Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteczka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą biblioteczka. Pokaż wszystkie posty

22 kwietnia 2015

Nowa. Biblioteczka moja.

Ten post w zasadzie miał się ukazać w poprzedni weekend. A w zasadzie to w jeszcze wcześniejszy. Ale, jak to zwykle bywa - nie wyszło. Dwa tygodnie temu nie wyszło, bo nie wszystko było skończone. W miniony się nie udało, bo ciągle coś mi przeszkadzało w skończeniu tego wpisu. Z tego też powodu musiałam tekst zmieniać kilkukrotnie. Ale jak to się mówi: bywa :) Ważne, że wpis w końcu powstał i ma możliwość zaistnieć w sieci. Pewnie niewiele osób zwróci na niego uwagę, no bo w sumie nawet nie ma za bardzo na co, ale ja czułam głęboką potrzebę podzielenia się z Wami moim szczęściem. 

Po wielu, naprawdę wielu, miesiącach proszenia małżonka o dodatkową przestrzeń życiową dla mojego księgozbioru, w końcu doczekałam się szczęśliwego finału. Nie obyło się bez małego szantażu, jako że małżonek ciągle przekładał przeróbki w mojej biblioteczce w końcu wybrałam się do sklepu. Już nawet miałam na regały na wózku, ale małżonek rzekł: NIE. Sam zrobię ci regał. Przyjechaliśmy do domu i zasiadł do projektowania. Oczywiście ja zaraz zwątpiłam, bo jak tak się zaczyna, to trwać będzie... i w sumie trwało półtorej tygodnia. Tu projekt. Tam rozeznanie cen. Potem decyzja. Decyzja, że trzeba zamówić. Decyzja, że trzeba pojechać. Kupno. Odbiór. No i wielka budowa. Budowa trwać miała jeden dzień. Na szczęście małżonek miał wolny weekend, bo jeden dzień przeciągnał się do trzech. Tuż przed północą dwa tygodnie temu skończyłam układać moje książki na świeżo postawionym regale. Poniżej mała relacja fotograficzna z efektów pracy małżonka. Jakby ktoś potrzebował regału - Artur chętnie się podejmie. Ale od razu trzeba czas realizacji pomnożyć przez kilka... a nawet kilkanaście :) 
Spojrzenie na całość, sami przyznajcie, regał wygląda trwale i dostojnie :) 

A tu odrobina szczegółów :)
















Serie: Fantasy, Dystopia i Paranormal...
więcej paranormalności...

Półka Agnieszki Lingas-Łoniewskiej











Agnieszka Lingas-Łoniewska w szczegółach :)
Young i New Adult

















Kryminalne serie...

odrobina więcej serii kryminalnych
idąc tym tropem...

kryminalnie poza seryjnie

















miksu, fiksu, derdum

i ciąg dalszy pomieszania z poplątaniem

A na koniec nowej biblioteczki - moje małe fricki, czyli zeszyty i notesy, w których notuję, a przynajmniej staram się notować uwagi do książek, które właśnie czytam, by łatwiej było napisać mi później recenzję :) 



















Ostatnio udoskonaliłam również sposób oznaczania książek wewnątrz. Opisuję sobie kolorowe półprzezroczytse karteczki, dzięki czemu później nie muszę wczytywać się w tekst by odgadnąć, czy zaznaczałam cytat, czy może jakieś ważne informacje. 

A na koniec: 

Pozostałości po poprzednim regale: 






















oraz sypialniana wersja biblioteczki
I jak, przypadła Wam do gustu moja odświeżona biblioteczka? 

21 listopada 2011

Pokaż mi swoją biblioteczkę...

... a powiem Ci kim jesteś?

