Słowo się rzekło, mamy pierwszy dzień miesiąca, więc przyszedł czas na dokonanie pewnego rodzaju podsumowania tego, co miało miejsce w miesiącu, który właśnie się skończył. Więc, do rzeczy :)
Liczba przeczytanych książek: 12
Recenzji ukazało się nieco mniej, ale to z powodu tego, że niektóre wylądowały na Dużym Ka. Recenzja wczoraj zakończonej książki, biografii Steve'a Jobs'a, pojawi się na SdiM w przyszłym tygodniu.
Liczba przeczytanych stron: 4440 (to więcej o 656 niż w grudniu - jestem więc zachwycona. Nooo, powiedzmy, że zachwycona. Bo jednak mogłoby być lepiej. Bo bywało już znacznie lepiej. Ale styczeń był wyczerpujący firmowo i pełen prac związanych z Syndykatem Zbrodni w Bibliotece.
Liczba otrzymanych książek do recenzji: 10 (utrzymałam więc niemal stan z grudnia :) )
Liczba zakupionych książek: 4 (przyznać jednak muszę, że nie jestem "załamana" moimi zakupami. Kupiłam same słowniki, czyli książki które co prawda będą stały na półce, ale będą również używane :D)
Liczba książek z wymiany: 0
Liczba książek wygranych: 1 (w końcu dotarła do mnie książka z Złotej Zakładki, wygrałam również konkurs na stronie p. Renaty Górskiej)
Liczba książek otrzymanych (prezenty itp.): 4 (Wszystko od ZwB :) )
Liczba rozpoczętych współprac: 2 - Dziękuję Wydawnictwu Otwarte i Wydawnictwu Wilga za zaufanie :)
Liczba książek przeczytanych w ramach wyzwania "Z półki": 1 tj. "Oblicze zdrady" :) Jedna mniej do realizacji założenia :D
Książki które mnie urzekły:
"Steve Jobs" Walter Isaacson
„Zabić Jane” Erica Spindler
„W sieci tajemnic” Pam Jenoff
Książki które mnie zawiodły:
brak - na całe szczęście
W styczniu rozpoczęłam i zakończyłam Konkursowo 9, w którym nagrodziłam aż dwie osoby. Konkurs odbył się z okazji roczku mojego bloga. Co przypomina mi, że PRZECZYTAJKA wciąż się nie odezwała. Chyba będę musiała sama przejrzeć komentarze i poszukać jej gdzieś... Nagrody planuje wysłać w nadchodzącą sobotę :) Na dniach, bo już w nadchodzący weekend, planuje rozpocząć kolejny konkurs, czyli Konkursowo 10. Będzie to wielkie wydarzenie. W miniony weekend udało się na SdiM osiągnąć wynik 50 tysięcy odwiedzających. Z tej okazji zaszalejemy :) Będzie się działo. Obserwujcie więc mój blog uważnie :)