. To też mnie cieszy :) Że moja biblioteczka przypada do gustu tak różnym osobom :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Chciałabym przeczytać "Jillian...." :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Koszulka nie ode mnie :) To była gwarantowana nagroda za 1 miejsce od wydawnictwa :) ale fajna jest bardzo :) ja ją uwielbiam :) rysuneczek jest z "Ogrodu wiecznej wiosny". Życzę miłego czytania :) Buziam i ściskam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie ważne od kogo koszulka, ważne że piękna :) Jeszcze raz dziękuje :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Polecam się ;) a "Spalona róża" jest rewelacyjna :)

    OdpowiedzUsuń
  17. już nie mogę się jej doczekać :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Tobie to dobrze z tymi wygranymi :)

    OdpowiedzUsuń
  19. tydzień się kończy, w nadchodzącym pewnie nie będzie już tak fajnie :(

    OdpowiedzUsuń
  20. W takim razie będę czekać na opinie. Chyba sama się wezmę się za "Spaloną różę", gdy tylko przeczytam Dżozefa ;) Chyba, że znowu wpadnie mi do ręki coś innego, a jeszcze przed spotkaniem autorskim Agnieszki miałam sobie odświeżyć "Szóstego". Ciężki jest los czytelnika, gdy ma tylko pozycji do wyboru.


    Pozdrawiam serdecznie ;))

    Musiałam publikować komentarz drugi raz, bo nie tutaj sie zalogowałam.

    OdpowiedzUsuń
  21. hehe zdarza się Lena :) Szóstego oczywiście polecam serdecznie i zachęcam do przeczytania :)

    OdpowiedzUsuń
  22. "Szóstego" czytałam już kilka miesięcy temu i bardzo podobał mi się motyw tej powieści. Byłam pod naprawdę dużym wrażeniem zarówno języka przy pomocy którego została napisana całość powieści, jak i sam pomysł ;)

    OdpowiedzUsuń
  23. no tak, napisałaś "odświeżyć". :). Chyba próbuje się skopić na za wielu rzeczach na raz :P

    OdpowiedzUsuń
  24. A ja własnie idę się trochę wywietrzyć ;) Czekam na przyjaciółkę i ruszamy na kilkugodzinny spacer po moim zadupiu ;)

    OdpowiedzUsuń
  25. hehe miłego życzę, ja siadam z mężem do Castla :)

    OdpowiedzUsuń
  26. Interesujące ksiażki:). Jestem ciekawa "Spalonej róży" i będę czekać cierpliwie na recenzję. Pozdrawiam!!

    OdpowiedzUsuń
  27. postaram się dodać jak najszybciej :)

    OdpowiedzUsuń
  28. Książkę Ani Walczak bym zwinęła :)

    OdpowiedzUsuń