Jest tak?
No chyba jest. Jeśli ktoś spojrzy na moją biblioteczkę na pewno stwierdzi, że z kryminałami jestem za pan brat. Czy coś jeszcze można o mnie powiedzieć w związku z tą biblioteczką? Może Wy po jej obejrzeniu jesteście w stanie coś wywnioskować? Czekam na Wasze trafne jak zawsze spostrzeżenia, a póki co przedstawiam moje pięknie zamontowane przez małża półeczki i ich cudną zawartość :)

Na pierwszy ogień, rzut ogólny :)
Biblioteczka znajduje się w mojej sypialni. Ściana na której wiszą dwie półeczki już bardziej wyeksploatowana być nie może... no chyba że powieszę półkę pod sufitem, ale nie przepadam za tym.... Na ścianie za komodą jeszcze trochę miejsca jest... zawisną zapewne ze dwie półeczki. Więcej już pewnie nie bo bym głową wstając łóżka po nich ryła :P

A teraz już nieco w szczegółach :)
Dwie moje najdłuższe półeczki. Górna dumnie nosi serie wydawnicze. Oczywiście nie wszystkie przeze mnie posiadane, ale większość. Zmierzch, od którego zaczęła się moja przyjaźń z Agnieszką Lingas-Łoniewską. Pamiętniki wampirów - wciąż czekające na przeczytanie, pokochałam serial i musiałam mieć książki. Później seria Marii nie przeczytana jeszcze do końca, Harny, Upadli (czekający na swoją kolej i dokupienie ostatniej części), moja ukochana Kava (przeczytana, niektóre pozycje czekają jeszcze na recenzję no i dokupienie braków) i Kathy Reichs (zdobyta również ze względu na serial i czekająca na przeczytanie).
Poniżej znajdują się książki Agnieszki (brak Dirty world, które czeka na przeczytanie u Archer). Później książki Prószyńskiego, G+J i Muzy. Moje własne zdobycze czekające na lepsze czasu i ich przeczytanie. Muszę się w końcu zebrać w sobie i coś postanowić... np. czytać 1 książkę miesięcznie z własnych zbiorów... albo dwie...
I dalej...
Zdjęcie powyżej przedstawia przede wszystkim pozycje przeczytane (w całości 1 i 2 półka) oraz pozycje przeczytane albo w biblioteczce zbędne (przeznaczone do wymiany i sprzedaży, to te stojące na komodzie :)).
Pierwsza z góry półka zawiera ciąg dalszy książek "do przeczytania - zbiory własne" czyli tych, które planuje, planuje... planuje przeczytać. Jest tam też książka którą muszę przekazać jednej ze zwyciężczyń konkursu z Mirą i KMM gdzie znajduje się opowiadanie, którego jestem współautorką.
Półka niżej to książki właśnie przeczytane (po lewej) i mały zbiór gier mojego małża.
No i ostatnia półka, najważniejsza, ta do której sięgam codziennie ...
RECENZYJNA.... i troszkę pożyczeniowa (książki po prawej), które w sobotę trafią do właścicieli. Troszkę się tych recenzyjnych nazbierało, ale mam plan, by nadrobić. Kilku z nich jeszcze nie zrecenzowałam, książka kucharska Ramsaya pewnie zostanie na dniach przeczytana i zrecenzowana. Kolejność jak widać, mniej lub bardziej odpowiada planom, ale również codziennie jest korygowana.

Oczywiście co kilka dni na półkach wszystko się zmienia. Coś przekładam, dokładam, zabieram. Co chwilę ktoś coś pożycza, albo przyszyła. Seria SOLa (polecane przez Szwaję) jest prawie cała pożyczona. Brak też kilku paranormali, kryminałów i sensacji.

To by było w sumie na tyle. Dziękuje Lenie za przypomnienie nam o tej akcji i zorganizowanie jej nowej edycji. Dziękuję jusssi. A sama zapraszam.... moją Agi (tak kochana, ty ty... tylko nie bij), moją Kaś (ty też postaraj się mnie nie ukatrupić) i Wronkę (hihihi). Chciałabym zaprosić jeszcze kilka osób, ale muszę zostawić kogoś innym :) Liczę, że wymienione przeze mnie osoby wskażą tych których biblioteczki mnie intrygują :)